Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego przyjęła raport na temat „zdrowia i praw seksualnych i reprodukcyjnych”. Ten ideologiczny termin nie został nigdy zaakceptowany przez społeczność międzynarodową, jednak w raporcie jest przedstawiany jako wiążący i stanowiący element praw człowieka. Pod tym pojęciem próbuje się przeforsować prawną akceptację aborcji czy wprowadzenie wulgarnej edukacji seksualnej. Ponadto, Parlament Europejski nie ma kompetencji do stanowienia na temat polityki zdrowotnej krajów członkowskich. Mimo upływu ponad dwóch tygodni od przyjęcia raportu, nie została  jeszcze opublikowana jego ostateczna treść. 

 

– W raporcie wielokrotnie „wzywa się” Państwa Członkowskie do zapewnienia dostępu do aborcji, mimo że kwestia stanowienia o legalności aborcji jest wyłączną kompetencją Państw Członkowskich. Unia Europejska nie ma kompetencji do ingerowania w polityki zdrowotne państw członkowskich, co wielokrotnie potwierdziła sama Komisja Europejska – skomentowała Anna Kubacka, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.  

 

Prace nad raportem toczą się w Parlamencie Europejskim od kilku miesięcy. Został on złożony przez europosła Predraga Freda Matica – socjalistę z Chorwacji. Publikacja zawiera liczne nieprawdziwe informacje, posługuje się terminami, które nie posiadają prawnie wiążącej definicji (jednocześnie twierdząc, że są one obowiązującym prawem), powtarza wielokrotnie prostowane oszczerstwa wobec państw członkowskich i przywołuje dane niemające żadnego wiarygodnego źródła. Przede wszystkim, w projekcie rezolucji, autorzy raportu wzywają Parlament Europejski do przekroczenia swoich uprawnień poprzez ingerowanie w dziedziny prawa należące do wyłącznej kompetencji państw członkowskich.

 

Treść raportu nie pozostała bez odzewu – złożono do niego aż 503 propozycje poprawek. Właśnie te liczne poprawki 10 maja głosowała Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM). Większość merytorycznych, niwelujących niebezpieczne pomysły autorów raportu poprawek, została odrzucona. 11 maja komisja FEMM przyjęła ostateczne brzmienie raportu. Jednakże po dziś dzień przyjęty wówczas tekst nie został oficjalnie opublikowany. Kolejny krok, to końcowe głosowanie w Parlamencie Europejskim, które najprawdopodobniej odbędzie się w drugiej połowie czerwca. Nieuzasadniona zwłoka w oficjalnej publikacji przyjętego dokumentu może mieć na celu ograniczenie krytycznych reakcji na kontrowersyjną treść raportu.

 

Przede wszystkim, raport zawiera sformułowania, które nie zostały nigdy zaakceptowane przez społeczność międzynarodową. Termin „zdrowie i prawa seksualne i reprodukcyjne” (SRHR) nie pojawia się w żadnym obowiązującym traktacie, a wiele państw już od lat zgłasza wobec niego sprzeciw. Pojęcie to nie tylko nie występuje w aktach prawa międzynarodowego, ale nie posiada też żadnej jasnej definicji. Paradoksalnie, lewicowe lobby wykorzystuje to i ukuty przez siebie termin „zdrowie i prawa seksualne i reprodukcyjne” w praktyce utożsamia z żądaniami m.in. powszechnej akceptacji dla aborcji, wulgarnej edukacji seksualnej czy propagowania teorii „gender”. Podobny termin („zdrowie i prawa reprodukcyjne”) został użyty w niewiążących dokumentach końcowych konferencji ONZ w Kairze (1994 r.) i Pekinie (1995 r.) oraz w unijnych Celach Zrównoważonego Rozwoju (2015 r.), ale wykorzystane tam sformułowanie nie zawierało osobnej kategorii „praw seksualnych”. Nie istnieje również wiążący międzynarodowy akt prawny, który w jakikolwiek sposób odnosiłby się do „praw seksualnych”. Notoryczne dopisywanie rzekomych „praw seksualnych” we wszystkich możliwych dokumentach i publikacjach od lat zmierza do „oswojenia” społeczeństwa z tym terminem i finalnie do wprowadzenia go do międzynarodowego języka prawnego.

 

W proponowanym raporcie te nieistniejące „prawa seksualne” przedstawiane są jako, rzekomo, wiążące zobowiązania międzynarodowe i element praw człowieka (m.in. lit. C, F, K projektu rezolucji), co jest oczywistym kłamstwem i celową manipulacją. Dokument próbuje też narzucić własną definicję tych „praw”. M.in. za element „podstawowego pakietu środków z zakresu zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego” uznaje „bezpieczne i legalne usługi aborcyjne” (lit. J projektu rezolucji).

 

Zgodnie z art. 6 i art. 168 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej kwestia zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego wchodzi w zakres polityki zdrowotnej państw, wobec których UE ma jedynie kompetencje pomocnicze i nie może dążyć do harmonizacji tego prawa w państwach członkowskich. Dyskusyjne jest, czy UE jest uprawniona do wypowiadania się lub formułowania stanowisk w tych kwestiach. Dotyczy to zarówno dostępu do zabijania nienarodzonych dzieci, jak i żądania wprowadzenia obowiązkowej refundacji antykoncepcji.

 

– Raport i zawarty w nim projekt rezolucji są próbą wywarcia presji na Państwa Członkowskie UE i ich suwerenne prerogatywy. Takie działanie, celowe i zuchwałe przekraczanie kompetencji przez UE jest nie do zaakceptowania i powinno spotkać się ze stanowczym sprzeciwem – zaznacza Anna Kubacka.

Czytaj więcej

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
11 września 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Zapowiadane na 12–13 września w Warszawie „targi surogacyjne” firmy BioTexCom…

Sześć organizacji prawniczych w obronie autonomii Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
11 września 2026

Sześć organizacji prawniczych w obronie autonomii Akademii Wymiaru Sprawiedliwości

Ordo Iuris i pięć innych organizacji prawniczych ogłosiło wspólne stanowisko…

Płeć jako kryterium wyboru Sekretarza Generalnego ONZ. Przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego ogłasza „test wiarygodności” Organizacji
11 września 2026

Płeć jako kryterium wyboru Sekretarza Generalnego ONZ. Przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego ogłasza „test wiarygodności” Organizacji

Annalena Baerbock, ustępująca przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego ONZ, w liście podsumowującym…

Collegium Intermarium zniszczone przez rząd Donalda Tuska. Środowisko Ordo Iuris nie odpowiada za uczelnię od 2024 roku
11 września 2026

Collegium Intermarium zniszczone przez rząd Donalda Tuska. Środowisko Ordo Iuris nie odpowiada za uczelnię od 2024 roku

10 września 2026 r. media poinformowały o decyzji Ministra Nauki…

Krytyka „samoidentyfikacji płci” i eutanazji – raport Specjalnego Sprawozdawcy ONZ o przemocy wobec starszych kobiet
10 września 2026

Krytyka „samoidentyfikacji płci” i eutanazji – raport Specjalnego Sprawozdawcy ONZ o przemocy wobec starszych kobiet

Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. przemocy wobec kobiet przygotował raport broniący…

Surogacja to sprzedaż dzieci. Ordo Iuris w międzynarodowej koalicji apelującej do Komitetu Praw Dziecka ONZ
8 września 2026

Surogacja to sprzedaż dzieci. Ordo Iuris w międzynarodowej koalicji apelującej do Komitetu Praw Dziecka ONZ

Instytut Ordo Iuris przystąpił do międzynarodowej koalicji organizacji, które w…

Po interwencji Ordo Iuris „dobro społeczeństwa” wraca do rządowego projektu nowelizacji prawa rodzinnego
8 września 2026

Po interwencji Ordo Iuris „dobro społeczeństwa” wraca do rządowego projektu nowelizacji prawa rodzinnego

Ministerstwo Sprawiedliwości przywróciło do projektu ustawy o pieczy współdzielonej przepis…

Zamówili dziecko i domagali się jego zabicia. Walka surogacyjnej matki o prawo do opieki nad synem
7 września 2026

Zamówili dziecko i domagali się jego zabicia. Walka surogacyjnej matki o prawo do opieki nad synem

W Teksasie toczy się spór o opiekę nad noworodkiem poczętym…

Banery pro-life nie są „nieprzyzwoite”. Sąd uniewinnił działaczkę Fundacji Pro-Prawo do Życia
7 września 2026

Banery pro-life nie są „nieprzyzwoite”. Sąd uniewinnił działaczkę Fundacji Pro-Prawo do Życia

Sąd Okręgowy w Katowicach uniewinnił działaczkę Fundacji Pro-Prawo do Życia,…

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
4 września 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Wraz z początkiem roku szkolnego Instytut Ordo Iuris opublikował praktyczny…