• Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego (FEMM) zagłosowała za przekazaniem do PE projektu rezolucji mającej na celu doprowadzenie do zmiany Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TfUE) oraz do przyjęcia nowej dyrektywy.

• W swej rezolucji PE ma wywrzeć presję na Komisji Europejskiej (KE), by ta rozpoczęła procedurę nowelizacji art. 83 ust. 1 TfUE poprzez dopisanie do listy przestępstw europejskich „przemocy ze względu na gender”.

• Taka nowelizacja da Komisji Europejskiej prawo stanowienia w drodze dyrektywy norm minimalnych m.in. w zakresie ścigania i penalizacji nowego typu przestępstw.

• W ostatnim czasie art. 83 ust. 1 TfUE zaczął być postrzegany w UE jako furtka mająca dać możliwość wprowadzenia do systemów prawnych państw członkowskich rozwiązań wobec których państwa te wyrażają sprzeciw.

• Instytut Ordo Iuris wielokrotnie wykazywał, że perspektywa gender w walce z przemocą jest nieskuteczna, gdyż nie identyfikuje prawidłowo źródeł przemocy.

 

Konsekwencje nowelizacji

 

Na początku maja Komisja FEMM opublikowała projekt rezolucji mającej stanowić narzędzie nacisku na Komisję Europejską, by ta wykorzystała swe uprawnienia i wyszła z inicjatywą nowelizacji art. 83 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu UE. Wczoraj ta sama komisja przyjęła projekt w głosowaniu, co oznacza, że wkrótce trafi on pod głosowanie całego PE.

 

Należy zauważyć, że każda nowelizacji jakiegokolwiek z traktatów unijnych jest zmianą prawa najwyższej rangi, jako że traktaty stanowią prawo pierwotne UE. Art. 83 ust. 1 TfUE zawiera katalog tzw. przestępstw europejskich, a więc dziedzin przestępczości, które ścigane są we wszystkich państwach członkowskich UE i co do których KE ma prawo, w drodze dyrektywy określić normy minimalne – np. minimalną wysokość kary. Po implementacji do prawa krajowego, każde państwo ma obowiązek stosować taką dyrektywę.

 

Aktualnie, artykuł ten zawiera takie przestępstwa jak m.in. terroryzm, handel ludźmi, nielegalny handel bronią, korupcja, fałszowanie środków płatniczych. Są to dziedziny przestępczości co do których konieczności ścigania nie ma najmniejszych wątpliwości, których zwalczanie nie budzi żadnych kontrowersji, a definicja legalna jasno określa kryteria, pozwalając stwierdzić, co przestępstwem jest, a co nie. Niestety w ostatnim czasie art. 83 ust. 1 TfUE zaczął być postrzegany w UE jako furtka mająca dać możliwość wprowadzenia do systemów prawnych państw członkowskich penalizacji zachowań, czynów, a nawet opinii, których państwa te same nie chcą.

 

Pojęcia bez precyzyjnej definicji

 

W kwietniu informowaliśmy o rozpoczęciu przez KE prac nad dopisaniem do wspomnianego art. 83 ust. 1 TfUE kategorii „przestępstw z nienawiści” oraz „mowy nienawiści” (więcej TUTAJ). Nie posiadając żadnej wiążącej i dobrze zbudowanej definicji pozostawiają one niezwykle szeroką możliwość interpretacji i w konsekwencji mogą prowadzić do cenzury i ograniczenia, czy wręcz wyeliminowania swobody debaty publicznej, a co za tym idzie także naruszania swobody wypowiedzi i wolności słowa. 

 

W proponowanej przez FEMM rezolucji, PE ma „wezwać” KE do uzupełnienia listy przestępstw europejskich o „przemoc ze względu na gender” (gender-based violence), a po uzupełnieniu Traktatu wydać dyrektywę ustanawiającą normy minimalne dla tego typu przestępstw, np. minimalny wymiar kary. Podobnie jak przy mowie nienawiści, tak i tutaj pojawia się problem niejasnego pojęcia „gender-based violence” umożliwiającego skrajnie swobodną, szeroką interpretację zakresu znaczeniowego. Z resztą, autorzy projektu rezolucji sami wskazują, że dyrektywa dotycząca tej kategorii przestępczości ma m.in. odnosić się do naruszeń „zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych” (SRHR), a więc jedno niejasne pojęcie („gender-based violence”) zawiera w sobie kolejny niejasny, niezdefiniowany w żadnym wiążącym akcie prawa międzynarodowego, w dodatku skrajnie kontrowersyjny termin („zdrowie i prawa reprodukcyjne i seksualne”).

 

Nie bez znaczenia jest fakt, że zwyczajowo pod terminem SRHR rozumie się postulaty m.in. dostępu do aborcji na życzenie, czy wulgarnej edukacji seksualnej. Możemy zatem spodziewać się, że próba wprowadzenia do systemów prawnych państw takich jak Polska, kategorii przestępczości „przemocy ze względu na gender”, jest w rzeczywistości środkiem do doprowadzenia w Polsce do penalizacji odmowy aborcji czy uniemożliwienia ograniczania prowadzenia edukacji seksualnej w jej najbardziej wulgarnym wariancie, tj. według standardów WHO. Jest to kolejna, w oczywisty sposób nieuprawniona, bo wykraczająca poza kompetencje przyznane UE traktami, ingerencja w politykę zdrowotną państw członkowskich. Co więcej, nacisk na wdrażanie permisywnej edukacji seksualnej, w zależności od sposobu sformułowania dyrektywy, może stanowić naruszenie prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi poglądami.

 

Dyrektywa ma także wdrażać „standardy Konwencji stambulskiej”, co do której szereg państw – w tym Polska – podnosiło i nadal podnosi liczne wątpliwości. Sama konwencja, jak wykazały liczne analizy i dane zebrane na przestrzeni lat realizowania polityki zwalczania przemocy w oparciu o paradygmat gender-based violence, jest dokumentem przestarzałym, nieskutecznym, a nawet kontrskutecznym, jako że nie identyfikuje prawidłowo źródeł przemocy, przez co nie jest w stanie ich eliminować i zapobiegać jej występowaniu. Nacisk na wdrażanie standardów Konwencji stambulskiej, pomimo licznych dowodów na jej nieskuteczności i niechęci państw członkowskich do jej postanowień, po raz kolejny pokazuje, że prawdziwym celem tego dokumentu jest wprowadzenie do systemów prawnych państw członkowskich ideologii gender. Wprowadzenie do polskiego systemu prawnego przestępstwa o nazwie „gender-based violence” będzie skutkować trwałym pojawieniem się kategorii prawnej takiej jak „gender” – która z definicji podważa biologiczną podstawę naszego rodzimego prawa rodzinnego opartego na istnieniu dwóch płci. Wprowadzenie terminu „gender” do obrotu prawnego może skutkować stanem niepewności prawa począwszy od brzmienia podstawowych formularzy urzędowych aż po art. 18 Konstytucji RP, stanowiący, że małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny.

 

Rzeczywisty cel zmian

 

Prawdziwy cel próby nowelizacji Traktatu obnaża także argumentacja zawarta w omawianym projekcie rezolucji. W projekcie, pod którym we wrześniu podpisać ma się PE czytamy:

 

„przemoc wobec kobiet i inne formy przemocy ze względu na gender są wynikiem nierównego podziału władzy, struktur patriarchalnych i stereotypów płci, które doprowadziły do dominacji i dyskryminacji kobiet przez mężczyzn; (…) sytuacja ta się pogarsza nierównościami społecznymi i ekonomicznymi;” (źródło: TUTAJ).

 

Na 13 września zapowiedziano głosowanie nad rezolucją w PE. Jeżeli KE ulegnie presji politycznej PE, możemy spodziewać się powstania tzw. mapy drogowej proponowanych zmian TfUE, a następnie projektu dyrektywy. Ordo Iuris weźmie udział we wszystkich konsultacjach publicznych, a do eurodeputowanych przed głosowaniem zostanie wysłane memorandum argumentujące za odrzuceniem rezolucji.

 

W ostatnim czasie coraz częściej spotykamy się z próbami wkroczenia UE w politykę zdrowotną i prawo rodzinne państw członkowskich, mimo że Unia doskonale wie, że nie posiada kompetencji, by w jakikolwiek sposób w te dziedziny ingerować. Po próbach ingerencji w drodze dyrektywy i orzecznictwa (słynna rumuńska sprawa Coman), po propozycji rozporządzenia mającego zmusić nas do formalnego uznawania rodzicielstwa osób tej samej płci, pojawiły się aż dwie próby obejścia ograniczeń kompetencji i woli państw członkowskich poprzez doprowadzenie do zmiany prawa pierwotnego. Na szczęście do zmiany traktatów konieczna jest jednomyślność i spodziewamy się, że zarówno w sprawie mowy nienawiści jaki i w sprawie „gender-based violence” nie tylko Polska zagłosuje przeciwko nowelizacji.

 

Anna Kubacka – analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris

Czytaj więcej

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
11 września 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Zapowiadane na 12–13 września w Warszawie „targi surogacyjne” firmy BioTexCom…

Sześć organizacji prawniczych w obronie autonomii Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
11 września 2026

Sześć organizacji prawniczych w obronie autonomii Akademii Wymiaru Sprawiedliwości

Ordo Iuris i pięć innych organizacji prawniczych ogłosiło wspólne stanowisko…

Płeć jako kryterium wyboru Sekretarza Generalnego ONZ. Przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego ogłasza „test wiarygodności” Organizacji
11 września 2026

Płeć jako kryterium wyboru Sekretarza Generalnego ONZ. Przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego ogłasza „test wiarygodności” Organizacji

Annalena Baerbock, ustępująca przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego ONZ, w liście podsumowującym…

Collegium Intermarium zniszczone przez rząd Donalda Tuska. Środowisko Ordo Iuris nie odpowiada za uczelnię od 2024 roku
11 września 2026

Collegium Intermarium zniszczone przez rząd Donalda Tuska. Środowisko Ordo Iuris nie odpowiada za uczelnię od 2024 roku

10 września 2026 r. media poinformowały o decyzji Ministra Nauki…

Krytyka „samoidentyfikacji płci” i eutanazji – raport Specjalnego Sprawozdawcy ONZ o przemocy wobec starszych kobiet
10 września 2026

Krytyka „samoidentyfikacji płci” i eutanazji – raport Specjalnego Sprawozdawcy ONZ o przemocy wobec starszych kobiet

Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. przemocy wobec kobiet przygotował raport broniący…

Surogacja to sprzedaż dzieci. Ordo Iuris w międzynarodowej koalicji apelującej do Komitetu Praw Dziecka ONZ
8 września 2026

Surogacja to sprzedaż dzieci. Ordo Iuris w międzynarodowej koalicji apelującej do Komitetu Praw Dziecka ONZ

Instytut Ordo Iuris przystąpił do międzynarodowej koalicji organizacji, które w…

Po interwencji Ordo Iuris „dobro społeczeństwa” wraca do rządowego projektu nowelizacji prawa rodzinnego
8 września 2026

Po interwencji Ordo Iuris „dobro społeczeństwa” wraca do rządowego projektu nowelizacji prawa rodzinnego

Ministerstwo Sprawiedliwości przywróciło do projektu ustawy o pieczy współdzielonej przepis…

Zamówili dziecko i domagali się jego zabicia. Walka surogacyjnej matki o prawo do opieki nad synem
7 września 2026

Zamówili dziecko i domagali się jego zabicia. Walka surogacyjnej matki o prawo do opieki nad synem

W Teksasie toczy się spór o opiekę nad noworodkiem poczętym…

Banery pro-life nie są „nieprzyzwoite”. Sąd uniewinnił działaczkę Fundacji Pro-Prawo do Życia
7 września 2026

Banery pro-life nie są „nieprzyzwoite”. Sąd uniewinnił działaczkę Fundacji Pro-Prawo do Życia

Sąd Okręgowy w Katowicach uniewinnił działaczkę Fundacji Pro-Prawo do Życia,…

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
4 września 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Wraz z początkiem roku szkolnego Instytut Ordo Iuris opublikował praktyczny…