W odniesieniu do „Stanowiska Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w sprawie przesłuchań studentów Uniwersytetu Śląskiego”, należy przede wszystkim podkreślić, że zostało wydane wyłącznie w oparciu o stanowisko Uniwersytetu Śląskiego, który jest stroną sporu dyscyplinarnego z prof. Ewą Budzyńską. To wobec niej rzecznik dyscyplinarny UŚ prof. [CENZURA III RP] wywołało nie tylko oburzenie społeczne, wyrażone w dziesiątkach tysięcy podpisów pod petycją w obronie Pani Profesor, ale spotkało się ze sprzeciwem Solidarności UŚ, wyrazami zatroskania Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego który objął postępowanie nadzorem rzecznika dyscyplinarnego ministra, a nawet z jasnym głosem metropolity Katowickiego abp. Wiktora Skworca.
Wystarczy przypomnieć, że oczywiste uchybienia proceduralne w toku postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przez prof. Wojciecha Popiołka obejmowały, ujawnione w protokołach, wzajemne zapoznawanie świadków z treścią ich zeznań, aby z jednolitości wyjaśnień wywodzić prawdziwość zarzutów wobec Pani Profesor Ewy Budzyńskiej.
W toku całego tego postępowania, Helsińska Fundacja Praw Człowieka nie zwróciła się do Pani Profesor ani jej pełnomocników, aby wysłuchać drugiej strony sporu. Eksperci Fundacji nie stanęli także w obronie wolności akademickiej tłumionej bezpodstawnym postępowaniem dyscyplinarnym. Nie opowiedzieli się także po stronie wieloletniej wykładowczyni Uniwersytetu Śląskiego, którą ideologicznie motywowane naciski ze strony władz uczelni zmusiły do rezygnacji z pracy dydaktycznej.
Jednocześnie HFPC wpisała się swym stanowiskiem w nierzetelne przedstawienie istoty dochodzenia prowadzonego przez Policję. Sprawa karna nie dotyczy bowiem studentów UŚ, którzy występują w niej jedynie w roli świadków. Stanowisko Fundacji nie wspomina także, że Pan Profesor Ewa Budzyńska ma w tym postępowaniu status osoby pokrzywdzonej i prawo do reprezentacji przez pełnomocnika, w tym przypadku reprezentujących ją prawników Ordo Iuris. Nie wydaje się, aby celem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka powinno być podważanie prawa pokrzywdzonego do udziału jego pełnomocnika w czynnościach dochodzenia.
Na koniec należy podkreślić, że postępowanie karne nie jest prowadzone ani z zawiadomienia prof. Ewy Budzyńskiej, ani z zawiadomienia jej pełnomocników czy Instytutu Ordo Iuris. [CENZURA III RP] Przedmiot postępowania dotyczy zatem nie studentów, którzy nie mają się czego w jego toku obawiać, lecz oczywistych nieprawidłowości w czynnościach organów dyscyplinarnych Uniwersytetu Śląskiego.
Nie przesądzając o czyjejkolwiek winie i ostatecznym wyniku postępowania w sprawie nieprawidłowości w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przez Uniwersytet Śląski, należy apelować do zewnętrznych komentatorów o rozwagę i wyważone uwzględnienie głosów dwóch stron toczącego się sporu.
Niniejszym Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris” informuje, iż w związku z umieszczeniem na stronie internetowej Fundacji www.ordoiuris.pl publikacji pt. „Sprawa Profesor Budzyńskiej nie dotyczy studentów, to spór o wolność akademicką” oraz „Odpowiedź Instytutu Ordo Iuris na stanowisko Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w sprawie prof. Ewy Budzyńskiej”, jak i materiału filmowego „Sprawa prof. Ewy Budzyńskiej to spór o wolność akademicką – Mec. Magdalena Majkowska”, toczy się postępowanie o ochronę dóbr osobistych z powództwa prof. Wojciecha Popiołka przeciwko Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”.











