1
Debata o art. 196 Kodeksu karnego penalizującym obrazę uczuć religijnych koncentruje się na kwestii wolności słowa, choć przepis obejmuje także publiczne i umyślne znieważanie przedmiotów czci oraz miejsc kultu przez działania fizyczne.
2
W 2026 r. doszło do serii ataków na obiekty sakralne, m.in. w Radomiu, we Wrocławiu i w okolicach Garwolina. W Radomiu sprawca usłyszał zarzuty obrazy uczuć religijnych i uszkodzenia zabytków.
3
Fizyczny atak na obiekt sakralny może jednocześnie naruszać wolność religii, własność i dziedzictwo narodowe, co z reguły zwiększa społeczną szkodliwość czynu..
4
Uzasadnienie projektu UD333, który znosi karę pozbawienia wolności za obrazę uczuć religijnych, może sugerować, że przepis dotyczy wyłącznie wypowiedzi.
5
Przepisy chroniące mienie i zabytki nie zastąpią art. 196 KK, dlatego postulat jego uchylenia należy odrzucić.

Debata o przyszłości przepisu penalizującego obrazę uczuć religijnych skupia się niemal wyłącznie na wolności słowa. Tymczasem w Polsce szczególnie częste są incydenty polegające na niszczeniu krzyży, kapliczek i figur świętych. Na tę lukę w dyskusji zwraca uwagę r.pr. dr Marcin Niedbała, analityk Ordo Iuris, w analizie poświęconej art. 196 Kodeksu karnego wobec fizycznych ataków na obiekty sakralne.
Wokół art. 196 k.k. zarysowały się w polskiej debacie trzy kierunki. W marcu 2023 r. Sławomir Mentzen opowiedział się za możliwością uchylenia przepisu w ramach szerszego znoszenia ograniczeń wolności słowa. Obywatelski projekt „W obronie chrześcijan” (druk nr 2756 Sejmu IX kadencji) zakładał z kolei utrzymanie i rozszerzenie ochrony, m.in. o publiczne lżenie lub wyszydzanie dogmatów i obrzędów religijnych. Trzecią opcję przedstawia projekt UD333 przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Nie zmienia on znamion przestępstwa, ale usuwa karę pozbawienia wolności do dwóch lat. Resort uzasadnia to potrzebą proporcjonalnej ingerencji w wolność wypowiedzi i powołuje się na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Doroty Rabczewskiej „Dody” przeciwko Polsce.
Zniszczone kapliczki, krzyże i figury
Analiza przypomina, że niszczenie obiektów sakralnych jest realnym problemem. Wskazuje na nie m.in. raport Europejskiego Centrum na rzecz Prawa i Sprawiedliwości z 2025 r., który opisuje bezprecedensowy wzrost przemocy wobec chrześcijan w Europie.
Przykładów z ostatnich miesięcy nie brakuje. We wrześniu w Radomiu 34-letni mężczyzna oblewał i malował niebieską farbą przydrożne kapliczki oraz figury Matki Bożej i innych świętych. Usłyszał 12 zarzutów, w tym obrazy uczuć religijnych oraz uszkodzenia zabytków. We Wrocławiu krzyż postawiony w 1946 r. przez repatriantów z Kresów był atakowany trzykrotnie: w nocy z 8 na 9 sierpnia nieznany sprawca rozbił figurę Chrystusa, 6 września ponownie zniszczył ją łomem (już po tym, jak mieszkańcy naprawili ją ze zbiórki), a pod koniec września krzyż oblano farbą. 30 sierpnia w okolicach Garwolina nietrzeźwy 21-latek zdemolował kapliczki w Zygmuntach i Przyłęku. Usłyszał zarzut z art. 196 k.k.
Jeden czyn, wiele naruszonych dóbr
Dr Marcin Niedbała podkreśla, że obraza uczuć religijnych nie ogranicza się do słów. Może przybrać postać gestu, obrazu czy manifestacyjnego niszczenia przedmiotu czci. Fizyczny atak na obiekt sakralny często narusza też inne dobra chronione przez Konstytucję: wolność religii (art. 53), własność (art. 64) i dziedzictwo narodowe (art. 5). Dlatego taki czyn może podlegać ocenie również na podstawie przepisów o zniszczeniu cudzej rzeczy (art. 288 § 1 KK), o uszkodzeniu zabytku (art. 108 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków) albo o złośliwym przeszkadzaniu w wykonywaniu aktu religijnego (art. 195 § 1 KK). Według utrwalonego orzecznictwa naruszenie jednym czynem kilku dóbr prawnych z reguły zwiększa jego społeczną szkodliwość.
Zarazem nie każde zniszczenie krzyża czy kapliczki jest automatycznie obrazą uczuć religijnych. Muszą zostać spełnione wszystkie znamiona przestępstwa: znieważenie, publiczny charakter czynu, obraza uczuć innych osób i umyślność. Jeśli jednak zachowanie nie wypełnia znamion innych przepisów, art. 196 k.k. pozostaje jedyną podstawą odpowiedzialności karnej sprawcy.
Projekt Ministerstwa do poprawy, uchylenie przepisu – nie do przyjęcia
Zdaniem autora analizy, uzasadnienie projektu UD333 może sugerować, że art. 196 k.k. dotyczy wyłącznie werbalnych form wyrażania pogardy dla uczuć religijnych. Te wątpliwości, a także zastrzeżenia zgłoszone przez Instytut Ordo Iuris już wcześniej w opinii na temat projektu, przemawiają za negatywną oceną projektu w obecnym kształcie.
Analiza odrzuca też postulat całkowitego uchylenia przepisu. Przepisy chroniące mienie i zabytki nie zastąpią ochrony uczuć religijnych, bo dotyczą innych dóbr prawnych i mają odmienne znamiona. Za szczególnie wartościowy autor uznaje natomiast postulat rozszerzenia zakresu art. 196 KK i doprecyzowania kryminalizowanych zachowań.
„Tego rodzaju czyny mogą bowiem godzić w szereg konstytucyjnych wolności, praw i wartości, w których wolność religii zajmuje miejsce równorzędne z prawem własności i strzeżeniem dziedzictwa kulturowego” – zaznaczono w podsumowaniu analizy.
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock
Zobacz też:
- Usunięte Dzieciątko Jezus i spektakl o legalizacji aborcji. Prokuratura nie widzi przestępstwa, Ordo Iuris składa zażalenie
- To nie koniec sprawy z Kielna. Trwa postępowanie karne w sprawie znieważenia krzyża
- Zakłócający Mszę Św. w Katedrze Poznańskiej uznani winnymi złośliwego przeszkadzania w akcie religijnym
- W Polsce co 3 dni dochodzi do ataku na chrześcijan. Czas powiedzieć STOP!
- Ordo Iuris alarmuje parlamentarzystów: Projekt nowelizacji Kodeksu karnego to „zielone światło” dla agresji wobec chrześcijan





