Sąd Rejonowy w Białymstoku stwierdził brak przesłanek uzasadniających ograniczenie władzy rodzicielskiej rodzicom niesłusznie pomówionym o przemoc wobec córki. Oskarżenie takie sformułował szkolny pedagog na podstawie rozmowy z dziewczyną, w której powiedziała o kłótni z rodzicami. Zgodnie ze zgromadzonymi dowodami, rodzice wzorowo sprawują opiekę nad córką. Także małoletnia potwierdziła, że w rodzinie nie dochodzi do przemocy. Pomocy prawnej rodzicom udzielili prawnicy Ordo Iuris.
Pedagog w rozmowie z dziewczyną nie dopytał, jak w rzeczywistości wyglądała utarczka słowna uczennicy z rodzicami i z góry przyjął przyjął, że w rodzinie może dochodzić do przemocy. Pracownik szkoły uruchomił, tym samym, wszystkie możliwe procedury związane z podejrzeniem stosowania przemocy. Mimo wyjaśnień rodziców i samej uczennicy, na podstawie krótkiej wymiany zdań dziecka z pedagogiem, wszczęto procedurę Niebieskiej Karty oraz skierowano zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się przez rodziców nad małoletnią, czyli o czyn z art. 207 § 1 Kodeksu karnego.
Sprawa trafiła również do sądu rodzinnego, który rozstrzygał, czy należy ograniczyć uczestnikom postępowania władzę rodzicielską. Zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawił wątpliwości, że rodzice w sposób wzorowy opiekują się małoletnią i jej dobro nie jest w żaden sposób zagrożone. Procedura Niebieskiej Karty została zamknięta – uznano bowiem, że w rodzinie nie dochodzi do przemocy. Bezzasadnym okazało się również zawiadomienie organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę małoletniej. Brak stosowania przez rodziców jakiejkolwiek przemocy potwierdziła sama uczennica, tłumacząc, iż została źle zrozumiana przez pedagoga. Dochodzenie w sprawie umorzono. Sąd rodzinny w Białymstoku, w obliczu braku podstaw do wydania zarządzeń w trybie art. 109 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zachował rodzicom pełnię władzy rodzicielskiej oczyszczając ich, tym samym, z bezpodstawnych zarzutów.
„Wskazać należy, że jedną z najczęstszych przyczyn inicjowania postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej w trybie art. 109 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego są wnioski o wgląd w sytuację rodzinną kierowane do sądu przez dyrektorów szkół. Zgodnie z art. 572 Kodeksu postępowania cywilnego, każdy, komu znane jest zdarzenie uzasadniające wszczęcie postępowania z urzędu, obowiązany jest zawiadomić o nim sąd opiekuńczy. Obowiązek ten w sposób szczególny ciąży, między innymi, na placówkach oświatowych. Opisane postępowanie daje jednak podstawy do tego by zauważyć, że coraz częściej pracownicy placówek oświatowych nie zadają sobie trudu, by zweryfikować czy zgłoszone przez dziecko zdarzenie faktycznie uzasadnia wszczęcie postępowania” – zaznaczyła mec. Anna Przestrzelska z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.











