Dwoje odebranych samotnej matce w lipcu br. przez policję dzieci zwolniono z bezpodstawnie zarządzonej pieczy zastępczej.

Decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe, 30 września zakończył się, trwający 10 tygodni dramat Katarzyny Boryc i jej dzieci. Dwoje odebranych samotnej matce w lipcu br. przez policję dzieci zwolniono z bezpodstawnie zarządzonej pieczy zastępczej. Do tej rodzinnej tragedii doszło bez wyroku sądu i z rażącym naruszeniem przepisów prawa przez pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej i policjantów. Po 6 tygodniach bezskutecznych zabiegów, w pierwszych dniach września sprawę, swym programem interwencji procesowej objęło ORDO IURIS doprowadzając przed upływem miesiąca do szczęśliwego jej zakończenia.

 

Katarzyna Boryc jest samotną matką wychowującą trójkę dzieci: jedenastomiesięczną Hanię, czteroletnią Julię i jedenastoletniego Wiktora. W ich wychowaniu pomaga jej ojciec Pani Katarzyny, który opiekuje się dziećmi podczas nieobecności matki. Katarzyna Boryc pracuje na dwa etaty aby utrzymać rodzinę.

 

18 lipca 2013 r. matka wyszła na kilka minut do pobliskiego sklepu, pozostawiając dzieci w domu. Po powrocie zastała pracowników Ośrodka Opieki Społecznej w asyście policji, którzy zakomunikowali jej, że odbierają dzieci, nie wyjaśniając przy tym żadnych przyczyn ich zabrania. Zdezorientowaną kobietę usiłowano zmusić do podpisania okazanych dokumentów, nie zezwalając na zapoznanie się z ich treścią. Pracownica OPS twierdziła, że „jej sytuacja pogorszy się”, jeśli nie złoży na dokumentach swojego podpisu. Kobieta nie zgodziła się na oddanie dzieci. Wyszła przed dom z najmłodszą, niespełna roczną Hanią na rękach, pozostałe dzieci przerażone obrotem sytuacji kurczowo trzymały się matki. Aby odebrać niemowlaka funkcjonariusze policji przewrócili Katarzynę Boryc na ziemię. Kobieta została poturbowana jednak nie wypuściła z rąk dziecka, które wskutek działań policjantów doznało rozcięcia głowy. Do małej Hani wezwano karetkę pogotowia – matce wraz z córką udało się pojechać do szpitala. W tym samym czasie policja siłą wciągnęła dwoje pozostałych dzieci do radiowozu, maluchy opierały się ale były ciągnięte po ziemi i w końcu umieszczono je wewnątrz zamkniętego pojazdu, w którym z powodu upału nie było czym oddychać. Ostatecznie znalazły się w Domu Dziecka, gdzie miała trafić również najmłodsza córka Katarzyny Boryc. Jednak z braku podstaw do hospitalizowania Hania została wydana matce a funkcjonariusze odstąpili od dalszych czynności.

 

Aż do 18 lipca 2013 r. Opieka Społeczna nie interesowała się życiem rodziny Katarzyny Borys. Pracownicy tej instytucji nigdy nie kontrolowali warunków, w jakich wychowują się jej dzieci. Odebranie Wiktora i Julii odbyło się bez orzeczenia sądu. Odpowiednie postanowienie zostało wydane po fakcie, 19 lipca aby zalegalizować bezprawne działania urzędników z 18 lipca. W sądowym uzasadnieniu możemy przeczytać, że powodem interwencji było to, iż małoletnie dzieci pozostały w domu same. Sąd stwierdził również, że Katarzyna Boryc nie otacza swoich dzieci właściwą opieką: „podczas interwencji w mieszkaniu uczestniczki panował bałagan, było brudno, w pomieszczeniach w różnych miejscach znajdowało się dużo brudnych naczyń, których stan wskazywał na to, iż są nie umyte od kilku dni”. Od grudnia 2012 r. Boryc wynajmowała dom pod Warszawą. Pomimo terminowego wywiązywania się z umowy najmu, właściciel nieruchomości groził samotnej matce, że jeśli dobrowolnie nie wyprowadzi się i nie pozostawi mu kaucji i czynszu, doniesie na nią na policję. Od pewnego czasu odłączał Katarzynie Boryc media i dostęp do wody a ktoś donosił, że dzieci pozostają w domu bez opieki. Kilkukrotne interwencje policji nie wykazały żadnych zaniedbań w opiece nad dziećmi.

 

23 lipca Boryc złożyła do sądu zażalenie na odebranie dzieci przez pracowników Opieki Społecznej, które zostało oddalona przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe bez jednego chociażby zdania uzasadnienia. Aby szybciej odzyskać dzieci kobieta już 2 sierpnia wystąpiła z wnioskiem o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Na odpowiedź sądu musiała czekać ponad miesiąc jednak i w tym przypadku jej wniosek został oddalony. „Niniejsza sprawa nie jest na tyle skomplikowana ażeby udział profesjonalnego pełnomocnika był rzeczywiście potrzebny a uczestniczka w sposób jasny potrafi wyartykułować swoje stanowisko procesowe” – czytamy w uzasadnieniu. „Sąd uwzględnia wniosek o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego, jeżeli udział profesjonalnego pełnomocnika w sprawie uzna za potrzebny” – dodał sąd. W tym przypadku sąd nie zauważył takiej potrzeby ponieważ Katarzyna Boryc nieopatrznie złożyła kompletny wniosek o pomoc z urzędu czym, zdaniem Sądu udowodniła swoja biegłość w prawie.

 

Umieszczenie dzieci w instytucji pieczy zastępczej powinno, według prawa, nastąpić dopiero po wyczerpaniu wszystkich łagodniejszych form pomocy rodzinie. Odebranie dzieci matce przez pracowników socjalnych to środek najbardziej drastyczny, który stosuje się tylko w ostateczności. Tym bardziej, że w sprawie nie istniało żadne „bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia dzieci w związku z przemocą w rodzinie”, na które powoływali się w sądzie pracownicy pomocy społecznej.

 

W pierwszych dniach września sprawą zajęło się jednak ORDO IURIS. Mecenas Łukasz Jończyk wraz z aplikantem Grzegorzem Wodyńskim oraz Alicją Siemianowską kompleksowo zajęli się kontaktami z organami publicznymi. W efekcie, przed upływem miesiąca Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe przychylił się do wniosku prawników z ORDO IURIS, w którym wykazano brak jakichkolwiek podstaw do przetrzymywania dzieci w domu dziecka. Wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody wskazują na to, że dzieci odebrano matce bezpodstawnie i bezprawnie. Prawnicy analizują możliwości wyciągnięcia konsekwencji prawnych wobec osób winnych temu rodzinnemu dramatowi.

Czytaj więcej

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
4 września 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Wraz z początkiem roku szkolnego Instytut Ordo Iuris opublikował praktyczny…

Prezentowanie prawdy o aborcji to nie „wybryk”. Postępowanie wobec obrońcy życia umorzone
2 września 2026

Prezentowanie prawdy o aborcji to nie „wybryk”. Postępowanie wobec obrońcy życia umorzone

Sąd w Warszawie umorzył postępowanie wykroczeniowe wobec obrońcy życia, który…

Nielegalna adopcja i handel ludźmi. Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę w sprawie „targów” surogacyjnych
2 września 2026

Nielegalna adopcja i handel ludźmi. Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę w sprawie „targów” surogacyjnych

Ordo Iuris złożyło do prokuratury zawiadomienie o możliwych przestępstwach związanych…

USA: dzieci z komercyjnej surogacji mogą nie uzyskać obywatelstwa. Nowe rozporządzenie prezydenta Trumpa
1 września 2026

USA: dzieci z komercyjnej surogacji mogą nie uzyskać obywatelstwa. Nowe rozporządzenie prezydenta Trumpa

Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie, które po raz pierwszy wprost…

Kolumbia zakaże surogacji? Kolejna próba walki z tym procederem
1 września 2026

Kolumbia zakaże surogacji? Kolejna próba walki z tym procederem

Grupa kolumbijskich parlamentarzystów złożyła w Kongresie projekt ustawy zakazującej macierzyństwa…

Przerwa w pracy biura
31 sierpnia 2026

Przerwa w pracy biura

Informujemy, że biuro Instytutu Ordo Iuris będzie nieczynne w dniu…

Departament Stanu zrywa z polityką DEI. Koniec ideologicznej agendy w dyplomacji Stanów Zjednoczonych
31 sierpnia 2026

Departament Stanu zrywa z polityką DEI. Koniec ideologicznej agendy w dyplomacji Stanów Zjednoczonych

Departament Stanu USA ogłosił zakończenie programów polityki DEI w służbie…

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
28 sierpnia 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny złożyły u Prezydenta…

Dwa lata od ogłoszenia aborcyjnych wytycznych. Podpisy w obronie życia trafiły do Prezydenta
28 sierpnia 2026

Dwa lata od ogłoszenia aborcyjnych wytycznych. Podpisy w obronie życia trafiły do Prezydenta

Przedstawiciele Instytutu Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny złożyli…

Staruszka uśmiercona wbrew własnej woli. Dramatyczne doniesienia z Kanady
27 sierpnia 2026

Staruszka uśmiercona wbrew własnej woli. Dramatyczne doniesienia z Kanady

83-letnia kanadyjska chrześcijanka zmarła w ramach programu „wspomaganej śmierci” mimo…