1
Rada Bezpieczeństwa ONZ przeprowadziła drugą turę tajnego referendum w sprawie następcy Sekretarza Generalnego António Guterresa, z udziałem ośmiorga kandydatów.
2
Według nieoficjalnych wyników, prowadzenie objęła stała przedstawicielka Gujany Carolyn Rodrigues-Birkett, wyprzedzając dotychczasową liderkę Rebekę Grynspan oraz Rafaela Grossiego.
3
Do wyścigu dołączyła ósma kandydatka – ekwadorska dyplomatka Ivonne Baki, zgłoszona przez Tonga, deklarująca reformę Rady Bezpieczeństwa i mediację w konfliktach zbrojnych.
4
Baki nie wypowiadała się publicznie w sprawie aborcji ani „praw reprodukcyjnych i seksualnych”, a jej kandydatura ma cieszyć się poparciem Waszyngtonu.
5
Rafael Grossi, szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, uzyskał w drugiej turze najwyższą liczbę głosów sprzeciwu (6) spośród całej stawki, co może wskazywać na opór jednego z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa dysponujących prawem weta.

Druga tura zmieniła lidera wyścigu
Proces wyboru następcy Sekretarza Generalnego ONZ Antónia Guterresa wszedł w decydującą fazę praktycznych rozstrzygnięć na forum Rady Bezpieczeństwa. Po pierwszym tajnym referendum z 30 lipca 2026 r., przeprowadzonym wśród siedmiorga ówczesnych kandydatów, 21 sierpnia 2026 r. Rada Bezpieczeństwa przeprowadziła drugą turę głosowania. Tym razem wzięło w niej udział ośmioro kandydatów, po dołączeniu do wyścigu Ivonne Baki z Ekwadoru.
Zgodnie z nieoficjalnymi wynikami, które, podobnie jak w pierwszej turze, przedostały się do mediów mimo formalnej poufności głosowania, prowadzenie objęła stała przedstawicielka Gujany przy ONZ Carolyn Rodrigues-Birkett, uzyskując 8 głosów „zachęcam”, 3 „zniechęcam” i 4 „brak opinii” – nieznacznie słabszy wynik niż w pierwszej turze (9 głosów „zachęcam”), ale wystarczający do objęcia prowadzenia, ponieważ pozostali kandydaci stracili więcej poparcia.
Rebeca Grynspan, sekretarz generalna Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD) i była wiceprezydent Kostaryki, która prowadziła w pierwszej turze z wynikiem 10 głosów „zachęcam” i tylko jednym „zniechęcam”, spadła na drugą pozycję z wynikiem 7 głosów „zachęcam”, 4 „zniechęcam” i 4 „brak opinii” – czterokrotny wzrost sprzeciwu wobec jej kandydatury w ciągu jednego miesiąca. Rafael Grossi, dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, uzyskał także 7 głosów „zachęcam”, lecz przy aż 6 głosach „zniechęcam”, a więc najwyższej liczbie sprzeciwu spośród całej stawki. Może to świadczyć o oporze jednego ze stałych członków Rady Bezpieczeństwa posiadających prawa weta. Tajne referenda mają wyłącznie charakter testowy i nie przesądzają o ostatecznym wyniku – kolejne rundy mogą ponownie zmienić układ sił, zwłaszcza że sprzeciw choćby jednego z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa dysponujących prawem weta eliminuje kandydata z dalszej rywalizacji.
Ósma kandydatka: Ivonne Baki
18 sierpnia 2026 r., jeszcze przed drugą turą referendum, Królestwo Tonga oficjalnie zgłosiło kandydaturę Ivonne Baki, ekwadorskiego dyplomaty, urodzonej w rodzinie libańskich imigrantów, która pełniła funkcje ministra przemysłu i produktywności Ekwadoru (2003–2005), przewodniczącej Parlamentu Andyjskiego (2007–2009) oraz ambasadora Ekwadoru we Francji, Katarze i Stanach Zjednoczonych. Baki jest drugą, obok María Fernandy Espinosy, kandydatką z Ekwadoru zgłoszoną do wyścigu.
W wystąpieniach kampanijnych Baki wezwała do reformy struktury Rady Bezpieczeństwa, wskazując na brak stałego miejsca dla Afryki jako źródła chronicznych impasów decyzyjnych, oraz zadeklarowała gotowość do osobistej mediacji w ponad 60 aktywnych konfliktach zbrojnych na świecie, w tym poprzez bezpośrednie wizyty w strefach działań wojennych. Baki publicznie potwierdziła przyjacielskie relacje z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem oraz byłym prezydentem Billem Clintonem, wskazując, że jej kandydatura cieszy się poparciem Waszyngtonu. Brak jej publicznych wypowiedzi dotyczących aborcji, „praw reprodukcyjnych i seksualnych” czy migracji.
Stanowisko Stanów Zjednoczonych
Amerykański ambasador przy ONZ Mike Waltz, komentując wynik pierwszej tury głosowania, wskazał, że Stany Zjednoczone oczekują od nowego Sekretarza Generalnego przeprowadzenia reformy organizacji czyniącej ją „szczuplejszą i bardziej dopasowaną do celu” oraz bardziej znaczącą na arenie międzynarodowej, co koresponduje z konsekwentnym stanowiskiem USA w tym procesie, opowiadającym się za ścisłą, administracyjną wykładnią mandatu Sekretarza Generalnego wynikającego z Karty ONZ.
Trzecia runda tajnego referendum spodziewana jest w najbliższych tygodniach. Zgodnie z dotychczasowym harmonogramem, Rada Bezpieczeństwa ma przedstawić ostateczną rekomendację Zgromadzeniu Ogólnemu do października 2026 r., choć, jak wskazują komentatorzy, proces może się wydłużyć, jeśli żaden z kandydatów nie zgromadzi konsensusu wystarczającego do uniknięcia weta ze strony państw stałych członków Rady.
– Druga tura referendum pokazuje, że wybór nowego Sekretarza Generalnego ONZ pozostaje procesem dynamicznym i w dużej mierze nieprzewidywalnym, w którym o powodzeniu kandydatury decydują względy geopolityczne równie mocno, co deklarowana wizja programowa. Warto jednak zwrócić uwagę, że rosnący sprzeciw wobec kandydatur najsilniej kojarzonych z aktywistycznym rozumieniem mandatu ONZ w sferze polityki społecznej nie oznacza automatycznie powrotu do ścisłej, administracyjnej wykładni Karty Narodów Zjednoczonych. Kluczowe pozostaje pytanie, czy przyszły Sekretarz Generalny, niezależnie od tego, kto nim zostanie, uzna, że promowanie koncepcji takich jak „prawa reprodukcyjne i seksualne” wykracza poza jego mandat administracyjny, lub też, czy będzie kontynuował dotychczasową praktykę traktowania tego urzędu jako instrumentu kształtowania globalnej polityki społecznej. Będziemy na bieżąco monitorować dalszy przebieg tego procesu – zapewnia Julia Książek z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
Zobacz też:
- Kto będzie rządził ONZ? Proaborcyjni i genderowi kandydaci na Sekretarza Generalnego
- Trwa wyścig o stanowisko Sekretarza Generalnego ONZ. Trzecia kandydatka o radykalnym profilu feministycznym
- Aborcja prawem człowieka, dopuszczalna do porodu – poglądy głównej kandydatki na Sekretarza Generalnego ONZ
- Wybór nowego Sekretarza Generalnego ONZ. Spór o granice mandatu i suwerenność państw
- Sekretarz Generalny: ONZ jest niewydolna i potrzebuje gruntownej reformy
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock











