1
Raport Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy uznaje, że tzw. pornografia przemocowa normalizuje przemoc wobec kobiet i zachęca do naśladowania groźnych praktyk.
2
Dokument trafnie wskazuje realne zagrożenia: bezpłatny i łatwy dostęp do treści przez smartfony, brak weryfikacji wieku, wpływ na dzieci i młodzież oraz potrzebę precyzyjnych definicji prawnych.
3
Analiza pozostaje jednak niepełna — zawęża problem do treści ukazujących przemoc, pomijając szkodliwość pornografii jako takiej dla rozwoju psychoseksualnego, relacji rodzinnych, zdrowia psychicznego i empatii.
4
W treści raportu znajdują się odwołania do Konwencji stambulskiej oraz modelu tzw. kompleksowej edukacji seksualnej, co podważa pierwszeństwo wychowawcze rodziców i obiektywne normy moralne.
5
Ordo Iuris promuje rozwiązanie kompleksowe — obywatelską inicjatywę „Stop Narkotykowi Pornografii” (ponad 212 tys. podpisów, złożoną w Sejmie), z definicją treści i skuteczną weryfikacją wieku.

Skala zagrożenia
Raport „Violent pornography: a test for human rights” (Doc. 16422 z 4 czerwca 2026 r.) przygotowany przez sprawozdawcę Laurę Castel z Komitetu ds. Równości i Niedyskryminacji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy stanowi najnowszą próbę zmierzenia się instytucji europejskich z problemem treści pornograficznych rozpowszechnianych w Internecie. Już w pierwszych punktach projektu rezolucji autorzy wyrażają głębokie zaniepokojenie rosnącą dostępnością brutalnych materiałów pornograficznych oraz ich wpływem na postrzeganie relacji seksualnych i społecznych. Dokument podkreśla, że tzw. pornografia przemocowa normalizuje przemoc ze względu na płeć (z ang. gender-based violence), tworzy środowisko sprzyjające wzrostowi przemocy wobec kobiet i zachęca do naśladowania niebezpiecznych praktyk, takich jak duszenie (ang. strangulation). Z perspektywy ochrony godności osoby ludzkiej, integralności rodziny i szczególnie dzieci jest to krok w dobrym kierunku — instytucje europejskie wreszcie publicznie uznają, że pornografia niesie realne zagrożenia społeczne, a nie jest jedynie prywatną rozrywką.
Niemniej, raport wymaga uważnej, krytycznej analizy, ponieważ skupia się przede wszystkim na najbardziej ekstremalnych formach, pomijając często głębsze korzenie zjawiska: systematyczne uprzedmiotowienie człowieka, erozję naturalnych więzi małżeńskich i rodzinnych oraz destrukcyjny wpływ na rozwój psychoseksualny pokoleń. Memorandum wyjaśniające szczegółowo opisuje eskalację przemocy w treściach (od werbalnego poniżania, przez agresywne praktyki, po nawet tortury), opierając się na zeznaniach osób wskazanych jako eksperci, takich jak dr José Luis García, Ruth Breslin czy byłych aktorek filmów pornograficznych.
W pkt 1 projektu rezolucji wskazano, że tzw. pornografia przemocowa prowadzi do normalizacji przemocy ze względu na płeć i tworzy środowisko sprzyjające wzrostowi przemocy wobec kobiet. Zdaniem autorów dokumentu, treści takie zachęcają do naśladowania brutalnych zachowań seksualnych, w tym szczególnie niebezpiecznych praktyk. Raport przywołuje badania i świadectwa wskazujące na pięciokrotny wzrost groźnych czynności podejmowanych w sytuacjach intymnych, wiążących się z poważnymi konsekwencjami neurologicznymi — ograniczeniem dopływu tlenu i krwi do mózgu, udarami, utratą przytomności czy długoterminowymi uszkodzeniami. To trafna obserwacja potwierdzona licznymi studiami cytowanymi w memorandum (sekcja 3.2). Pomija się jednak szerszy, uniwersalny kontekst: pornografia dehumanizuje wszystkich uczestników procesu — zarówno kobiety, jak i mężczyzn — uprzedmiotawiając ciało ludzkie i uderzając najmocniej w najsłabszych, czyli dzieci i młodzież, których rozwój relacji i seksualności jest szczególnie podatny na zniekształcenia.
