1
Trybunał Konstytucyjny orzekł dziś o niezgodności z Konstytucją RP rozporządzenia Ministra Cyfryzacji w zakresie, w jakim umożliwiałoby ono transkrypcję do polskiego porządku prawnego zagranicznych aktów formalizujących związki jednopłciowe.
2
Instytut Ordo Iuris, zarówno w styczniu, jak i w maju, brał udział w procesie konsultacji publicznych projektu tego rozporządzenia, wskazując w obu swoich opiniach na jego sprzeczność z art. 18 Konstytucji RP oraz z art. 1 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepisy te wskazują, że małżeństwo może być zawarte wyłącznie przez kobietę i mężczyznę.
3
W ubiegłym tygodniu Instytut złożył w Trybunale Konstytucyjnym swoją opinię „amici curiae”, w której wskazał, że „jedyna nowość normatywna, którą zaskarżone rozporządzenie wprowadza do polskiego porządku prawnego, sprowadza się do przystosowania polskich aktów stanu cywilnego do rejestracji «małżeństw» między osobami tej samej płci. Jego wyeliminowanie z porządku prawnego jest zatem pożądane”.
4
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdza słuszność akcji „Bunt dla Konstytucji” zainagurowanej przez Ordo Iuris 11 czerwca 2026 r. Odtąd każdy pracownik Urzędu Stanu Cywilnego, ZUS i innych organów emerytalno-rentowych, NFZ czy Urzędu Skarbowego, a także każdy pracodawca, powołując się na wyrok TK, ma prawo odmówić uznania związku jednopłciowego za rzekome „małżeństwo”, jeżeli polecenie takiego uznania zostało wydane w oparciu o niekonstytucyjne rozporządzenie.

„Mężczyzna” i „Kobieta” w jednej rubryce
We wtorek 28 lipca Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie o sygnaturze U 2/26, dotyczącej rozporządzenia Ministra Cyfryzacji z dnia 22 maja 2026 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego (Dz.U. 2026 poz. 667). Rozporządzenie to zmieniało wzory aktów małżeństwa, zastępując osobne rubryki „Mężczyzna” i „Kobieta” dwiema rubrykami „Mężczyzna/Kobieta”, a tym samym – umożliwiając transkrypcję do polskiego porządku prawnego zagranicznych aktów stanu cywilnego poświadczających dokonaną za granicą formalizację związków jednopłciowych. Pozostawiało zarazem bez zmian rubrykę dotyczącą „dzieci zrodzonych z tego małżeństwa”, co mogłoby w przyszłości doprowadzić do pozaprawnych prób uznawania na tej podstawie przysposobienia (adopcji) dzieci przez pary homoseksualne. Trybunał orzekł o niezgodności tego rozporządzenia z Konstytucją RP w zakresie, w jakim umożliwia ono formalizację w polskich aktach stanu cywilnego związku innego niż związek kobiety i mężczyzny. Przewodniczący składu sędziowskiego, prezes TK Bogdan Święczkowski, podkreślił, że – zgodnie z wyrokiem TK z dnia 23 września 2025 r. (sygn. P 3/25) – „wyrok wydany przez Trybunał i ogłoszony na sali rozpraw, nawet jeśli nie został formalnie promulgowany w Dzienniku Ustaw, wywołuje skutki prawne i musi być bezwzględnie stosowany przez organy publiczne”.
Geneza sprawy przed Trybunałem
Sprawa została zainicjowana wnioskiem złożonym 3 czerwca 2026 r. przez grupę posłów Prawa i Sprawiedliwości reprezentowanych przez dr. hab. Marcina Warchoła. Wnioskodawcy wskazywali, że „oparcie istniejącego w Rzeczypospolitej ładu społecznego na monogamicznym małżeństwie, będącym związkiem kobiety i mężczyzny, ma status zasady ustrojowej, co jednoznacznie wskazuje na niemożność wydania przez prawodawcę zwykłego regulacji, które stałyby w sprzeczności z art. 18 Konstytucji RP. Przypomnieć trzeba, że art. 18 Konstytucji RP formułuje zasadę ustrojową otoczenia małżeństwa ochroną i opieką, co samo w sobie stanowi wystarczające uzasadnienie obowiązku odrębnego i preferencyjnego traktowania małżeństwa oraz małżonków względem wszelkich innych (nawet potencjalnych) związków alternatywnych i osób w nich uczestniczących”. Odnosząc się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 r. (sygn. C-713/23) oraz wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca 2026 r. (sygn. II OSK 216/21), wnioskodawcy podkreślili, że „zdeterminowany przez art. 18 Konstytucji RP status małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny jest elementem tożsamości konstytucyjnej Rzeczypospolitej Polskiej par excellence. Niedopuszczalne jest zatem w świetle art. 90 Konstytucji RP przekazanie organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencji do definiowania czy uznawania, co jest małżeństwem, a co nie. […] Prawo UE nie może w ogóle określać, który związek może lub musi być traktowany jako małżeństwo w polskim porządku prawnym”.
Zaangażowanie Ordo Iuris w proces legislacyjny
Instytut Ordo Iuris jeszcze w styczniu 2026 r. wziął udział w procesie konsultacji publicznych projektu tego rozporządzenia (numer z wykazu: MC 37), przekazując resortowi cyfryzacji swoją opinię, w której wskazano, że projekt ten narusza art. 18 Konstytucji RP, zgodnie z którym małżeństwo jest zawsze związkiem kobiety i mężczyzny, a także art. 1 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym małżeństwo może zostać zawarte wyłącznie przez, jednocześnie obecnych, mężczyznę i kobietę. W opinii przypomniano, że dla Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, która opracowywała art. 18 ustawy zasadniczej, jak i dla Trybunału Konstytucyjnego, który w ciągu minionych 30 lat wielokrotnie orzekał w tej sprawie, było i dalej jest oczywistym, że przepis ten uniemożliwia instytucjonalizację jakiejkolwiek formy wspólnego pożycia alternatywnej względem małżeństwa ze swojej natury będącego związkiem kobiety i mężczyzny.
W marcu 2026 r. dziennikarze TVN24 opublikowali artykuł pt. „Kulisy rządowego sporu o transkrypcję małżeństw. Uwaga MSWiA zbieżna z Ordo Iuris”, w którym wskazali, że po argumenty zbliżone do tych sformułowanych przez Ordo Iuris sięgnęły nie tylko resorty obrony narodowej oraz infrastruktury (związane z Polskim Stronnictwem Ludowym), ale nawet resort spraw wewnętrznych (związany z Koalicją Obywatelską). Ostatecznie jednak w maju Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało drugą wersję projektu i ogłosiło ponowne (tym razem zaledwie czterodniowe) konsultacje publiczne oraz opiniowanie przez poszczególne resorty, których wynik nigdy nie został jednak udostępniony opinii publicznej. Instytut Ordo Iuris zdążył jednak złożyć drugą opinię, w której raz jeszcze podkreślił niezgodność projektu z Konstytucją oraz Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, sugerując, że w przypadku ewentualnego przyjęcia projektu, podmioty legitymowane na podstawie art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji RP (w tym grupa 50 posłów lub 30 senatorów) powinny dążyć do złożenia w trybie art. 188 ust. 3 Konstytucji RP wniosku o stwierdzenie niezgodności tego rozporządzenia z Konstytucją RP oraz Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym. Tak też się stało.
23 lipca Instytut Ordo Iuris złożył w Trybunale Konstytucyjnym swoją własną opinię amici curiae („przyjaciela sądu”), w której wskazał, że „jedyna nowość normatywna, którą zaskarżone rozporządzenie wprowadza do polskiego porządku prawnego, sprowadza się do przystosowania polskich aktów stanu cywilnego do rejestracji «małżeństw» między osobami tej samej płci. Jego wyeliminowanie z porządku prawnego jest zatem pożądane, a przy tym nie spowoduje powstania luki prawnej, ponieważ kierownicy urzędów stanu cywilnego będą zobowiązani stosować poprzednio obowiązujące wzory, w pełni zgodne z Konstytucją RP”. Na samym początku dzisiejszej rozprawy prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski potwierdził, że pismo Ordo Iuris zostało doręczone i dołączone do akt postępowania, umożliwiając zapoznanie się z nim zarówno sędziom, jak i uczestnikom.
Praktyczne skutki wyroku
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdza słuszność akcji „Bunt dla Konstytucji” zainagurowanej przez Ordo Iuris 11 czerwca 2026 r. Instytut Ordo Iuris zapowiedział wówczas nieodpłatną pomoc prawną dla każdego urzędnika, wobec którego wyciągnięte zostaną konsekwencje za odmowę bezprawnej transkrypcji. Opublikowany został także poradnik dla samorządów i Urzędów Stanu Cywilnego wskazujący na właściwą ścieżkę postępowania. Dzięki wyrokowi TK, odtąd każdy pracownik Urzędu Stanu Cywilnego, powołując się na wyrok TK, ma prawo odmówić uznania związku jednopłciowego za rzekome „małżeństwo”, jeżeli polecenie takiego uznania zostało wydane w oparciu o niekonstytucyjne rozporządzenie. Odmowy będą miały prawo dokonać także inne osoby, wobec których wydane zostałoby takie bezprawne polecenie. 8 lipca Instytut Ordo Iuris ujawnił dokumenty potwierdzające, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej systemowo naciska na instytucje zabezpieczenia społecznego – Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wojskowe Biuro Emerytalne oraz Biuro Emerytalne Służby Więziennej – by przyznawały świadczenia małżeńskie osobom, które zawarły sformalizowane związki jednopłciowe za granicą. Od tej pory jednak, pracownicy organów emerytalno-rentowych (podobnie jak np. pracownicy NFZ i pracodawcy w zakresie, w jakim domagano by się od nich bezprawnego dopisywania homoseksualnych partnerów do ubezpieczenia zdrowotnego) będą mogli powoływać się na wyrok TK jako podstawę swojej odmowy.
– To rozporządzenie, po klęsce «statusu osoby najbliższej», było kolejną próbą bezprawnego narzucenia polskim obywatelom obowiązku uznawania homoseksualnych konkubinatów za rzekome «małżeństwa». Odtąd każdy, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, może odmówić wykonania tego typu niekonstytucyjnych poleceń – wskazuje adw. Nikodem Bernaciak, starszy analityk Instytutu Ordo Iuris.
Zobacz też:
- Aborcja i transkrypcja homozwiązków – kandydatka na Rzecznika Praw Obywatelskich zamiast Konstytucji wybiera wyroki europejskich trybunałów
- Rząd Tuska chce uznawać homoadopcję i surogację
- Sejm przyjął ustawę o „homozwiązkach”. Mamy odpowiedź na to bezprawie
- Konstytucja nie pozwala na transkrypcję „małżeństw jednopłciowych”. Opinia Ordo Iuris dla Trybunału Konstytucyjnego
- Czy to koniec mężczyzny i kobiety w polskich dokumentach? Rząd ogłasza genderową rewolucję
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock





