· Działania Parlamentu Europejskiego od dłuższego czasu ukierunkowane są na narzucenie państwom członkowskim idei „praw reprodukcyjnych i seksualnych” oraz uznanie ich za element praw człowieka.

· Termin „praw reprodukcyjnych i seksualnych” po raz pierwszy pojawił się na gruncie rozważań w ramach ONZ, dopiero z czasem został zaczerpnięty w ramach Unii Europejskiej.

· Koncepcja „praw reprodukcyjnych i seksualnych” z punktu widzenia źródeł prawa międzynarodowego zawiera wiele rozbieżności w zakresie pojęciowym. Brak jednoznacznej definicji i dążenia do uznania ich za prawa człowieka, stanowić będą narzędzie nacisku politycznego na państwa.

· Instytut Ordo Iuris przygotował analizę na ten temat.

 

PRZECZYTAJ ANALIZĘ – LINK

Idea tzw. praw reprodukcyjnych wiąże się z ruchem feministycznym powstałym w drugiej połowie XX wieku. „Prawa reprodukcyjne” odnoszą się do wolności i praw związanych z prokreacją. W praktyce miałoby oznaczać to, że człowiek ma prawo do decydowania o liczbie i momencie poczęcia dziecka w sposób wolny od jakiejkolwiek dyskryminacji czy przymusu. Z uwagi na fakt, iż idea „praw reprodukcyjnych” jest stosunkowo nowym zjawiskiem, nie sposób doszukać się jednolitości definicyjnej ani normatywnej na gruncie prawa międzynarodowego. Zwolennicy uznania „praw reprodukcyjnych” za prawo człowieka dążą do bezwzględnego uregulowania w porządku prawnym dostępu do „usług” planowania rodziny i edukacji seksualnej dla młodzieży. Istotą tej koncepcji jest zapewnienie tzw. uwłasnowolnienia kobiet w kontekście politycznym i ekonomicznym i być przejawem sposobności kontrolowania przez kobiety własnej płodności.

Proklamacja Teherańska, z 1968, przyjęta w ramach ONZ, na pierwszej Światowej Konferencji Praw Człowieka, uznawana jest za impuls do wdrożenia koncepcji „praw reprodukcyjnych i seksualnych” na gruncie organizacji międzynarodowych. Jej postanowienia przyznały fundamentalne prawo rodziców do decydowania o liczbie potomstwa i doprowadziły do rozwoju ideologii antynalistycznej. Przełomowym momentem była Międzynarodowa Konferencja Dotycząca Ludności i rozwoju w Kairze w 1994 roku, kiedy to koncepcja i termin „praw reprodukcyjnych i seksualnych” został wyartykułowany na arenie międzynarodowej. Już wówczas dyskutowane było to czy tzw. prawo do aborcji mieści się w ich zakresie pojęciowym.

Koncepcja praw reprodukcyjnych jest silnie związana z kontrowersyjnym „prawem do aborcji”, które miałoby być częścią praw człowieka. Wśród międzynarodowego gremium nie ma jednak zgody do narzucenia takiej narracji. Na gruncie prawa międzynarodowego nie istnieje norma odnosząca się do „prawa do aborcji”. Aborcja nie może być uznana na metodę planowania rodziny. Już w 1995 roku podczas Platformy Działania IV Światowej Konferencji w sprawach Kobiet w Pekinie uznano, że wszelkie prawne rozwiązania w tym zakresie mogą zostać uregulowane wyłącznie na gruncie prawa krajowego. Uregulowania prawa międzynarodowego, nie narzucają państwom – stronom jednolitej koncepcji. Przyjmują jako normę powszechnie obowiązującą w prawie międzynarodowym, prawo do życia, zaś państwom pozostawia doprecyzowanie danego zagadnienia.

Działania Parlamentu Europejskiego od dłuższego czasu ukierunkowane są na narzucenie państwom członkowskim idei praw reprodukcyjnych i seksualnych oraz uznanie ich za prawa człowieka. Biorąc pod uwagę przepisy traktatów, to zgodnie z brzmieniem art. 6 w związku z art. 168 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, Unia wspiera i uzupełniania działania państw członkowskich w zakresie polityki zdrowotnej, która w pełnym zakresie pozostaje w ich wyłącznej kompetencji. Na arenie międzynarodowej sprzeciw wobec uznania aborcji za prawo człowieka jest powszechny, ale również ignorowany. Nie ma zgody na umieszczenie w wiążących dokumentach międzynarodowych praw reprodukcyjnych i seksualnych.

Pomimo braku jednoznacznej definicji „zdrowia reprodukcyjnego” oraz „praw reprodukcyjnych i seksualnych”, idea ta wielokrotnie była forsowana w treści rezolucji czy ustalonych stanowisk. W rezolucji 67/168 orientacja seksualna oraz tożsamość „genderowa” została uznana za zakazaną podstawę dyskryminacji. Jednakże ponad 50 państw członków ONZ sprzeciwiło się narracji tej rezolucji oraz zagłosowało przeciwko włączeniu orientacji seksualnej i tożsamości „genderowskiej” do jej treści. ONZ przymusza państwa do uznania ideologii „gender”.

– Obecnie wyraźnie przeważa trend, że niedookreślenie pojęcia praw reprodukcyjnych i seksualnych i dążenia do uznania ich za prawa człowieka stanowić będą narzędzie nacisku politycznego na państwa. Interesujące spostrzeżenia na „nowe prawa” ma Marguerite A. Peeters w swojej książce „Globalizacja zachodniej rewolucji kulturowej” z 2010 roku, te „nowe prawa” tworzone są bez odniesienia do norm obiektywnych, opierają się na subiektywnych przekonaniach i wyborach. Zwolennicy zmian dążą by każdy uznał „prawa reprodukcyjne i seksualne” traktując je jako własny system wartości. Należy wyraźnie podkreślić, że fałszywe jest podejście uznające, że „prawa reprodukcyjne i seksualne” są elementem praw człowieka oraz że są one zobowiązaniem międzynarodowym, gdyż sformułowania te nie zostały użyte w wiążących aktach prawa międzynarodowego – zaznacza dr Przemysław Kulawiński, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

 

Czytaj więcej

Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły apeluje do Prezydenta o powołanie rady do spraw edukacji
21 października 2026

Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły apeluje do Prezydenta o powołanie rady do spraw edukacji

Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, która zrzesza 94 organizacje…

Lizbona: jak odzyskać kontrolę nad polityką migracyjną? Pełna aula na prezentacji polsko-węgierskiego raportu
21 października 2026

Lizbona: jak odzyskać kontrolę nad polityką migracyjną? Pełna aula na prezentacji polsko-węgierskiego raportu

W Lizbonie zaprezentowano polsko-węgierski raport „Odzyskać kontrolę”, współtworzony przez Instytut…

Sześć państw Ameryki Łacińskiej przeciw „prawom reprodukcyjnym” w Radzie Praw Człowieka ONZ. Region mówi wspólnym głosem w obronie życia i rodziny
21 października 2026

Sześć państw Ameryki Łacińskiej przeciw „prawom reprodukcyjnym” w Radzie Praw Człowieka ONZ. Region mówi wspólnym głosem w obronie życia i rodziny

Argentyna, Chile, Kolumbia, Paragwaj, Peru i Kostaryka zdystansowały się w…

Sejm sędzią we własnej sprawie? Co przemilczano w opinii Komisji Weneckiej o ślubowaniu sędziów TK
20 października 2026

Sejm sędzią we własnej sprawie? Co przemilczano w opinii Komisji Weneckiej o ślubowaniu sędziów TK

Opinia Komisji Weneckiej w sprawie ślubowania sędziów TK wybiórczo traktuje…

Pan Piotr na wolności. Podsumowanie dotychczasowych działań Ordo Iuris w jego sprawie
19 października 2026

Pan Piotr na wolności. Podsumowanie dotychczasowych działań Ordo Iuris w jego sprawie

Sąd odmówił aresztowania pana Piotra, zatrzymanego 16 października. Wcześniej prawnicy…

Oświadczenie zatrzymanego Pana Piotra
17 października 2026

Oświadczenie zatrzymanego Pana Piotra

Publikujemy oświadczenie podpisane przez pana Piotra, zatrzymanego 16 października przez…

Dziś manifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Ordo Iuris zapewnia pomoc prawną
17 października 2026

Dziś manifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Ordo Iuris zapewnia pomoc prawną

W związku z obawą pacyfikacji miasteczka pod Trybunałem Konstytucyjnym podczas…

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
16 października 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego…

Prezydent zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC. Uzasadnienie zgodne z rekomendacjami Ordo Iuris
16 października 2026

Prezydent zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC. Uzasadnienie zgodne z rekomendacjami Ordo Iuris

Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC….

Zwolniona za słowa „jestem pro-life”. Sąd oceni, czy szkoła ukarała nauczycielkę za przekonania
16 października 2026

Zwolniona za słowa „jestem pro-life”. Sąd oceni, czy szkoła ukarała nauczycielkę za przekonania

Anita Meston, brytyjska nauczycielka z 28-letnim stażem, straciła pracę po…