W pkt 2 raportu przedstawiono definicję „przemocowej treści pornograficznej” (ang. violent pornographic content). Obejmuje ona materiały pornograficzne przedstawiające lub symulujące akty agresywnej przemocy fizycznej i psychicznej, przymus, gwałt, poniżanie, degradację, brak zgody lub inne formy przemocy seksualnej, które są jednocześnie erotyzowane, normalizowane lub przedstawiane jako atrakcyjne seksualnie. Definicja podkreśla, że przemoc nie jest neutralna płciowo (ang. gender-neutral) i w przeważającej mierze dehumanizuje kobiety i dziewczynki. Jest to cenny wkład w dyskusję prawną, ponieważ raport (pkt 12) uznaje potrzebę wspólnych, precyzyjnych definicji jako warunku skutecznej międzynarodowej współpracy.
Memorandum w sekcji 2 szczegółowo klasyfikuje poziomy przemocy — „lekki”: werbalny i psychiczny; „średni”: agresywne praktyki seksualne podejmowane za zgodą ofiary lub bez niej, a także podawanie substancji chemicznych w celu wywołania uległości; oraz „ekstremalny”: tortury, niezależnie od tego, czy są one stosowane z użyciem narzędzi czy bez nich. Do napaści seksualnych i gwałtów często dochodzi w grupie, a ofiarą jest pojedyncza osoba.
Problem dostrzeżony tylko częściowo
Z perspektywy ochrony dzieci i młodzieży szczególnie istotne jest to, że raport wielokrotnie wskazuje na łatwość dostępu do treści pornograficznych. W pkt 3 projektu rezolucji podkreślono, że pornografia jest obecnie dostępna szerzej niż kiedykolwiek wcześniej, często bezpłatnie, za pośrednictwem smartfonów i innych urządzeń mobilnych (charakterystyka „4 As”: Accessibility, Affordability, Anonymity, Acceptability). W pkt 4 autorzy wyrażają zaniepokojenie wpływem takiej dostępności na dzieci i młodzież, przywołując algorytmy rekomendujące coraz brutalniejsze treści oraz wykorzystywanie dziecięcych motywów (Dora the Explorer, Paw Patrol, Pokémon) do przyciągania nieletnich. Te ustalenia znajdują potwierdzenie w cytowanych badaniach — masowa ekspozycja zaczyna się coraz wcześniej, a przeciętny młody człowiek konsumuje tysiące godzin treści pornograficznych przed 20. rokiem życia. Raport słusznie alarmuje o wpływie na kształtowanie postaw, relacji i rozumienia konieczności wyrażenia zgody na odbycie stosunku seksualnego.
Jednocześnie raport nie wyciąga z tych obserwacji dalej idących wniosków. Dokument zakłada bowiem, że źródłem problemu jest przede wszystkim „przemocowy” charakter części materiałów pornograficznych. Nie podejmuje natomiast pogłębionej refleksji nad negatywnymi skutkami pornografii samej w sobie, które są przedmiotem coraz liczniejszych badań naukowych i debat publicznych. W sekcji 3.1 memorandum szczegółowo opisuje neurologiczne skutki (sensytyzacja, desensytyzacja, zmiany w korze przedczołowej, bodziec ponad normalny wg. badań Hiltona i Wilsona, CSBD uznane przez WHO), ale wiąże je głównie z violent content. Brakuje szerszej analizy wpływu na uzależnienia behawioralne, funkcjonowanie relacji rodzinnych, wzrost zaburzeń seksualnych (m.in. dysfunkcje erekcji u młodych mężczyzn), erozję empatii, nierealistyczne oczekiwania wobec partnera czy proces uprzedmiotowienia człowieka charakterystyczny dla całego przemysłu pornograficznego. W efekcie raport przyjmuje założenie, że problemem wymagającym interwencji jest jedynie pornografia ukazująca przemoc, pozostawiając poza zakresem swojej analizy znaczną część rynku i jego kulturowych konsekwencji.
Karanie tzw. pornografii przemocowej
Jednym z najdalej idących postulatów raportu jest wezwanie do stworzenia szczególnych regulacji prawnych dotyczących pornografii „przemocowej”. W pkt 13 projektu rezolucji autorzy podkreślają „normatywną funkcję prawa”, wskazując, że zakazy produkcji i rozpowszechniania takich treści powinny być wspierane sankcjami karnymi. Zakaz prawny ma nie tylko umożliwiać remedium dla ofiar, ale też przekazywać jasny komunikat, że takie treści są niebezpieczne i niedopuszczalne. Konkretyzację tego postulatu zawierają pkt 16.1.1—16.1.5 oraz dalsze punkty sekcji 16.1. Raport wzywa państwa do wprowadzenia ustawowej definicji treści pornograficznych (16.1.1), kryminalizacji jej produkcji, rozpowszechniania, hostowania i posiadania (16.1.2, w tym tzw. deepfakes i revenge porn (pornografii z zemsty) — pkt 6), tworzenia szybkich procedur jej usuwania (24-48 godzin, 16.1.3), nakładania sankcji na platformy (16.1.5) oraz zwalczania brutalnych treści w grach komputerowych (16.1.4). Dodatkowe elementy to ochrona ofiar (16.1.7), zgodność z Konwencją AI (16.1.8) i międzynarodowa współpraca (16.4).
Z punktu widzenia polskiej debaty legislacyjnej jest to interesujące, ponieważ raport potwierdza potrzebę precyzyjnego definiowania treści pornograficznych w ustawodawstwie oraz odpowiedzialności platform i ISP. Jednocześnie ogranicza tę potrzebę wyłącznie do kategorii tzw. pornografii przemocowej, podczas gdy skuteczna ochrona dzieci wymaga szerszego podejścia — w tym skutecznej weryfikacji wieku dla całego spektrum treści pornograficznych.
Konwencja stambulska jako punkt odniesienia
Raport wielokrotnie odwołuje się do Konwencji stambulskiej. Już w pkt 5 projektu rezolucji wskazano, że pornografia „przemocowa” podważa zasadę koncepcji zgody, która — zdaniem autorów — powinna stanowić podstawę wszelkich relacji seksualnych, przywołując art. 36 Konwencji. Jeszcze dalej idzie pkt 16.1.6, wzywający do podpisania, ratyfikacji i pełnego wdrożenia Konwencji oraz wspierania GREVIO (sekcja memorandum 50-53). Problem pornografii zostaje osadzony w szerszej narracji dotyczącej przemocy ze względu na płeć i polityki równości płci (ang. gender equality). Memorandum rytykuje produkcję pornografii jako często opartą na presji ekonomicznej lub braku realnej zgody (pkt 51).
Podkreślenia wymaga, że choć Konwencja stambulska zawiera elementy słuszne w walce z realną przemocą, to aspekt dotyczący ideologii „gender” przesuwa akcent z uniwersalnej ochrony godności człowieka i dzieci. Jako taka, nie powinna zatem stanowić odniesienia, ponieważ wymaga istotnych zmian.
Edukacja seksualna jako podstawowe narzędzie walki z problemem
Jednym z najbardziej rozbudowanych elementów raportu są rekomendacje edukacyjne. W pkt 15 projektu rezolucji oraz w pkt 16.3.1—16.3.8 autorzy wskazują, że odpowiedzią na problem powinna być obowiązkowa, kompleksowa edukacja seksualna. Według raportu edukacja taka powinna obejmować m.in. edukację dotyczącą równości płci, zgody seksualnej, autonomii cielesnej, relacji interpersonalnych, przeciwdziałania stereotypom płciowym oraz „mitom gwałtu”. Autorzy postulują angażowanie chłopców i mężczyzn w działania promujące „równość płci” (ang. gender equality) i „męskość opartą na szacunku” (ang. respectful masculinity) — (pkt 16.3.6), „znajomość treści pornograficznych” (ang. porn literacy) — (sekcja 6 memorandum), kampanie zwiększania świadomości (16.3.4-16.3.5) oraz badania (16.3.7). Podkreślają rolę szkół jako głównego źródła wiedzy o seksualności, by przeciwdziałać wpływowi pornografii.
Te postulaty wymagają szczególnej ostrożności. O ile edukacja o granicach, szacunku i odpowiedzialności jest niezbędna, o tyle model „kompleksowej edukacji seksualnej” promowany w dokumentach Rady Europy często niesie elementy ideologiczne, które podważają rolę rodziców jako pierwszych i naturalnych wychowawców, promują wczesną seksualizację dzieci i relatywizują normy moralne oparte na prawach naturalnych. Skuteczna ochrona przed pornografią wymaga edukacji wzmacniającej odporność psychiczną, cnót takie jak wstrzemięźliwość, szacunek dla godności drugiego człowieka oraz zachowania priorytetu rodziny i rodziców w wychowaniu.
Nowe technologie i sztuczna inteligencja
Istotna część dokumentu poświęcona jest nowym technologiom. W pkt 6 projektu rezolucji pornografia „przemocowa” została rozszerzona na treści tworzone bez zgody (revenge porn, deepfakes). W pkt 14 oraz 16.2.3 autorzy postulują wykorzystanie narzędzi AI do wykrywania, blokowania i usuwania nielegalnych materiałów, weryfikacji wieku (16.2.2), tworzenia raportów transparentności (16.2.5) i wspólnych baz danych (16.2.4, 16.4.3). Sekcja 5 memorandum omawia DSA i regulacje platform (np. Pornhub, OnlyFans — komodyfikacja, brak „prawa do bycia zapomnianym” — ang. „right to be forgotten”), sekcja 7 — potencjał i ryzyka AI. Sekcja 9 opisuje wizytę ekspertów w Wielkiej Brytanii i lokalne regulacje.
Wykorzystanie AI i międzynarodowych standardów jest technicznie obiecujące, ale rodzi poważne pytania o ochronę prywatności, ryzyko nadmiernej cenzury i skuteczność w unikaniu ideologicznej selekcji treści. Kluczowe jest, by narzędzia te służyły realnej ochronie godności i dzieci, a nie narzucaniu określonych narracji ideologicznych.
Odpowiedź na problem pornografii
Raport PACE stanowi ważny sygnał, że instytucje europejskie coraz wyraźniej dostrzegają negatywne skutki rozpowszechniania pornografii. Dokument trafnie wskazuje na zagrożenia brutalnych treści, potrzebę definicji prawnych, weryfikacji wieku, rolę AI, kwestię ochrony ofiar i odpowiedzialności platform.
Jednocześnie analiza pozostaje niepełna — konsekwentnie zawęża problem do „pornografii przemocowej”, pomijając szersze skutki pornografii jako takiej na rozwój dzieci i młodzieży, relacje rodzinne, zdrowie psychiczne i uprzedmiotowienie człowieka. Proponowane rozwiązania mają charakter częściowy.
Z perspektywy polskiej debaty legislacyjnej raport potwierdza potrzebę regulacji i jasnych definicji. Jednocześnie pokazuje różnicę między podejściem skupionym wyłącznie na ekstremach a podejściem kompleksowym, koncentrującym się na skutecznej ochronie małoletnich przed pornografią jako taką.
Instytut Ordo Iuris od lat podejmuje te działania — przygotował i wsparł obywatelską inicjatywę „Stop Narkotykowi Pornografii”, która zebrała ponad 212 tysięcy podpisów i została złożona w Sejmie (druk nr 1006). Projekt ten wprowadza precyzyjną definicję treści pornograficznych, obowiązek skutecznej weryfikacji wieku na platformach oraz mechanizmy blokady i odpowiedzialności dostawców, szanując jednocześnie wolność słowa i rolę rodziców.
To właśnie takie kompleksowe, oparte na godności człowieka i priorytecie dobra dziecka rozwiązania pozostają dziś jednym z najważniejszych wyzwań dla ustawodawców w Polsce i Europie. Skuteczna odpowiedź wymaga odwagi w obronie obiektywnych norm moralnych, roli rodziny oraz ochrony dzieci przed masową ekspozycją na treści niszczące ich rozwój.
Julia Książek – analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris
Przeczytaj też:
- ONZ alarmuje: pornografia przyczynia się do wykorzystywania seksualnego kobiet i dzieci
- Ministerstwo Sprawiedliwości zgadza się z Ordo Iuris: ochrona dzieci przed pornografią wymaga definicji
- 212 tys. podpisów za ochroną dzieci przed pornografią trafi do kosza? Koalicja rządowa przeciwko projektowi
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock





