· Polskie prawo dotyczące zasad wykonywania świadczeń zdrowotnych przyznaje szczególną pozycję kobietom w ciąży oraz podczas porodu i połogu.
· Do katalogu praw pacjenta zalicza się również prawo do obecności osoby bliskiej podczas udzielania świadczeń zdrowotnych.
· Osoba udzielająca świadczenia zdrowotnego podczas porodu nie ma podstaw do ograniczenia prawa pacjentki do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej, którą może wykonywać ojciec dziecka.
· Ograniczenia praw pacjenta w związku z zagrożeniem epidemicznym może pod pewnymi warunkami wprowadzić kierownik podmiotu leczniczego lub upoważniony lekarz.
· Izolacja matki od nowo narodzonego dziecka wkracza w zakres władzy rodzicielskiej, ograniczając ją i uniemożliwiając sprawowanie pieczy nad dzieckiem.
· Taką praktykę krytycznie ocenił Rzecznik Praw Obywatelskich.
· Prawo rodzica do wykonywania pieczy nad dzieckiem nie należy do katalogu praw pacjenta, nie może więc ulec ograniczeniu na podstawie przepisów ustawy o prawach pacjenta ani tym bardziej zaleceń np. ministra zdrowia.
Szczególna pozycja kobiet ciężarnych wynika z norm konstytucyjnych, które zobowiązują władze publiczne do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej kobietom ciężarnym. W ramach uprawnień przewidzianych w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, kobieta rodząca może korzystać z prawa do obecności osoby bliskiej, w tym ojca dziecka, podczas udzielania świadczeń zdrowotnych. W rzeczywistości jednak, funkcjonujący w Polsce od ponad dwóch lat stan epidemii, doprowadził do licznych sytuacji ograniczania tego prawa, co w praktyce wiązało się z uniemożliwieniem ojcu kontaktu z jego nowo narodzonym dzieckiem. W niektórych szpitalach miała miejsce również praktyka izolowania matki od noworodka w sytuacji, w której uzyskała ona pozytywny wynik testu na obecność wirusa SARS-CoV-2. Te dwa zagadnienia stanowią przedmiot analizy przygotowanej przez Instytut Ordo Iuris.
„Odmowa wstępu na oddział ginekologiczno-położniczy, kontaktu ojca z dzieckiem czy izolacja matki noworodka to sytuacje, z którymi w czasie epidemii zwracały się do nas pacjentki lub ich bliscy. Analiza problemu pozwoliła nam stwierdzić, że w wielu sytuacjach izolowanie rodziców od noworodka było nieuzasadnione” – zauważa r.pr. Katarzyna Gęsiak, dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki Ordo Iuris, dodając, że „stan epidemii nadal obowiązuje, zatem nasze uwagi nadal mogą być pomocne zarówno dla pacjentek, jak i pracowników podmiotów leczniczych”.
W swojej analizie Instytut przypomniał m.in., że, co do zasady, pacjentka może żądać dopuszczenia osoby bliskiej na każdym etapie leczenia lub udzielania innych świadczeń zdrowotnych, a w pewnych sytuacjach, wskazanych przepisach ustawy o prawach pacjenta, uprawnienie to może doznawać ograniczeń. Ograniczenie prawa pacjentki rodzącej do obecności osoby bliskiej nie obejmuje prawa do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej, którą może sprawować ojciec dziecka, a osoba udzielająca pacjentce świadczeń zdrowotnych (lekarz, położna, pielęgniarka) nie ma podstaw do odmówienia jej skorzystania z tego prawa.
O ograniczaniu praw pacjentów ze względu na sytuację epidemiologiczną może decydować kierownik podmiotu leczniczego lub upoważniony przez niego lekarz, ale też pod pewnymi, określonymi w prawie warunkami. Co ważne, odmówienie matce lub ojcu możliwości kontaktu z noworodkiem wkracza w sferę prawa rodzinnego, ograniczając im prawo do sprawowania pieczy nad własnym dzieckiem, a przepisy umożliwiające ingerencję w prawa pacjenta nie obejmują już sytuacji rodzinnych regulowanych odrębnymi przepisami. Praktykę szpitali izolowania matki podejrzanej o COVID-19 od jej dziecka skrytykował także Rzecznik Praw Obywatelskich, wskazując, że może ona stanowić nieuzasadnioną ingerencję władzy w życie prywatne i rodzinne.











