fbpx podsumowanie | Ordo Iuris

Informujemy, że Pani/Pana dane osobowe są przetwarzane przez Fundację Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z siedzibą w Warszawie przy ul. Zielnej 39, kod pocztowy 00-108 (administrator danych) w ramach utrzymywania stałego kontaktu z naszą Fundacją w związku z jej celami statutowymi, w szczególności poprzez informowanie o organizowanych akcjach społecznych. Podstawę prawną przetwarzania danych osobowych stanowi art. 6 ust. 1 lit. f rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Podanie danych jest dobrowolne, niemniej bez ich wskazania nie jest możliwa realizacja usługi newslettera. Informujemy, że przysługuje Pani/Panu prawo dostępu do treści swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania, a także prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Korzystanie z newslettera jest bezterminowe. W każdej chwili przysługuje Pani/Panu prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. W takim przypadku dane wprowadzone przez Pana/Panią w procesie rejestracji zostaną usunięte niezwłocznie po upływie okresu przedawnienia ewentualnych roszczeń i uprawnień przewidzianego w Kodeksie cywilnym.

Do Pani/Pana danych osobowych mogą mieć również dostęp podmioty świadczące na naszą rzecz usługi w szczególności hostingowe, informatyczne, drukarskie, wysyłkowe, płatnicze. prawnicze, księgowe, kadrowe.

Podane dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Jednak decyzje dotyczące indywidualnej osoby, związane z tym przetwarzaniem nie będą zautomatyzowane.

W razie jakichkolwiek żądań, pytań lub wątpliwości co do przetwarzania Pani/Pana danych osobowych prosimy o kontakt z wyznaczonym przez nas Inspektorem Ochrony Danych pisząc na adres siedziby Fundacji: ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa, z dopiskiem „Inspektor Ochrony Danych” lub na adres poczty elektronicznej [email protected]

Przejdź do treści
PL | EN
Facebook Twitter Youtube
podsumowanie

podsumowanie

Działalność Instytutu

23.12.2022

Przetrwaliśmy i wygrywamy

Okres świąteczny to czas refleksji nad wcieleniem Chrystusa, ale też przełom roku i okazja do podsumowania minionych dwunastu miesięcy. Dlatego przy tej okazji chciałbym podzielić się tym, czego udało nam się wspólnie dokonać w roku 2022.  Nie ukrywam, że był to dla nas trudny czas. Kilkukrotnie informowaliśmy o poważnych kłopotach finansowych, z którymi się mierzyliśmy, szczerze przyznając, że zostaliśmy zmuszeni do zrewidowania wielu ambitnych planów i projektów. Mój list do Darczyńców i Przyjaciół Ordo Iuris, w którym pisałem wprost o naszych problemach odbił się sporym echem w polskich mediach – zwłaszcza mediach liberalno-lewicowych, które z tryumfalizmem wieszczyły rychły upadek Ordo Iuris.

Potwierdzenie naszej skuteczności

Dlaczego nasze problemy wzbudziły w nich aż taką euforię? Bo dobrze wiedzą, że skuteczna i konsekwentna praca prawników Instytutu jest dziś często ostatnią tamą na drodze ich radykalnej rewolucji i realnym zagrożeniem dla ich żywotnych interesów. Zresztą mówią o tym zupełnie otwarcie.

Gazeta Wyborcza tydzień temu alarmowała swoich czytelników o nadzwyczajnej skuteczności Instytutu słowami „Kilka lat temu w niemal każdej szkole był tęczowy piątek (…) Jednak, gdy zaczęły się ataki ze strony między innymi Ordo Iuris, to w szkołach już on nie funkcjonuje. Niby nikt tego nie zakazał, ale…”. Wcześniej w podobnym tonie wypowiadali się gdańscy radni, informując o porażce programu wulgarnej edukacji seksualnej „Zdrovve Love”.

O tym, że to właśnie nasza skuteczność jest największym „problemem” jest przekonany także europoseł Radosław Sikorski, który w trakcie rozprawy sądowej mówił, że Instytut to „wpływowe lobby”, które „zmienia rzeczywistość w Polsce” i „osiągnęło spore sukcesy”.

W tym samym duchu lewicowe media relacjonowały odwołanie bluźnierczej prowokatorki Moniki Strzępki z funkcji dyrektora Teatru Powszechnego, pisząc o tym, że „Ordo Iuris pisze scenariusz”, czy wręcz „Ordo Iuris rządzi”.

Szczególnym wyróżnieniem jest dla nas list, który trafił kilka dni temu na biurka komisarzy Unii Europejskiej. O niepokojącej skuteczności Ordo Iuris piszą tam takie globalne potęgi jak aborcyjne International Planned Parenthood i Center for Reproductive Rights, czy międzynarodówka aktywistów LGBT – „ILGA”.

Nasi wrogowie często wyolbrzymiają nasz wpływ na rzeczywistość, jednak ich reakcje doskonale pokazują, dlaczego Instytut wzbudza takie emocje wśród propagatorów radykalnych ideologii i dlaczego nasza działalność jest tak ważna. Wystarczy spojrzeć na to, jak wiele udało nam się osiągnąć w ciągu ostatnich 12 miesięcy – w czasie, gdy trudna sytuacja zmuszała nas do ograniczania podejmowanych aktywności.

Po 4 latach doprowadziliśmy do ostatecznego oczyszczenia z wszelkich zarzutów dyscyplinarnych prof. Ewę Budzyńską, która została wcześniej ukarana karą nagany za mówienie prawdy o tym, że nienarodzony człowiek to „dziecko”, a małżeństwo to „związek kobiety i mężczyzny”. Dzięki naszej konsekwentnej obronie prof. Budzyńskiej, zapewniliśmy wolność akademicką także dla innych naukowców. Znowelizowane prawo oświatowe zabrania dziś ścigania pracowników akademickich za wyrażanie przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych.

Doprowadziliśmy do korzystnej ugody sądowej w procesie ks. Dariusza Oko, skazanego w Niemczech za artykuł naukowy o „lawendowej mafii”. Dzięki naszej wytrwałości, polski duchowny nadal będzie mógł publikować swoje książki i artykuły, a jego książka może ukazać się po niemiecku. Wcześniej pod naszą petycją w obronie ks. Oko podpisało się ponad 85 000 osób. Zaangażowaliśmy się też w kolejny proces odważnego kapłana – tym razem wytoczony przez… polskiego biskupa Jana Tyrawę.

Po prawie 10 latach walki i ponad 130 zwycięstwach sądowych, odnosimy ostateczne zwycięstwo w walce o wolność słowa dla działaczy pro-life. W tym roku uzyskaliśmy już 3 wyroki Sądu Najwyższego, potwierdzające, że obrońcy życia mogą mówić publicznie o tym, że aborcja to zabójstwo człowieka. Łącznie z podobnym wyrokiem z zeszłego roku, mamy już 4 orzeczenia SN, które doprowadziły do tego, że aborcjoniści pogodzili się ze swoją porażką i zaprzestają ścigania pro-liferów w sądach.

Walczymy z przestępczością aborcyjną. Opublikowaliśmy poradnik dla prokuratorów, prowadzących postępowania wobec aborcjonistów, którzy pośredniczą w dystrybucji nielegalnych środków poronnych i dołączyliśmy do precedensowego procesu, w którym jedna z działaczek Aborcyjnego Dream Teamu stanęła przed polskim sądem za pomocnictwo w aborcji.

Po 5 latach odnieśliśmy ostateczne zwycięstwo w długoletnim procesie o jawność zagranicznego finansowania. W sporze z założoną przez George’a Sorosa i reprezentowaną przez największą kancelarię prawniczą na świecie Fundacją Batorego, Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację prawnikom Ordo Iuris i zobowiązał Fundację do ujawnienia szczegółów dystrybucji tzw. funduszy norweskich, które trafiały przez lata głównie do organizacji propagujących aborcję i radykalne ideologie.

Wydaliśmy jedyną dotąd kompleksową monografię naukową na temat prawnych, ekonomicznych i społeczno-zdrowotnych aspektów walki z pandemią koronawirusa i uczestniczyliśmy w pracach nad globalnym traktatem pandemicznym WHO, broniąc suwerenności naszej Ojczyzny. Zorganizowaliśmy w Parlamencie Europejskim międzynarodową konferencję z udziałem eurodeputowanych, podczas której wykazaliśmy zagrożenia związane z zakończoną w tym roku „Konferencją o przyszłości Europy”.

Łącznie opublikowaliśmy 9 raportów, 70 analiz i opinii prawnych, 63 komentarze prawne, 10 memorandów do Parlamentu Europejskiego, 15 opinii „przyjaciela sądu” do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Trybunału Konstytucyjnego, 5 poradników prawnych i 4 projekty ustaw. Do Centrum Interwencji Procesowej wpłynęło w tym roku 567 zgłoszeń. Nasi eksperci ponad 200 razy wystąpili w mediach. Nasze materiały cytowano ponad 1000 razy.

Zapewniamy wolność słowa obrońcom życia

Od prawie 10 lat walczymy w obronie wolności słowa obrońców życia, którzy są ścigani za pokazywanie na ulicach polskich miast prawdy o aborcji. Mijający rok był w tej kwestii przełomowy.

W październiku zapadł czwarty wyrok Sądu Najwyższego potwierdzający, że działacze pro-life mają pełne prawo do prezentowania prawdy o aborcji w przestrzeni publicznej. Przez niemal dekadę uzyskaliśmy ponad 130 korzystnych orzeczeń. Teraz do utrwalonej linii orzeczniczej sądów powszechnych dochodzi jednoznaczne orzecznictwo Sądu Najwyższego. W efekcie, radykalni aborcjoniści przestali masowo żądać wszczynania postępowań wobec obrońców życia. Wygląda na to, że pogodzili się z tym, że nie są w stanie zamknąć im ust, bo wiedzą, że stoi za nimi siła, jaką dzięki wsparciu naszych Darczyńców jest dziś Instytut Ordo Iuris.

Obroniliśmy też Fundację Pro – Prawo do życia przed całkowitą delegalizacją, której domagał się starosta pruszkowski. Dzięki naszej interwencji, Sąd Rejonowy w Warszawie potwierdził, że kampanie informacyjne Fundacji są zgodne z obowiązującym prawem. Po odwołaniu starosty od tego orzeczenia sprawa wciąż trwa. Jesteśmy jednak dobrej myśli.

Także Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo Stowarzyszenia Tolerado przeciwko reprezentowanej przez naszych prawników Fundacji Pro – Prawo do Życia. Sprawa dotyczyła jeżdżącej po Gdańsku ciężarówki, na której umieszczono dane pokazujące skalę pedofilii wśród aktywnych homoseksualistów.

Po stronie prawdy o aborcji stają już nie tylko polskie sądy. Nasi prawnicy przygotowali analizę wyroku Sądu Najwyższego Hiszpanii, który zakazał stowarzyszeniu klinik aborcyjnych publikowania kłamliwych reklam które sugerowały, że aborcja nie ma żadnych negatywnych konsekwencji zdrowotnych dla kobiet. Hiszpański sąd stwierdził, że stowarzyszenie ukrywało prawdę o powszechności depresji, syndromu postaborcyjnego oraz problemów z płodnością u kobiet, które dokonały aborcji.

Przełom w walce z bezkarnością aborcyjnej mafii

Mijający rok może się wkrótce okazać przełomowy w walce z przestępczością aborcyjną.

Rozpoczął się pierwszy proces, w którym przed polskim sądem stanęła aktywistka Aborcyjnego Dream Teamu Justyna W., oskarżona o pomocnictwo w nielegalnej aborcji. Pomimo sprzeciwu jej obrońców, sąd dopuścił nas do udziału w procesie. Aktywistka stwierdziła później, że sama obecność prawników Ordo Iuris na sali rozpraw jest dla niej jak wyrok. Odpowiedzieliśmy też na pismo przedstawicielek ONZ, które stając w obronie Justyny W., nawoływały do powszechnego łamania polskiego prawa.

Przygotowaliśmy poradnik dla prokuratorów, dotyczący ścigania dystrybucji tabletek poronnych, który trafił do Prokuratury Generalnej wraz z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa przez administratorów stron internetowych, umożliwiających nabycie aborcyjnych pigułek. Uruchomiliśmy też specjalną stronę, zawierającą praktyczne porady prawne dla osób, chcących zaangażować się w walkę z przestępczością aborcyjną.

Prostujemy kłamstwa aborcjonistów

Odpowiadaliśmy na manipulacje aborcjonistów, którzy instrumentalnie wykorzystywali tragiczne zgony pacjentek w Pszczynie i Częstochowie do wmawiania Polakom, że prawo chroniące życie zagraża pacjentkom. W rzeczywistości mieliśmy do czynienia z podejrzeniem rażących błędów w opiece medycznej. Lekarze ze szpitala w Pszczynie za swoje zaniedbania usłyszeli już zarzuty prokuratorskie, a nieprawidłowości w pracy szpitala zostały potwierdzone w kontroli NFZ oraz Rzecznika Praw Pacjenta.

Prawnicy Ordo Iuris przygotowali raport, w którym wykazaliśmy, że kilka lat temu dokładnie w taki sam sposób manipulowano opinią publiczną w Irlandii, co doprowadziło ostatecznie do legalizacji „aborcji na życzenie”. Premierze raportu towarzyszyła debata z udziałem polskich i irlandzkich ekspertów z dziedziny prawa i medycyny.

Zareagowaliśmy na coraz częstszą praktykę wykorzystywania zaświadczeń o złym stanie psychicznym kobiet do wykonywania aborcji pod pretekstem zagrożenia dla zdrowia lub życia matki. Do 2 tysięcy szpitali w całej Polsce trafiła przygotowana przez ekspertów Ordo Iuris opinia, w której  przedstawiliśmy szereg prawnych i medycznych argumentów świadczących o tym, że zły stan psychiczny matki nie stanowi podstawy legalnej aborcji. W wielu szpitalach nasza opinia była przedmiotem narad i dyskusji. W Białymstoku lekarze odmówili wykonania nielegalnej aborcji, powołując się właśnie na opinię Ordo Iuris.

Politycy radykalnej lewicy przygotowali projekt ustawy „o bezpiecznym przerywaniu ciąży i innych prawach reprodukcyjnych”, w którym proponowano pełną legalizację aborcji eugenicznej,  a nawet szeroki dostęp do aborcji już dla 13-letnich dziewczynek – i to bez zgody rodziców! Krytyczna opinia prawna Ordo Iuris na temat projektu trafiła do polskich parlamentarzystów.

Chcą nam narzucić „aborcję na życzenie”

Największym zagrożeniem dla dalszej obrony życia w Polsce są organizacje stanowiące prawo międzynarodowe. Aborcyjni lobbyści od lat dążą do tego, by za pośrednictwem Unii Europejskiej lub Organizacji Narodów Zjednoczonych narzucić „aborcję na życzenie” krajom takim jak Polska. Najskuteczniejszym na to sposobem ma być wpisanie „prawa do aborcji” w system praw człowieka.

We wrześniu Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję, w której usytuowano „bezpieczną aborcję” wśród praw człowieka. Jeszcze przed głosowaniem nad rezolucją przygotowaliśmy list do Prezydenta RP i delegacji polskiej w ONZ z apelem o wyrażenie sprzeciwu wobec zatwierdzenia dokumentu. Takiego sprzeciwu się jednak nie doczekaliśmy. Nagłośniliśmy sprawę w mediach i opublikowaliśmy komentarze prawne, w których zwracaliśmy uwagę na to, że choć rezolucja nie jest prawnie wiążąca to wprowadza bardzo groźną interpretację praw człowieka do tzw. prawa zwyczajowego, które nabiera mocy wiążącej, gdy dane państwo nie sprzeciwia się tego typu aktom prawnym. Nasze stanowisko trafiło do Kancelarii Prezydenta, Ministra Spraw Zagranicznych i polskiego przedstawiciela przy ONZ.

Nie minęły trzy miesiące a nowa radykalna rezolucja ONZ jest już gotowa. Choć nasz przedstawiciel po raz kolejny nie dołączył do koalicji sprzeciwu wobec jej aborcyjnych postulatów, tym razem Polska nie pojawiła się na liście projektodawców rezolucji. To pokazuje, że nasza presja miała sens. Jednak bierność nie wystarczy. Dlatego będziemy apelować o jednoznaczny sprzeciw wobec agendy aborcyjnej na forum ONZ.

Bronimy polskiej suwerenności

Zareagowaliśmy na postulaty końcowe „Konferencji o Przyszłości Europy”, w ramach której „zatwierdzono radykalną przebudowę Unii Europejskiej”. Zapowiedziano między innymi „koniec jednomyślności, zniesienie prawa veta, unijną armię, ponadnarodowe listy wyborcze i wiele więcej”. Zorganizowaliśmy w Brukseli międzynarodową debatę na temat rekomendacji Konferencji, w trakcie której zaprezentowaliśmy nasz raport stanowiący komentarz do poszczególnych zaleceń oraz międzynarodową konferencję poświęconą zagadnieniu praworządności, które jest dziś przez eurokratów wykorzystywane do narzucania państwom członkowskim ideologicznej agendy. Podczas konferencji zaprezentowaliśmy anglojęzyczny raport na temat praworządności, w którym zebraliśmy nasze wieloletnie ekspertyzy na ten temat.

Opublikowaliśmy szereg analiz dotyczących „kamieni milowych”, które mają być warunkiem przyjęcia polskiego Krajowego Planu Odbudowy, a które są realnym zagrożeniem dla naszej suwerenności. Przygotowaliśmy również analizę na temat złożonej do Sądu Unii Europejskiej skargi na Polskę, w której przedstawiciele czterech europejskich organizacji sędziowskich podważają legalność zatwierdzenia polskiego Krajowego Planu Odbudowy oraz kompleksowy przegląd wszystkich zobowiązań, jakie poczyniła Polska, by otrzymać środki z KPO.

Opublikowaliśmy analizę przygotowanego przez Komisję Europejską „Sprawozdania na temat praworządności”, w którym powtórzono zarzuty wobec Polski i sformułowano konkretne zalecenia dla naszego rządu. To właśnie na ten dokument powoływała się Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, atakując Polskę za rzekome naruszanie praworządności. Nasi prawnicy przypomnieli, że w unijnych traktach nie ma żadnej legalnej definicji praworządności a zrealizowanie przez Polskę części zaleceń KE prowadziłoby do naruszenia polskiego prawa.

Odpowiedzieliśmy na zarzuty unijnej komisarz ds. polityki spójności, która sugerowała, że Polska nie spełnia warunków podstawowych programu Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko na lata 2021-2027 – największego programu krajowego w całej UE. W naszej analizie wykazaliśmy, że polski porządek prawny – wbrew twierdzeniom unijnej urzędniczki – w pełni odpowiada przepisom Karty Praw Podstawowych.

Do narzucania rozwiązań prawnych, z którymi nie zgadza się polskie społeczeństwo, mogą także służyć Cele Zrównoważonego Rozwoju (SDG). Aby utrudnić Komisji Europejskiej wywieranie na Polskę ideologicznej presji, w ramach konsultacji społecznych dotyczących SDG, przesłaliśmy naszą analizę, w której podkreślamy, że Unia nie ma żadnych podstaw do narzucania suwerennym państwom realizacji postulatów sprzecznych z ich porządkiem konstytucyjnym.

Narzędziem wdrażania w Polsce radykalnych postulatów społecznych lewicy jest także przekazywanie pieniędzy pod warunkiem wydatkowania ich na konkretne cele – zbieżne z postulatami politycznymi Brukseli. Dlatego dołączyliśmy do komitetów monitorujących wydatkowanie środków z funduszy unijnych. W ten sposób zadbamy o to, aby przyznane Polsce pieniądze nie były bezprawnie wykorzystywane do szerzenia szkodliwych ideologii.

Pod koniec listopada Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris Weronika Przebierała wzięła udział w Forum Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie, gdzie jako jedyna mówiła o tym, że prawa człowieka przysługują także nienarodzonym dzieciom. Uczestniczyliśmy też w pracach nad raportem krajowym przygotowanym w ramach Powszechnego Przeglądu Okresowego Praw Człowieka ONZ. Prawnicy Ordo Iuris wzięli udział w spotkaniu z urzędnikami MSZ, którzy odpowiadali za przygotowanie krajowej części raportu. Byliśmy jedyną prorodzinną organizacją pozarządową na tym spotkaniu. Przygotowaliśmy list do ambasadorów państw ONZ, do którego dołączyliśmy nasze publikacje na tematy podejmowane w przeglądzie.

Korzystając ze specjalnego statusu konsultacyjnego przy ONZ, przekazaliśmy pisemne stanowisko Ordo Iuris na 56. Sesję Komisji ds. Ludności i Rozwoju ONZ, która będzie dotyczyć tematyki populacji, edukacji i zrównoważonego rozwoju. Zwróciliśmy w nim uwagę na nieskuteczność promowanej przez instytucje ONZ permisywnej edukacji seksualnej.

Czy Polska zaakceptuje homoadopcję?

Organizacje międzynarodowe nie ustają w dążeniach do narzucenia Polsce uznawania adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Na początku grudnia Komisja Europejska opublikowała projekt rozporządzenia o „transgranicznym uznawaniu rodzicielstwa”, który zakłada wprowadzenie certyfikatów, poświadczających rodzicielstwo par jednopłciowych. Certyfikaty miałyby być uznawane w całej UE – bez względu na to czy na adopcję dzieci przez pary jednopłciowe zezwala prawo krajowe. Nasi prawnicy pracują już nad kompleksową analizą projektu, która trafi do Komisji Europejskiej oraz memorandum dla polskiego rządu.

Wcześniej skutecznie zapobiegliśmy wprowadzeniu podobnych zaświadczeń przez polski rząd, który przygotował projekt ustawy zakładającej wprowadzenie zaświadczeń o rodzicielstwie dla par jednopłciowych, które dokonały adopcji poza granicami kraju. Po naszej interwencji, Ministerstwo Sprawiedliwości wycofało się z projektu.

Liczę na to, że teraz uda nam się przekonać rządzących do zablokowania homoadopcji na poziomie unijnym.

Chronimy niewinność dzieci

Od lat walczymy z postępującą ofensywą genderystów na polskie szkoły. Ale w tym roku musieliśmy interweniować już nawet w przedszkolu…

W jednym z publicznych przedszkoli na Dolnym Śląsku 5-latki otrzymały w prezencie książeczkę, z której mogły się dowiedzieć, jak się zwracać do osoby niebinarnej, co to jest interpłciowość i tożsamość płciowa oraz poznać wesołą historię dzieci, które mają „dwóch tatusiów” i „dwie mamusie”. Do kuratoriów oświaty trafiło przygotowane przez prawników Ordo Iuris zawiadomienie o możliwości naruszenia prawa w związku przekazywaniem przedszkolakom treści ideologicznych, które są nie tylko niezgodne z podstawową wiedzą z biologii, ale też sprzeczne z Konstytucją RP. Jednocześnie wnieśliśmy o przeprowadzenie przez kuratoria kontroli w przedszkolach objętych nadzorem Kuratorium, by sprawdzić, czy tego typu treści nie były też propagowane w innych polskich przedszkolach. Dyrekcja przedszkola przeprosiła już rodziców „za niefortunny dobór książki” i zapewniła, że dołoży „wszelkich starań, aby takie sytuacje nie miały miejsca”.

Nasza interwencja przyczyniła się do unieważnienia podjętej przez Radę Miasta Krakowa uchwały, która miała wprowadzić finansowanie publiczne dla wdrożenia wulgarnej edukacji seksualnej do krakowskich szkół. Stanowisko Ordo Iuris trafiło do wojewody małopolskiego, który po naszej interwencji unieważnił uchwałę krakowskich radnych. Ostatecznie sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który również otrzymał opinię Ordo Iuris. Na początku września sędziowie NSA uwzględnili skargę kasacyjną wojewody, przychylając się do argumentacji prawników Ordo Iuris.

Gdy warszawskie liceum im. Jana III Sobieskiego przeznaczyło jedno z pomieszczeń na specjalną toaletę dla „osób niebinarnych, transpłciowych i nieokreślających się”, przygotowaliśmy analizę prawną, w której wykazaliśmy, że promowanie i afirmacja zaburzeń tożsamości płciowej wśród kształtujących dopiero swoją tożsamość młodych ludzi, zagraża ich prawidłowemu rozwojowi i stoi w jaskrawej sprzeczności z obowiązującym prawem.

Dołączyliśmy do nowopowstającego „Ruchu Ochrony Szkoły”, skupiającego szereg organizacji rodzicielskich i prorodzinnych. Wcześniej zorganizowaliśmy w Collegium Intermarium Forum Organizacji Prorodzinnych, gdzie przedstawiciele blisko 40 organizacji pozarządowych z całej Polski, rodzice i eksperci oraz dziennikarze i publicyści rozmawiali na temat tego, jak wspierać polskie rodziny i chronić dzieci przed indoktrynacją w szkole. 

Narastającym problemem w polskich szkołach jest też utrudnianie prowadzenia lekcji poprzez notoryczne używanie przez uczniów telefonów komórkowych w trakcie zajęć. Badania naukowe potwierdzają, że ma to jednoznacznie negatywny wpływ na wyniki uczniów w nauce. W odpowiedzi na ten problem, zgłaszany nam coraz częściej przez nauczycieli i rodziców, przygotowaliśmy projekt nowelizacji Prawa oświatowego, który ureguluje i doprecyzowuje niejednoznaczne dziś przepisy, dotyczące możliwości wprowadzania zakazów używania telefonów komórkowych w statutach szkół.

Braliśmy aktywny udział w debacie dotyczącej praw rodzicielskich w szkole. Przygotowaliśmy opinię do projektu ustawy „Lex Czarnek 2.0”. Projekt wdrażał niektóre z proponowanych przez nas rozwiązań, przewidując wyraźne wzmocnienie pozycji i głosu rodziców w zakresie decydowania o treściach kierowanych do ich dzieci przez stowarzyszenia lub inne organizacje. Niestety ustawę ponownie zawetował Prezydent Andrzej Duda.

Sprzeciwiamy się dostępowi dzieci do pornografii

Już w 2018 roku opublikowaliśmy raport „Dzieciństwo wolne od pornografii”, pokazując, w jaki sposób ustawodawca może skutecznie chronić dzieci przed kontaktem z niezwykle szkodliwym przemysłem pornograficznym. Przed naszym raportem dominujące były głosy o braku możliwości skutecznego powstrzymania prawdziwej epidemii uzależnienia dzieci od pornografii. Dzięki wytrwałej pracy naszych ekspertów oraz poszerzającej się grupy organizacji społecznych świadomych problemu, pod koniec 2022 roku rząd opublikował pierwszy projekt ustawy przewidującej mechanizmy ograniczenia dostępności pornografii w internecie.

Jednocześnie, wobec dramatycznego wzrostu konsumpcji pornografii wśród młodzieży opublikowaliśmy raport opisujący działania podejmowane w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w celu ochrony dzieci przed pornografią. Pokazują one, że demokracje zachodnie stopniowo zdają sobie sprawę, że dostęp małoletnich do treści pornograficznych stanowi istotne zagrożenie dla zdrowia publicznego, a wprowadzenie mechanizmów skutecznej weryfikacji wieku użytkowników jest konieczne.

Pomagamy zmanipulowanym ofiarom genderystów

W mijającym roku zaangażowaliśmy się w pomoc ludziom, którzy pod wpływem aktywistów LGBT decydują się na „zmianę płci”, czyli po prostu chemiczną lub chirurgiczną kastrację oraz zmianę danych w dokumentach.

Nasi prawnicy wspierają ojca dziewczyny, która przyjmuje testosteron, będący śmiertelnym zagrożeniem dla jej zdrowia. W związku z tym, że lekarze pomagający dziewczynie w „tranzycji” ignorowali jej chorobę nowotworową, zwróciliśmy się do kliniki, która miała dokonać amputacji piersi. Dzięki naszej interwencji, do zabiegu nie doszło.

Po nagłośnieniu tej sprawy otrzymaliśmy kilkanaście kolejnych zgłoszeń – nie tylko od zrozpaczonych rodziców, ale także od dorosłych dziś ludzi, którzy dopiero po latach uświadomili sobie jak wielki błąd popełnili. Reprezentujemy rodziców w procesach, w których sąd decyduje o ewentualnej zmianie informacji o płci w dokumentach oraz wspieramy prawnie osoby, które chcą przywrócić w dokumentach swoje prawdziwe dane. Uruchomiliśmy też petycję do Premiera RP, Rzecznika Praw Pacjenta i Rzecznika Praw Dziecka, w której wzywamy do zakazania zabiegów tranzycyjnych u osób niepełnoletnich.

Udzieliliśmy wsparcia prawnego nauczycielom z jednej z polskich szkół, gdzie dyrekcja próbowała zmusić pedagogów do nazywania jednego z chłopców dziewczynką. Jeżeli dyrekcja szkoły nie zrezygnuje z prób zastraszania nauczycieli, będziemy bronić pedagogów na drodze sądowej.

Przygotowaliśmy również apel poparcia dla ordynatora Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, który stał się obiektem ideologicznej nagonki genderystów za to, że przeniósł na męski oddział szpitalny… mężczyznę, który twierdzi, że jest kobietą i przedstawia się jako „Florentyna”, domagając się od personelu umieszczenia go na oddziale kobiecym.

Zatrzymujemy ofensywę genderowych ideologów

Prawnicy Ordo Iuris odpowiedzieli na genderowy projekt „polityki równościowej i antydyskryminacyjnej”, który został przyjęty przez Senat Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Stwierdzono w nim między innymi, że zwracanie się do drugiej osoby zgodnie z jej płcią biologiczną może być… formą molestowania. Eksperci Ordo Iuris przygotowali analizę prawną dokumentu, w której wykazaliśmy, że jej rozwiązania naruszają szereg aktów prawa krajowego i międzynarodowego. Wcześniej zareagowaliśmy na podobne projekty, wprowadzane na innych polskich uczelniach. Po naszej interwencji z przyjęcia genderowego planu równości płci zrezygnowały władze Politechniki Krakowskiej.

Eksperci Ordo Iuris opracowali opinię prawną wykazującą, że przyjęcie przez Prezydenta Poznania Europejskiej Karty Równości nie rodzi konsekwencji prawnych. EKR wprost nawiązuje do teorii gender, zgodnie z którą kobiecość i męskość są postrzegane w oderwaniu od rzeczywistości biologicznej. Wcześniej, po naszej interwencji, uchwała o przyjęciu Karty przez Radę Miasta Poznań została uznana za nieważną przez Wojewodę Wielkopolskiego i Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Przygotowaliśmy też analizę przyjętego przez Radę Ministrów Krajowego Programu na Rzecz Równego Traktowania na lata 2022–2030, który forsuje lewicowo-liberalną wizję rodziny, rynku pracy czy edukacji.

Prawnicy Instytutu Ordo Iuris udaremnili wprowadzenie w Warszawie programu „Równe Miejsce”, który pod pozorem walki z dyskryminacją nakłaniał pracodawców do karania pracowników takich jak Janusz Komenda z IKEI, wyrzucony z pracy za sprzeciw wobec genderowej ideologii. Po naszej interwencji, Wojewoda Mazowiecki stwierdził nieważność zarządzenia Prezydenta Warszawy, które ustanawiało cenzorski program „tolerancyjnych pracodawców”.

Okresem wzmożonej aktywności działaczy LGBT był czerwiec, uznany przez nich za „Miesiąc Dumy LGBT”. W związku z licznymi profanacjami, bluźnierstwami czy znieważaniem symboli państwowych, do których regularnie dochodzi na czerwcowych „paradach równości”, przygotowaliśmy specjalny poradnik dla świadków takiego zdarzenia. Do poradnika dołączyliśmy też wzory zawiadomień do organów ścigania.

Jeszcze przed rozpoczęciem „Miesiąca Dumy LGBT” przesłaliśmy do wszystkich działających w Polsce ambasad list, w którym wzywaliśmy ich do nieangażowania się w promocję sprzecznych z polskim prawem postulatów ruchu LGBT, przypominając o tym, że Konwencja wiedeńska o stosunkach dyplomatycznych zakazuje członkom misji dyplomatycznych ingerowania w wewnętrzne sprawy państwa przyjmującego i nakłada na nie obowiązek poszanowania jego przepisów.

Ostateczne zwycięstwa w obronie wolności akademickiej

Po 4 latach doprowadziliśmy do oczyszczenia z wszelkich zarzutów prof. Ewę Budzyńską, która została wcześniej ukarana naganą przez Komisję Dyscyplinarną Uniwersytetu Śląskiego po skardze studentów socjologii, których oburzyło to, że w trakcie wykładu o rodzinie w kulturze chrześcijańskiej z ust pani profesor usłyszeli, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, a nienarodzony człowiek to „dziecko”, a nie „zlepek komórek”. W międzyczasie prof. Ewa Budzyńska, od początku wspierana przez Ordo Iuris, stała się ikoną walki o wolność akademicką. Jej głośna obrona sprawiła, że nasz projekt stał się punktem wyjścia do znowelizowania prawa, które stoi teraz po stronie wolności akademickiej.

Stanęliśmy w obronie ks. prof. Dariusza Oko, skazanego w Niemczech na karę grzywny w wysokości 4 800 euro lub 120 dni pobytu w niemieckim areszcie za artykuł naukowy na temat „lawendowej mafii” – działającej wewnątrz Kościoła katolickiego grupy kapłanów, którzy ukrywali przestępstwa księży molestujących dzieci i kleryków w seminariach. Dzięki prawnikom Ordo Iuris sprawa ostatecznie zakończyła się korzystną ugodą sądową. Niemiecki prokurator odstąpił od ścigania polskiego duchownego, który będzie mógł nadal bez przeszkód publikować w Niemczech swoje książki i artykuły.

Teraz podjęliśmy się reprezentowania ks. Oko w kolejnym procesie – tym razem zainicjowanym przez bp. Jana Tyrawę. Broniąc ks. Oko, skierowaliśmy do sądu odpowiedź na pozew bp. Tyrawy.

Złożyliśmy apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Poznaniu, który skazał na karę grzywny i wpłatę środków na cel społeczny prof. Tadeusza Żuchowskiego z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wykładowca został pozwany do sądu za krytykę prof. Ingi Iwasiów w związku z jej wulgarnym wystąpieniem na jednej z proaborcyjnych manifestacji, gdzie kobieta mówiła: „nie jak profesorka, tylko jak kobieta powiem: j…ć i w…ć”. Wyrok sądu apelacyjnego ma zostać ogłoszony 2 stycznia 2023 roku.

Przed polskimi sądami reprezentujemy Janusza Komendę – byłego pracownika salonu meblowego IKEA, zwolnionego z pracy za to, że nie chciał uczestniczyć w ideologicznej akcji propagandowej swojej firmy. Sprzeciw tłumaczył swoją wiarą, posługując się przy tym cytatami z Pisma Św. W zainicjowanym przez prokuraturę procesie karnym, do którego dołączyliśmy w charakterze oskarżyciela posiłkowego, Sąd Okręgowy w Krakowie podtrzymał w grudniu orzeczenie sądu rejonowego, uniewinniające kierowniczkę IKEI, która podjęła decyzję o zwolnieniu Pana Janusza. Równolegle toczy się postępowanie przed sądem pracy, zainicjowane przez naszych prawników.

Po naszej interwencji Naczelny Sąd Aptekarski uchylił orzeczenie Okręgowego Sądu Aptekarskiego w Krakowie, który ukarał farmaceutkę za odmowę sprzedaży tabletek wczesnoporonnych.

Pomogliśmy Polakom w trakcie pandemicznych obostrzeń

Bronimy też lekarzy szykanowanych za wyrażanie własnych poglądów na temat środków przeciwdziałania pandemii koronawirusa. W postępowaniu przed Naczelną Izbą Lekarską prawnicy Ordo Iuris reprezentują lek. Ewę Wendrowską, która podpisała się pod listem otwartym kilkuset lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia, wzywających do debaty na temat racjonalności obostrzeń pandemicznych. W precedensowym postępowaniu przed sądem pracy bronimy pracownika służby zdrowia zwolnionego za brak szczepienia przeciwko Covid-19. Podjęliśmy się również wsparcia prawnego dr Marty Roszkowskiej, która została ukarana naganą za krytykę wytycznych Ministerstwa Zdrowia dotyczących wstępnej fazy leczenia Covid-19.

Świadczymy bezpłatną pomoc prawną rodzinie mężczyzny zmarłego za zawał serca, któremu pracownicy służby zdrowia nie udzielili skutecznej pomocy medycznej po tym, gdy stwierdzili u niego podejrzenie zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Złożyliśmy do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez personel szpitala oraz wniosek do Rzecznika Praw Pacjenta, który po naszej interwencji  wszczął postępowanie wyjaśniające.

W okresie obostrzeń sanitarnych nasi prawnicy udzielali ogromnej ilości bezpłatnych porad prawnych zagubionym w gąszczu nowych przepisów Polakom. Przez dwa lata udzieliliśmy ponad 1000 porad telefonicznych i mailowych. W odpowiedzi na zgłaszane pytania i wątpliwości opublikowaliśmy też szereg poradników, analiz, stanowisk i opinii prawnych poświęconych tej problematyce.

W lutym udostępniliśmy obszerny poradnik dotyczący obowiązku szczepień, w którym podkreślamy między innymi, że brak szczepienia nie może być jedyną podstawą do rozwiązania umowy o pracę. Odpowiedzieliśmy na wątpliwości zgłaszane przez kierowników podmiotów leczniczych, którzy obawiali się konsekwencji związanych z tym, że nie zwolnią niezaszczepionych pracowników. W innej analizie pisaliśmy o tym, że niezaszczepieni studenci studiów medycznych nie mogą być wykluczani z zajęć. Przygotowaliśmy analizę odpowiadającą na pytania o legalność nakładanej kwarantanny, o to czy brak szczepienia przeciwko Covid-19 może być podstawą do odmowy leczenia oraz odpowiadającą na wątpliwości zgłaszane przez funkcjonariuszy Policji, którzy pytali o to czy mają obowiązek karać obywateli za brak maseczki.

Przygotowaliśmy analizę projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych badań sanitarno-epidemiologicznych. Opublikowaliśmy komentarz prawny na temat wprowadzanych – przy okazji obostrzeń pandemicznych – przepisów polskiego prawa, zmierzających do ograniczania transakcji gotówkowych w gospodarce oraz komentarz prawny, wykazujący, że izolowanie niezaszczepionego pracownika w miejscu pracy może wypełniać znamiona dyskryminacji oraz mobbingu.

W październiku przygotowaliśmy opinię prawną do wzbudzającego ogrom kontrowersji projektu ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej. Odkłamaliśmy w niej krążące mity na temat projektu, ukazując jednocześnie jego realne mankamenty – takie jak brak uregulowania kwestii rekompensat dla przedsiębiorców, którzy w wyniku ograniczenia praw i wolności poniosą straty finansowe. Opinia trafiła do posłów, senatorów oraz do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które jest odpowiedzialne za projekt ustawy. W grudniu MSWiA przygotowało poprawioną wersję projektu, która jednak nie uwzględniała naszych najważniejszych zastrzeżeń co do konstytucyjności proponowanych rozwiązań. W przesłanej autorom analizie nowego projektu przedstawiliśmy konkretne brzmienie kwestionowanych przez nas przepisów, które pozostanie zgodne  polską Konstytucją.  

Aby odpowiedzieć na potrzebę merytorycznej i pozbawionej emocji debaty na temat pandemii i wprowadzanych obostrzeń sanitarnych, przygotowaliśmy obszerną, interdyscyplinarną monografię naukową dotyczącą prawnych, gospodarczych oraz społeczno-zdrowotnych skutków polityki sanitarnej rządu. To zarazem pierwsza i największa tego typu publikacja w Polsce.

Czy WHO będzie ponad rządem?

W sprawach związanych z polityką zdrowotną w dobie pandemii podejmujemy działania na szczeblu Światowej Organizacji Zdrowia, która aktualnie opracowuje treść wiążącego traktatu antypandemicznego. Jego wejście w życie prowadziłoby do przekazania WHO szeregu suwerennych kompetencji państwa, a tym samym ograniczenia skuteczności reagowania na prawdziwe zagrożenia epidemiczne. Opublikowaliśmy analizę dotyczącą skutków ewentualnego przyjęcia traktatu. Wzięliśmy udział w konsultacjach publicznych WHO i przekazaliśmy nasze stanowisko na piśmie.

Uruchomiliśmy petycję do premiera Mateusza Morawieckiego, w której wezwaliśmy szefa rządu do „stanowczego sprzeciwu wobec wpisania do traktatu niebezpiecznych przepisów, ograniczających polską suwerenność”. Pod petycją podpisało się już ponad 30 000 Polaków.

Równolegle do prac nad traktatem WHO, Komisja Europejska przygotowała komunikat ustanawiający „strategiczne ramy UE dotyczące zdrowia na świecie”. Projekt może w praktyce okazać się podstawą prawną do egzekwowania przez KE przestrzegania postanowień wspomnianego traktatu WHO. Przekazaliśmy stanowisko Ordo Iuris w ramach konsultacji publicznych projektu i wnikliwie monitorujemy dalsze prace KE.

Bronimy praw ludzi wierzących

Odpowiadaliśmy na próby ograniczania podstawowych praw i swobód obywatelskich osób wierzących. Skutecznie interweniowaliśmy w sprawach firm organizujących kolonie dla dzieci, które zasłaniając się epidemią, uchylały się od zagwarantowania dzieciom możliwości uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. Dopiero po naszej interwencji,  firmy przychyliły się do próśb rodziców.

Odpowiedzieliśmy na zgłoszenia żołnierzy Wojska Polskiego, którzy prosili nas o pomoc w związku z tym, że w niektórych jednostkach utrudnia się im uczestnictwo w niedzielnej Mszy św. oraz podaje się wyłącznie posiłki mięsne w piątki. Nasi prawnicy przygotowali opinię prawną, w której podkreślaliśmy, że prawo do uczestniczenia w czynnościach i obrzędach religijnych jest prawnie zagwarantowane każdemu obywatelowi – także osobom pełniącym służbę wojskową. Opinię przekazaliśmy między innymi do Ministerstwa Obrony Narodowej, Dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej czy Ordynariatu Polowego.

Opublikowaliśmy też komentarz prawny na temat wieszania krzyży w szkołach, sposobu opodatkowania duchownych w Polsce oraz komentarz do opublikowanej w internecie petycji z apelem o zakazanie spowiadania nieletnich, w którym wykazujemy, że taki postulat jest niezgodny z polskim porządkiem prawnym – w tym z Konstytucją RP.

Stajemy w obronie chrześcijan

Wielokrotnie musieliśmy w tym roku stawać w obronie chrześcijan i ich największych świętości wobec narastającej fali nienawiści do osób wierzących w Chrystusa.

Przed organami ścigania reprezentujemy siostrę zamordowanego w ubiegłym roku franciszkanina z Siedlec. W maju Prokuratura Okręgowa w Siedlcach poinformowała o postawieniu zarzutów podejrzanemu o zabójstwo kapłana. Uczestniczyliśmy też w postępowaniu, w którym Sąd Apelacyjny w Łodzi zaostrzył wyrok dla zabójcy ks. Adama Myszkowskiego, zaatakowanego kostką brukową przy plebanii. Prawnicy Ordo Iuris od początku zaangażowali się w sprawę, składając zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz biorąc udział w postępowaniu w charakterze organizacji społecznej.

Fizyczne ataki i zabójstwa duchownych to szczyt chrystianofobicznej nienawiści, która jednak zawsze zaczyna się tak samo – od obrażania i prowokowania. Dlatego prawnicy Ordo Iuris stają w obronie chrześcijan, gdy wulgarni prowokatorzy sprawdzają na ile sobie mogą pozwolić, opluwając największe chrześcijańskie świętości.

Zareagowaliśmy na antykościelną prowokację Moniki Strzępki, która w ramach inauguracji swojej kadencji na stanowisku dyrektora warszawskiego Teatru Dramatycznego, zorganizowała bluźnierczą demonstrację, zakończoną wystawieniem w holu Teatru rzeźby „Wilgotnej Pani”, czyli złotej waginy stylizowanej na podobieństwo figury Maryi. Skierowaliśmy do Wojewody Mazowieckiego wniosek o stwierdzenie nieważności zarządzenia prezydenta Warszawy, który powołał Monikę Strzępkę na stanowisko dyrektora Teatru Dramatycznego. Wojewoda przychylił się do naszej argumentacji, unieważniając decyzję Rafała Trzaskowskiego.

Zainterweniowaliśmy w sprawie aktywistek LGBT, które sprofanowały święty dla wszystkich katolików obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, przyklejając wizerunek Czarnej Madonny z „tęczową” aureolą na znakach drogowych, latarniach, śmietnikach i przenośnych toaletach. Niestety Sąd Okręgowy w Płocku, pomimo apelacji prawników Ordo Iuris i Prokuratury Rejonowej w Płocku, utrzymał wyrok uniewinniający oskarżone. Złożyliśmy już kasację do Sądu Najwyższego.

Narastająca fala nienawiści do chrześcijan skłoniła nas do przygotowania raportu o przestępstwach z nienawiści, w którym powołując się na statystyki Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, Policji czy prokuratury jednoznacznie wykazaliśmy, że najczęstszymi ofiarami przestępstw motywowanych nienawiścią są dziś w Polsce chrześcijanie. Jak co roku, przekazaliśmy do OBWE raport na temat przestępstw motywowanych nienawiścią do chrześcijan. Opracowaliśmy także analizę cyklicznego badania World Watch Research – organizacji pozarządowej zaangażowanej w pomoc chrześcijanom i kościołom w nieprzyjaznych środowiskach. Wynika z niego, że także w Polsce dochodzi do wielu aktów nienawiści wobec chrześcijan.

Angażujemy się w pracę nad projektem ustawy „W obronie wolności chrześcijan”, wprowadzającej do Kodeksu karnego zmiany, mające służyć podniesieniu prawnej ochrony wolności religijnej w Polsce. Opublikowaliśmy trzy komentarze prawne naszych ekspertów na temat projektu. Przekazaliśmy też jego autorom pogłębioną ekspertyzę, w której wykazujemy, że choć kierunek zmian jest właściwy, to jednak niektóre z proponowanych rozwiązań należałoby dopracować.

Bezproduktywnego obrażania chrześcijan dopuszczają się niestety nawet profesorowie polskich uczelni. Zdecydowanie przoduje w tym względzie prof. Jan Hartman, który jest na Uniwersytecie Jagiellońskim wykładowcą… etyki. A na jego profilu na Twitterze możemy przeczytać, że Kościół katolicki to „zwyrodniała hołota” i „zboczeńcy w sutannach”, a sakrament spowiedzi to „odrażająca i zboczona praktyka”. Zwróciliśmy się do rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego o stanowcze zdyscyplinowanie swojego wykładowcy. Wcześniej z podobnym apelem zwróciliśmy się do rektora UJ w związku z wypowiedzią Rzecznika Prasowego Instytutu Psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim dr. Samuela Nowaka, który napisał na Twitterze, że „płód to nie człowiek”, a z nienarodzonych ludzi można robić „farsz do pierożków”. Wtedy po naszej interwencji Uniwersytet Jagielloński ogłosił zakończenie współpracy z dr. Nowakiem.

Bronimy dobrego imienia Polski i Polaków

Kontynuujemy obronę dobrego imienia Polski i Polaków. Jeszcze w tym roku może dojść do ogłoszenia wyroku w pierwszej sprawie zainicjowanej w ramach programu ochrony dobrego św. Jana Pawła II. Chodzi o proces wytoczony Robertowi Biedroniowi, który stwierdził, że cieszyłby się, gdyby powstał plac „Ofiar Jana Pawła II”. Pozwaliśmy także prof. Joannę Senyszyn, która w ramach zabezpieczenia sądowego była zmuszona poinformować o toczącym się postępowaniu na swoim profilu na Twitterze. Uruchomiliśmy też specjalną stronę, na której można zgłaszać przypadki zniesławiania dobrego imienia św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego oraz petycję w obronie Papieża Polaka, pod którą podpisało się ponad 30 000 naszych rodaków.

Zareagowaliśmy na skandaliczne słowa posłanki Koalicji Obywatelskiej Klaudii Jachiry, która podczas swojego sejmowego wystąpienia pomówiła św. Jana Pawła II o to, że „przez dekady brał udział w ukrywaniu przestępstw w stosunku do bezbronnych dzieci”. Uruchomiliśmy w tej sprawie internetową petycję, w której wezwaliśmy posłankę do przeprosin, a w przypadku ich braku, zaapelowaliśmy do Komisji Etyki Poselskiej o wyciągnięcie konsekwencji wobec Klaudii Jachiry. Nasza petycja została poparta przez szereg placówek edukacyjnych noszących imię Jana Pawła II.

Zainterweniowaliśmy w związku ze zniszczeniem obelisku ku czci św. Jana Pawła II na warszawskim Ursynowie, na którym pojawił się czerwony napis „pedofil”. O zdarzeniu poinformowaliśmy warszawską prokuraturę.

Bronimy wartości w ETPC

Nasi prawnicy przez cały rok monitorowali i uczestniczyli w precedensowych postępowaniach przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.

We wrześniu ETPC orzekł, że Polska naruszyła wolność słowa, skazując Dorotę „Dodę” Rabczewską za stwierdzenie, że Biblię „spisał ktoś napruty winem i palący jakieś zioła”. Trybunał w Strasburgu zasądził na rzecz piosenkarki 10 tys. euro zadośćuczynienia. Nagłośniliśmy sprawę w mediach, wykazując, że wyrok stoi w sprzeczności z dotychczasową linią orzeczniczą Trybunału. Uruchomiliśmy też petycję do polskiego rządu, apelując o złożenie odwołania od orzeczenia.

W listopadzie zakończyło się wieloletnie postępowanie w sprawie prof. Bogdana Chazana, który 8 lat temu odmówił wykonania aborcji, powołując się na klauzulę sumienia. Sędziowie ETPC odrzucili skargę złożoną przez pacjentkę prof. Chazana. Wbrew nadziejom aborcyjnych lobbystów, Trybunał w Strasburgu nie wykorzystał tej sprawy do stwierdzenia, że aborcja jest „prawem człowieka”.

Przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka zainterweniowaliśmy w kolejnych postępowaniach, wytoczonych Polsce przez feministki, które zorganizowały akcję zalewania Trybunału w Strasburgu skargami na wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, licząc na to, że ETPC unieważni orzeczenie TK. Trybunał w Strasburgu poinformował już o odrzuceniu pięciu pierwszych skarg w tej sprawie. W każdej z nich przedłożyliśmy opinię przyjaciela sądu. Podobnych skarg nadal może być jednak nawet… tysiąc.

Przesłaliśmy nasze stanowisko w sprawie Andersen przeciwko Polsce, w której skarżący domaga się zarejestrowania w Polsce „małżeństwa”, zawartego wcześniej ze swoim partnerem w Anglii.

Budujemy międzynarodową koalicję w obronie wartości

Aby skutecznie bronić wartości na arenie międzynarodowej, konsekwentnie budujemy i wzmacniamy współpracę z organizacjami społecznymi z całej Europy, które podzielają naszą troskę o ludzkie życia, dobro naszych rodzin, wolność słowa i suwerenność państw narodowych.

Przedstawiciele Ordo Iuris Ukraina wystosowali pod koniec maja specjalny list do Prezydenta Andrzeja Dudy, w którym wyrazili swój sprzeciw wobec połączenia warszawskiej „parady równości” z manifestacją ukraińskich środowisk LGBT, uznając to za prowokację.

W czerwcu pierwszą internetową petycję uruchomili hiszpańscy prawnicy, którzy odpowiadają za powstanie Ordo Iuris Hiszpania. W petycji apelowano o przestrzeganie wymaganej przez prawo neutralności instytucji publicznych i powstrzymanie się od wywieszania flag i eksponowania innych symboli ruchu LGBT w urzędach publicznych. Z kolei we wrześniu osobiście uczestniczyłem w konferencji inaugurującej działalności Ordo Iuris Hiszpania. Wzięli w niej udział także nasi partnerzy z założonego w zeszłym roku Sojuszu dla Wspólnego Dobra (Alliance for the Common Good), z którymi spotkaliśmy się także pod koniec listopada w Pradze. Efektem spotkania było opublikowane w grudniu wspólne oświadczenie, w którym potępiliśmy „wszelkie inicjatywy, które naruszają wolność religijną, podstawowe prawo rodziców do wychowania dzieci lub które w sposób niedemokratyczny ograniczałyby wolność słowa”.

Uczestniczyliśmy w Konferencji MaterCare International w Rzymie, gdzie z lekarzami i prawnikami z 14 państw z 4 kontynentów dzieliliśmy się naszymi doświadczeniami w obronie życia oraz w XIV Światowym Kongresie Rodzin w Meksyku, gdzie zostaliśmy przez organizatorów wyróżnieni za działalność w obszarze wsparcia rodziny. Dołączyliśmy do europejskiej koalicji na rzecz wsparcia Rodziny, biorąc udział w prorodzinnym Marszu dla Wolności i Rodziny, organizowanym przez naszych przyjaciół z Bułgarii, którzy w opozycji do „Miesiąca Dumy LGBT” organizują w czerwcu liczne wydarzenia prorodzinne w ramach „Międzynarodowego Miesiąca Rodziny”.

Okazją do wzmocnienia międzynarodowej koalicji w obronie życia, rodziny, wolności i suwerenności były również nasze wizyty na Węgrzech. W maju wzięliśmy udział w największym konserwatywnym szczycie Europy – Conservative Political Action Conference. Z kolei na przełomie marca i kwietnia przebywaliśmy w Budapeszcie w ramach międzynarodowej misji obserwacyjnej węgierskich wyborów. W tym czasie dokładnie zbadaliśmy kwestie dotyczące funkcjonowania węgierskiego systemu wyborczego, finansowania kampanii, wolności słowa oraz dostępu do mediów. Skontrolowaliśmy przebieg wyborów i referendum w 60 komisjach wyborczych. W raporcie kończącym prace misji wykazaliśmy, że węgierskie wybory nie naruszyły standardów krajowych ani międzynarodowych.

Chcą zamknąć nam usta

W mijającym roku po raz kolejny musieliśmy się mierzyć z falą ataków na Instytut Ordo Iuris i próbami zablokowania naszej działalności.

Pod koniec czerwca ośmiu lewicowych europosłów zwróciło się do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego z prośbą o wycofanie akredytacji do Parlamentu Europejskiego dla wszystkich organizacji pozarządowych broniących życia i rodziny. W odpowiedzi przygotowaliśmy list, w którym 24 eurodeputowanych sprzeciwiło się tej inicjatywie, podkreślając, że jest to bezprecedensowa próba cenzurowania wolności myśli i słowa. List podpisali europosłowie z Polski, Hiszpanii, Węgier, Niemiec, Estonii i Włoch.

Odpowiedzieliśmy również na pismo europosła Cyrusa Engerera z Malty, który w reakcji na przesyłane przez Ordo Iuris memoranda do eurodeputowanych, zaatakował Instytut, zarzucając Polsce dyskryminację środowiska LGBT. Europoseł obiecał rychłe rozwiązanie „problemów społeczności LGBTIQ” przy pomocy Unii Europejskiej. W naszej odpowiedzi wykazaliśmy, że wiele zarzutów europosła Engerera jest nieprawdziwa, znaczna część jego postulatów jest sprzeczna z Konstytucją RP i prawem międzynarodowym, a zapowiedź zaangażowania organów unijnych w ich wdrożenie może stanowić próbę naruszenia prawa unijnego.

Do ocenzurowania obrońców życia i rodziny dążą też europosłowie, którzy podczas posiedzenia Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia na temat „przeciwdziałania ruchom antygenderowym” przekonywali, że nasza działalność jest nielegalna i zastanawiali się nad tym „jakim kijem możemy wykorzenić te praktyki?”, wspominając wprost o Instytucie Ordo Iuris. Samym zainteresowanym nie zezwolono jednak na udział w wydarzeniu. Przed wysłuchaniem, przekazaliśmy członkom komisji memorandum, w którym podkreślaliśmy, że selekcja uczestników wydarzenia urąga zasadom demokracji.

Broniąc dobrej renomy Instytutu, prowadzimy postępowania przeciwko kłamcom, rozpowszechniającym oszczerstwa na temat Ordo Iuris. Za swoje słowa musiała przeprosić radna Mielca Magdalena Weryńska-Zarzecka, która powielała nieprawdziwe informacje o „sekciarskich” korzeniach Ordo Iuris oraz Elżbieta P. – płocka aktywistka LGBT, znana z rozklejania sprofanowanych wizerunków Matki Bożej na przenośnych toaletach w Płocku.

Dłużej będziemy musieli poczekać na przeprosiny europosła Platformy Obywatelskiej Radosława Sikorskiego, który odpowiadał przed sądem za stwierdzenie, że Ordo Iuris jest „fundamentalistyczną sektą”, która wspiera gminy ustanawiające „strefy wolne od LGBT”. Sąd nie potwierdził prawdziwości tych zarzutów ,ale i tak oddalił nasze powództwo, uznając, że te słowa były tylko „prywatną opinią” europosła. Składamy apelację od wyroku.

Nadal trwają postępowania, w których żądamy przeprosin od Marty Lempart, Klementyny Suchanow, Agnieszki Holland, Anny Marii Żukowskiej czy Pawła Rabieja.

Z Pawłem Rabiejem spotkamy się zresztą w sądzie nie po raz pierwszy. W maju Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że były wiceprezydent Warszawy dopuścił się naruszenia dóbr osobistych małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak oraz jej męża Ryszarda Nowaka – dyrektora jednego z krakowskich liceów. Sprawa dotyczyła wpisu na Twitterze, gdzie polityk stwierdził, że Barbara Nowak jest „bigotką, homofobką i antysemitką, podobnie jak jej mąż”.

Sukcesywnie walczymy też z kłamstwami powielanymi przez media. Od początku roku sprostowania do publikacji zawierających kłamstwa na temat Ordo Iuris opublikowano już 22 razy.

Stoimy po stronie rodziny

Cały czas stajemy w obronie rodzin, rozdzielanych przez pochopne, a niekiedy wręcz zupełnie bezpodstawne decyzje urzędników.

Dzięki prawnikom Ordo Iuris, Sąd Rejonowy w Kielcach uchylił postanowienie o umieszczeniu w pieczy zastępczej trójki dzieci, w tym dwóch niepełnosprawnych chłopców. Pełnym sukcesem zakończyła się też sprawa matki, która samotnie wychowywała dziewięcioro dzieci, po tym jak ich ojciec, który znęcał się nad rodziną, trafił do więzienia. Przez pochopną decyzję kurator, dzieci trafiły wcześniej na cztery miesiące do domu dziecka. Po naszej interwencji dzieci wróciły do domu, a urzędniczka została odsunięta od spraw rodzinnych w tamtejszej gminie.

Pełnie władzy rodzicielskiej odzyskali rodzicie 10-letniego chłopca z Warszawy, którzy zostali wcześniej bezpodstawnie oskarżeni przez szkołę o stosowanie przemocy wobec syna. Prawidłowe sprawowanie przez rodziców opieki nad dzieckiem potwierdzili członkowie rodziny, lekarze, psycholodzy i sąsiedzi. Sukcesem zakończyła się sprawa w Radomiu, gdzie po naszej interwencji sąd uchylił postanowienie o ustanowieniu nadzoru kuratorskiego i orzekł brak podstaw do ograniczenia władzy rodzicielskiej.

Dzięki prawnikom Ordo Iuris pełnię praw rodzicielskich odzyskali rodzice chłopca z zespołem Aspergera z Dzierżoniowa, gdzie szkoła zinterpretowała typowe dla dzieci z zaburzeniami ze spectrum autyzmu zachowania za przejaw rzekomej przemocy w domu rodzinnym. W tym samym mieście, doprowadziliśmy do oddalenia przez sąd wniosku kuratora o przymusową hospitalizację dziecka z zespołem Aspergera oraz umorzenia postępowania o demoralizację. 

Sąd II instancji utrzymał w mocy wyrok skazujący duchownego za molestowanie seksualne. Pokrzywdzonego – dorosłego dziś mężczyznę – reprezentowali prawnicy Instytutu Ordo Iuris w charakterze oskarżyciela posiłkowego.

Konsekwentnie promujemy też prawo sprzyjające rodzinom. Zareagowaliśmy na problem zgłoszony nam przez rodziców dzieci w wieku przedszkolnym, którzy skarżyli się na częstą praktykę składania fałszywych oświadczeń o samotnym rodzicielstwie przez rodziców żyjących w nieformalnych związkach. Do Ministerstwa Edukacji i Nauki trafiła przygotowana przez prawników Ordo Iuris opinia prawna, w której apelowaliśmy o wprowadzenie skutecznego mechanizmu weryfikacji oświadczeń o samotnym rodzicielstwie.

Zaproponowaliśmy szereg zmian w Rodzinnym Kapitale Opiekuńczym, które pozwolą na stworzenie spójnego i klarownego systemu wsparcia dla rodziców dzieci w wieku przedszkolnym i młodszych. Przygotowaliśmy też projekt ustawy zmierzający do przywrócenia rozpatrywania spraw rozwodowych na posiedzeniach stacjonarnych, a więc w formie sprzed pandemicznych obostrzeń.

Blokujemy narzucanie Polsce cenzury i inwigilacji

Odpowiedzieliśmy na przyjęcie przez Komisję Europejska projektu dyrektywy opartej na założeniach Konwencji stambulskiej, która pod pretekstem walki z przemocą ma wprowadzić do polskiego prawa przestępstwo „nawoływania do nienawiści”. To termin używany dziś regularnie do cenzurowania obrońców życia, rodziny i wolności. Przygotowaliśmy memorandum dla członków Europarlamentu oraz uruchomiliśmy petycję do Rady Unii Europejskiej z apelem o odrzucenie dyrektywy.

Z kolei pod pretekstem zwalczania „niegodziwego traktowania dzieci w celach seksualnych”, unijni urzędnicy chcą wprowadzić globalną, totalną inwigilację i kontrolę internetu. Unijne rozporządzenie zakłada bowiem odszyfrowanie wszystkich narzędzi komunikacji wirtualnej, po to, by służby miały dostęp do prywatnych wiadomości wszystkich użytkowników internetu i smartfonów. Prawnicy Ordo Iuris przygotowali analizę projektu, w której podkreślamy, że rozporządzenie stanowi poważne zagrożenie dla prywatności obywateli oraz wolności słowa.

Z cenzurą i inwigilacją internetu walczymy też na gruncie krajowym. Na prośbę Najwyższej Izby Kontroli, która przygląda się obecnie działalności polskich służb specjalnych, przygotowaliśmy analizę prawną, w której zwracamy uwagę na zagrożenia dla praw i wolności obywatelskich, związane między innymi z używaniem przez polskie służby systemów takich jak Pegasus, dających nieograniczony dostęp do telefonów komórkowych inwigilowanych obywateli. Podkreśliliśmy, że używanie tego typu narzędzi powinno być ściśle uregulowane i przedstawiliśmy konkretne propozycje rozwiązań prawnych. Braliśmy udział w spotkaniu z przedstawicielami Najwyższej Izby Kontroli, a nasza analiza wzbudziła spore zainteresowanie.

Chcą pomagać w samobójstwach

Coraz częściej w polskiej debacie publicznej się pojawiają się  wypowiedzi przedstawiające zabójstwo eutanatyczne w korzystnym świetle. Zareagowaliśmy na promocję eutanazji w poznańskim „Teatrze Nowym”, w którym wystawiono spektakl „Prawo wyboru” oraz umieszczono w holu teatru kapsułę Sarco, mającą w przyszłości służyć do samodzielnego wykonywania eutanazji. Uruchomiliśmy internetową petycję, w której domagaliśmy się usunięcia sztuki z afisza oraz  „kapsuły śmierci” z holu budynku, do którego regularnie uczęszczają dzieci na dedykowane im zajęcia. Do wojewody wielkopolskiego trafiła przygotowana przez prawników Ordo Iuris analiza, która wykazuje, że władze województwa mają obowiązek zareagować na bezprawną promocję eutanazji w publicznej placówce kulturalnej. Opublikowaliśmy również komentarz, w którym odkłamujemy rozpowszechniony w mediach mit, że wspomniana „kapsuła śmierci” została już zalegalizowana w Szwajcarii.

W październiku opublikowaliśmy raport ukazujący uwarunkowania prawne dotyczące eutanazji w europejskich krajach, a także ich fatalne skutki. Szczególny nacisk położyliśmy na kraje takie jak Holandia czy Belgia, gdzie zabijane są nawet noworodki, co do których przewiduje się, że na skutek choroby czy niepełnosprawności doświadczą „niskiej jakości życia”. Przypomnieliśmy też, że w Polsce eutanazja stanowi zabójstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Opublikowaliśmy szereg komentarzy prawnych, w których wyjaśniliśmy czym się różni eutanazja od zaprzestania uporczywej terapii oraz tym,  czym jest opieka paliatywna. Tematowi eutanazji była poświęcona jedna z sesji tegorocznej edycji Akademii Ordo Iuris, odbywająca się na Uniwersytecie Opolskim. Poza tym zorganizowaliśmy także szkolenia Akademii Ordo Iuris w Krakowie, Lublinie i Warszawie oraz dwie dodatkowe sesje zdalne w ramach Akademii Ordo Iuris Extra.

W mijającym roku wydaliśmy także trzy kolejne numery magazynu Kultura Prawna oraz zainicjowaliśmy projekt Narodowych Konsultacji Konstytucyjnych, w ramach którego co miesiąc odbywają się debaty na temat funkcjonowania państwa polskiego. Wnioski z debat zostaną przedstawione w maju przyszłego roku w formie raportu końcowego.

Mądra pomoc Ukrainie

Gdy w lutym wojska Rosji napadły na Ukrainę, powołaliśmy Archiwum Zbrodni Wojennych, w ramach którego gromadziliśmy i weryfikowaliśmy dowody rosyjskich zbrodni wojennych. W tym celu uruchomiliśmy przetłumaczoną na język angielski, ukraiński i rosyjski stronę internetową, za pośrednictwem której każdy mógł zgłosić dowód rosyjskiej zbrodni wojennej na Ukrainie. Zgłoszenia były weryfikowane przez wolontariuszy Ordo Iuris i studentów Collegium Intermarium, a potwierdzone doniesienia trafiały do naszych prawników, którzy dokonywali kwalifikacji prawnej zgodnie z przepisami międzynarodowego prawa karnego, prawa konfliktów zbrojnych i prawa humanitarnego. Pod koniec czerwca opublikowaliśmy raport podsumowujący działania Archiwum, który trafił do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Ministerstwa Sprawiedliwości.

Wcześniej opublikowaliśmy również obszerny raport, w którym wskazaliśmy, że udział Polski w powojennej odbudowie Ukrainy może obu stronom przynieść wymierne korzyści. Naszą publikacją przetarliśmy szlak dla racjonalnego i uwzględniającego polski interes narodowy zaangażowania w pomoc dla naszego wschodniego sąsiada.

Wspólnie zmieniamy rzeczywistość

W mijającym roku przechodziliśmy poważny kryzys finansowy, który sprawił, że dalsza działalność Instytutu Ordo Iuris stanęła pod znakiem zapytania. Zestawienie wszystkich zwycięstw i przełomowych projektów z ostatnich 12 miesięcy pokazuje dobitnie jak bardzo jesteśmy potrzebni.

Adw. Jerzy Kwaśniewski - prezes Ordo Iuris

Czytaj Więcej
Działalność Instytutu

02.11.2022

Tyle udało nam się dokonać w 4 miesiące

Pod koniec października odnieśliśmy ostateczne zwycięstwo w długoletnim procesie o jawność zagranicznego finansowania z założoną przez George’a Sorosa Fundacją Batorego. Nasze argumenty przekonały Naczelny Sąd Administracyjny do wydania precedensowego wyroku. Fundacja Batorego musi uwzględnić nasz wniosek o ujawnienie szczegółów dystrybucji zagranicznych funduszy.

Czytaj Więcej
Działalność Instytutu

02.11.2022

Tyle udało nam się dokonać w 4 miesiące

Bronimy prawdy o aborcji

Od samego początku istnienia Instytutu Ordo Iuris stajemy w obronie odważnych obrońców życia, którzy nie boją się głośno mówić o tym, że aborcja jest zabójstwem.

W październiku uzyskaliśmy kolejny, przełomowy wyrok Sądu Najwyższego, który już po raz trzeci w ostatnich miesiącach uniewinnił wolontariusza Fundacji Pro – prawo do życia, potwierdzając, że pro-liferzy mają prawo publicznie mówić o tym, czym naprawdę jest aborcja. Działacza największej w Polsce organizacji pro-life broniliśmy na wszystkich etapach trzyletniego postępowania sądowego.

Obroniliśmy też Fundację przed widmem całkowitej delegalizacji, której domagał się starosta pruszkowski na podstawie dwóch otrzymanych donosów na działalność pro-liferów. Dzięki naszej interwencji, Sąd Rejonowy w Warszawie potwierdził, że kampanie informacyjne Fundacji są zgodne z przepisami obowiązującego prawa. Postanowienie sądu nie jest na razie prawomocne, niewykluczone, że konieczna będzie dalsza reprezentacja Fundacji przed sądem rejestrowym.

Po stronie prawdy na temat aborcji stają już nie tylko polskie sądy. Nasi prawnicy przygotowali analizę wyroku Sądu Najwyższego Hiszpanii, który zakazał stowarzyszeniu klinik aborcyjnych publikowania kłamliwych reklam aborcyjnych, w których aborcjoniści przekonywali, że aborcja nie ma żadnych negatywnych konsekwencji zdrowotnych dla kobiet. Sąd stwierdził, że stowarzyszenie ukrywało prawdę o powszechności depresji, syndromu postaborcyjnego oraz problemów z płodnością u kobiet, które dokonały aborcji. W tej sprawie uczestniczyli bezpośrednio nasi przyjaciele ze Stowarzyszenia Chrześcijańskich Prawników, z którymi od dawna współpracujemy.

Bronimy wolności słowa dla naukowców

Broniąc wolności słowa, stanęliśmy w obronie ks. prof. Dariusza Oko, który po raz kolejny został pozwany za treść książki „Lawendowa mafia”, prezentującej prawdę o grupie wpływowych księży i biskupów, ukrywających przestępców seksualnych i niszczących reputację Kościoła katolickiego.

Pod koniec maja doprowadziliśmy do ugody w postępowaniu, w którym ukarania polskiego duchownego domagał się niemiecki ksiądz Wolfgang Rothe. Tym razem oskarżycielem ks. Oko jest bp Jan Tyrawa, który w 2006 roku podjął tragiczną w skutkach decyzję o przyjęciu do diecezji bydgoskiej i skierowaniu do pracy z dziećmi Pawła K. – byłego już księdza, skazanego za pedofilię, na którym ciążyły wówczas zarzuty prokuratorskie za nakłanianie nieletnich do stosunków seksualnych za pieniądze oraz posiadanie dziecięcej pornografii. Broniąc ks. Oko, skierowaliśmy do sądu odpowiedź na pozew bp. Tyrawy i nagłośniliśmy sprawę w mediach.

*

Występujemy w sądzie w obronie Janusza Komendy, zwolnionego ponad dwa lata temu z pracy za przekonania religijne i sprzeciw wobec narzucania ideologii LGBT przez pracodawcę. W październiku odbyła się kolejna rozprawa przed sądem pracy, który jeszcze w tym roku może wydać wyrok w tej sprawie.

Uczestniczyliśmy w kolejnej rozprawie, w której przed Komisją Dyscyplinarną Uniwersytetu Śląskiego stanął reprezentowany przez prawników Ordo Iuris dr Tadeusza Kania. Na tej samej uczelni bronimy również prof. Ewy Budzyńskiej.

Jako pierwsi stanęliśmy stanowczo w obronie prof. Wojciecha Roszkowskiego, który stał się obiektem nagonki medialnej i został pozwany do sądu za treść podręcznika do przedmiotu „Historia i teraźniejszość”. Naszą petycję w obronie prof. Roszkowskiego podpisało prawie 9 000 osób. Opublikowaliśmy również stanowisko Rady Naukowej Instytutu Ordo Iuris, w którym sprzeciwiliśmy się cenzurze prewencyjnej i atakowi na wolność naukową, akademicką i gospodarczą.

Doprowadziliśmy do korzystnej ugody w procesie, w którym prof. Przemysław Czarnek został pozwany za krytykę aktywistów LGBT przez prof. Jakuba Urbanika. Profesor nie musiał ani płacić zadośćuczynienia, ani publikować kosztownych ogłoszeń. Co więcej, oświadczył, że pozostaje wierny swoim poglądom. Będziemy występować w obronie każdego, kto jest prześladowany za mówienie prawdy o groźnej ideologii.

Opublikowaliśmy też analizę prawną, w której wykazaliśmy, że prawna ochrona dóbr osobistych konkretnych osób nie może służyć do zwalczania krytyki postulatów całych grup społecznych.

*

Po naszej interwencji Naczelny Sąd Aptekarski uchylił orzeczenie Okręgowego Sądu Aptekarskiego w Krakowie, który wymierzył karę farmaceutce za odmowę sprzedaży tabletek wczesnoporonnych. Kobieta powołała się na sprzeciw sumienia ze względu na fakt, iż środek ten może stanowić zagrożenie dla nienarodzonego dziecka.

Walczymy z bezkarnością aborcjonistów

22 października obchodziliśmy drugą rocznicę przełomowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który potwierdził prawo do życia dzieci nienarodzonych – bez względu na stan ich zdrowia. Nadal jednak w Polsce dochodzi każdego roku do tysięcy nielegalnych aborcji.

Dlatego pod koniec sierpnia opublikowaliśmy poradnik dla prokuratorów dotyczący ścigania nielegalnej dystrybucji pigułek aborcyjnych. Przypomnieliśmy w nim o tym, że sprzedaż takich pigułek jest „pomocnictwem w aborcji”, zakazanym przez art. 152 Kodeksu karnego, a  rozpowszechnianie w internecie informacji zachęcających do zakupu tabletek to naruszenie art. 129 Ustawy prawo farmaceutyczne. Przekazując poradnik Prokuraturze Krajowej, dołączyliśmy do niego zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez administratorów stron internetowych, za których pośrednictwem aborcyjni aktywiści rozprowadzają tabletki poronne i organizują wyjazdy kobiet w ciąży do zagranicznych klinik aborcyjnych.

Uruchomiliśmy też specjalny ogólnodostępny portal, poświęcony ściganiu przestępczości aborcyjnej. Znaleźć w nim można wzór zawiadomienia do prokuratury oraz kontakt do prawników Ordo Iuris, którzy są gotowi do świadczenia pomocy prawnej osobom zgłaszającym przypadki pomocnictwa w aborcji.

*

Uczestniczymy w precedensowym postępowaniu Justyny W. – aktywistki Aborcyjnego Dream Teamu, oskarżonej o pomocnictwo w aborcji. Przed drugą rozprawą przekazaliśmy sądowi stanowisko Ordo Iuris, w którym przypomnieliśmy o tym, że ochronę życia każdego człowieka gwarantuje nie tylko prawo krajowe, na czele z Konstytucją RP, ale też liczne akty wiążącego prawa międzynarodowego.

Zareagowaliśmy na inicjatywę Fundacji Federa, która z okazji tzw. światowego dnia bezpiecznej aborcji wręcz przynaglała lekarzy psychiatrów do wystawiania skierowań na aborcję w sytuacjach zdiagnozowania u dzieci wad rozwojowych pod pozorem zagrożenia dla  życia kobiety. W  naszym stanowisku przypomnieliśmy, że takie obchodzenie prawa jest pogwałceniem praw człowieka, godności zawodu lekarskiego i podstawowych zasad jego wykonywania.

Odpowiedzieliśmy również na pismo przedstawicielek ONZ, które stanęły w obronie sądzonej w Polsce Justyny W., w imię ideologicznych postulatów nawołując do powszechnego łamania polskiego prawa.

 „Prawo do aborcji” w rezolucji ONZ

Do narzucania Polsce aborcji przyłączyło się we wrześniu Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych, które przyjęło rezolucję, dotyczącą „dostępu do wymiaru sprawiedliwości dla ofiar przemocy seksualnej". W tekście rezolucji znalazły się fragmenty, próbujące przedstawiać aborcję jako jedno z praw człowieka.

Jeszcze przed głosowaniem w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ przygotowaliśmy list do Prezydenta RP i delegacji polskiej w ONZ z apelem o wyrażenie sprzeciwu wobec zatwierdzenia rezolucji. Wskazaliśmy na niebezpieczeństwa wynikające z jego braku. Takiego sprzeciwu się jednak nie doczekaliśmy, a rezolucja została przyjęta w drodze konsensusu. Polska nie dołączyła do państw stojących po stronie życia, a dodatkowo w naszym imieniu rezolucję poparł reprezentant Unii Europejskiej.

Nagłośniliśmy sprawę w mediach i opublikowaliśmy komentarze prawne, w których zwracaliśmy uwagę na to, że choć rezolucja nie jest prawnie wiążąca to wprowadza bardzo groźną interpretację praw człowieka do tzw. prawa zwyczajowego, które nabiera mocy wiążącej, gdy dane państwo nie sprzeciwia się tego typu aktom prawnym. To kwestia czasu.

Próbując zapobiec prawnym konsekwencjom tej sytuacji, wezwaliśmy przedstawicieli Polski do wyrażenia jednoznacznego stanowiska wobec aborcji podczas debaty wysokiego szczebla ONZ i przygotowaliśmy opinię prawną, wykazującą zagrożenia dla Polski płynące z przyjęcia rezolucji. Przypomnieliśmy o tym, że prawa człowieka mają w systemie prawnym wyższą rangę niż prawo krajowe, co oznacza, że utrwalenie „prawa do aborcji” w języku praw człowieka może doprowadzić do narzucenia Polsce „aborcji na życzenie”. Opinia trafiła do Prezydenta, Ministra Spraw Zagranicznych i polskiego przedstawiciela przy ONZ.

Bronimy polskiej suwerenności

Ingerowaniem w system prawny państw narodowych zajmują się też konsekwentnie przedstawiciele organów unijnych. W ostatnich tygodniach opublikowaliśmy szereg komentarzy prawnych związanych z tym zagadnieniem.

Ujawniliśmy w nich między innymi bezprawność nacisków unijnych urzędników na Włochów – w związku z wrześniowymi wyborami parlamentarnymi, w których władze we Włoszech zdobyły ugrupowania, podkreślające fundamentalny charakter suwerenności władz krajowych względem UE.

Przede wszystkim jednak wykazywaliśmy bezprawność działań podejmowanych przez unijnych urzędników wobec Polski. Przygotowaliśmy analizę na temat złożonej do Sądu Unii Europejskiej skargi na Polskę, w której przedstawiciele czterech europejskich organizacji sędziowskich podważają legalność zatwierdzenia polskiego Krajowego Planu Odbudowy oraz kompleksową analizę wszystkich zobowiązań, jakie poczyniła Polska, by otrzymać środki z KPO. Choć dotyczą one tak szczegółowych zagadnień jak wprowadzenie podatku od pojazdów spalinowych i inwestycji w odnawialne źródła energii, restrukturyzacja szpitali, nowelizacja regulaminu Sejmu RP czy Karty Nauczycieli oraz zmiany w edukacji, kulturze i sądownictwie – to należne nam środki do dziś nie zostały wypłacone. 

O tym, że zatwierdzenie polskiego Krajowego Planu Odbudowy przez Komisję Europejską nie oznacza, że pieniądze trafią do Polski, pisaliśmy w opublikowanym kilka miesięcy temu komentarzu. Dziś wiele wskazuje na to, że nasze obawy mogą się niestety okazać uzasadnione.

*

Opublikowaliśmy analizę przygotowanego przez Komisję Europejską „Sprawozdania na temat praworządności”, w którym powtórzono zarzuty wobec Polski i sformułowano konkretne zalecenia dla naszego rządu. To właśnie na ten dokument powoływała się Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, atakując Polskę za rzekome naruszanie praworządności.

W raporcie, Polska jest krytykowana za ochronę uczuć religijnych, walkę z cenzurą w internecie, ochronę dzieci i młodzieży przed ideologiczną indoktrynacją w szkołach czy nawet wprowadzenie stanu wyjątkowego na granicy polsko-białoruskiej. Nasi prawnicy przypomnieli, że w unijnych traktach nie ma żadnej legalnej definicji praworządności a zrealizowanie przez Polskę części zaleceń KE prowadziłoby do naruszenia polskiego prawa.

*

Odpowiedzieliśmy na zarzuty unijnej komisarz ds. polityki spójności, która sugerowała, że Polska nie spełnia warunków podstawowych programu Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko na lata 2021-2027 – największego programu krajowego w całej UE.

W analizie wykazaliśmy, że polski porządek prawny – wbrew twierdzeniom unijnej urzędniczki – w pełni odpowiada przepisom Karty Praw Podstawowych.

*

W lipcu zorganizowaliśmy w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli międzynarodową konferencję z udziałem eurodeputowanych, w ramach której zaprezentowaliśmy raport Ordo Iuris, szczegółowo analizujący zalecenia zakończonej w tym roku „Konferencji o Przyszłości Europy”, która posłużyła eurokratom do uzyskania fałszywej legitymacji społecznej dla wprowadzenia zmian, zmierzających do budowy europejskiego „superpaństwa”.

W raporcie wykazaliśmy brak przejrzystości proceduralnej i finansowej oraz manipulacje przy doborze ekspertów, które doprowadziły do tego, że całe przedsięwzięcie dalece odbiegało od deklarowanych demokratycznych standardów. Wskazaliśmy również na zagrożenia, jakie mogą wynikać z realizacji zaleceń Konferencji.

Anglojęzyczna wersja raportu trafiła już do członków Parlamentu Europejskiego.

Otwieramy Ordo Iuris Hiszpania

Aby walczyć o suwerenność państw narodowych, kluczowe jest tworzenie międzynarodowych koalicji obrońców wolności i suwerenności.

We wrześniu osobiście uczestniczyłem w konferencji inaugurującej działalności Instytutu Ordo Iuris w Hiszpanii. W wydarzeniu wzięli udział adwokaci, sędziowie, przedstawiciele środowisk akademickich i pozarządowych, przedsiębiorcy, dziennikarze i politycy z Hiszpanii oraz krajów hiszpańskojęzycznych, sprzyjający nowej inicjatywie. Hiszpańskie Ordo Iuris jest inicjatywą tamtejszych prawników i liderów społecznych, którzy pragną przenieść na grunt hiszpański skuteczny model działania Ordo Iuris w Polsce. Liderzy Ordo Iuris Hiszpania zapowiedzieli inicjatywy badawcze, procesowe oraz społeczne, dążące do odrodzenia umiłowania wolności oraz szacunku dla rodziny i życia. W inauguracji udział wzięli dotychczasowi partnerzy Ordo Iuris z Sojuszu dla Wspólnego Dobra (Alliance for the Common Good) i węgierskiego Centrum Praw Podstawowych.

Uczestniczyliśmy też w Konferencji MaterCare International w Rzymie, gdzie z lekarzami i prawnikami z 14 państw i 4 kontynentów dzieliliśmy się naszym doświadczeniem i podejmowanymi inicjatywami w obronie życia i klauzuli sumienia oraz w XIV Światowym Kongresie Rodzin w Meksyku, gdzie zostaliśmy przez organizatorów wyróżnieni za działalność w obszarze wsparcia rodziny.

Jesteśmy solą w oku radykałów

O znaczeniu międzynarodowej współpracy obrońców życia, rodziny i wolności wiedzą lewicowi radykałowie, którzy dostrzegają naszą stale rosnącą siłę. Dlatego coraz częściej mamy do czynienia z próbami zakneblowania wszystkich konserwatywnych organizacji w Europie.

Pod koniec czerwca ośmiu lewicowych europosłów z Renew Europe zwróciło się do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego z prośbą o wycofanie akredytacji do Parlamentu Europejskiego dla wszystkich organizacji pozarządowych o profilu konserwatywnym i pro-life. Eurodeputowani byli bowiem wstrząśnięci orzeczeniem amerykańskiego Sądu Najwyższego ws. aborcji i stwierdzili, że w Europie trzeba pilnie ograniczyć działania organizacji stających w obronie życia.

W odpowiedzi przygotowaliśmy list, w którym 24 eurodeputowanych sprzeciwiło się tej inicjatywie, podkreślając, że jest to bezprecedensowa próba cenzurowania wolności myśli i słowa. List podpisali europosłowie z Polski, Hiszpanii, Węgier, Niemiec, Estonii i Włoch.

*

Odpowiedzieliśmy również na pismo europosła Cyrusa Engerera z Malty, który w reakcji na przesyłane przez Ordo Iuris memoranda do eurodeputowanych, zaatakował Instytut, zarzucając Polsce dyskryminację środowiska LGBT. Europoseł przedstawił w swoim piśmie 43 zarzuty wobec Polski i obiecał rychłe rozwiązanie „problemów społeczności LGBTIQ” przy pomocy Unii Europejskiej.

W naszej odpowiedzi wykazaliśmy, że wiele zarzutów europosła Engerera jest nieprawdziwa, znaczna część jego postulatów jest sprzeczna z Konstytucją RP i prawem międzynarodowym, a zapowiedź zaangażowania organów unijnych w ich wdrożenie może stanowić próbę naruszenia prawa unijnego.

Chcą oddać władze ekspertom WHO

W październiku odbył się szczyt Światowej Organizacji Zdrowia, w ramach którego dyskutowano między innymi na temat kształtu opracowywanego obecnie traktatu antypandemicznego, mającego wprowadzić globalne zarządzanie polityką zdrowotną. Wcześniej poznaliśmy pierwszy projekt dokumentu, który został przeanalizowany przez naszych ekspertów.

W trakcie szczytu WHO przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel stwierdził, że „WHO znajduje się w sercu naszego systemu prawa międzynarodowego, jest organem kierującym i koordynującym działania w zakresie globalnych wyzwań zdrowotnych”, a „Unia Europejska jest zdecydowana odegrać wiodącą rolę w integracyjnym procesie wzmacniania WHO”. Duży nacisk położono także na kwestie związane z „prawami reprodukcyjnymi i seksualnymi”, w skład których wpisuje się prawo do aborcji i które według uczestników, powinny stać się częścią powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

Prawnicy Ordo Iuris zabrali głos podczas zorganizowanego przez WHO wysłuchania publicznego oraz przekazali stanowisko Ordo Iuris na piśmie, podkreślając suwerenność rządów w sferze polityki zdrowotnej oraz konieczność zapewnienia wolnej debaty naukowej. Uruchomiliśmy petycję, w której wezwaliśmy polski rząd do „stanowczego sprzeciwu wobec wpisania do traktatu niebezpiecznych przepisów, ograniczających polską suwerenność”. Podpisało się pod nią już ponad 30 000 osób.

Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu, złożyliśmy do Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej wniosek o udostępnienie wszystkich dokumentów dotyczących decyzji, jakie zostały podjęte w ramach negocjacji traktatu WHO. Skierowaliśmy również pismo do polskiego Ministerstwa Zdrowia, pytając o to, kto będzie reprezentował Polskę w Berlinie i jakie będzie stanowisko polskiego rządu. Otrzymaliśmy już odpowiedź, z której wynika, że Polska nie miała w Berlinie swojego przedstawiciela oraz nie przekazała swojego stanowiska, zadowalając się przesłaniem uwag przez unijnego negocjatora. Tym bardziej niezbędne jest zaangażowanie Ordo Iuris. To jednak, jak już pisałem, wobec wyjątkowych trudności, stoi obecnie pod znakiem zapytania.

*

Równolegle do prac nad traktatem WHO, Komisja Europejska przygotowuje komunikat ustanawiający „strategiczne ramy UE dotyczące zdrowia na świecie”. Projekt, który ma być przyjęty jeszcze w tym roku, może w praktyce okazać się podstawą prawną do egzekwowania przez KE przestrzegania postanowień wspomnianego traktatu WHO.

Przekazaliśmy stanowisko Ordo Iuris w ramach konsultacji publicznych projektu komunikatu KE. W naszej opinii nie tylko odnosimy się krytycznie do prób ideologizacji dokumentu i odbierania rządom krajowym suwerenności w dziedzinie polityki zdrowotnej, ale także przekazujemy propozycje konkretnych działań, jakie UE mogłaby podjąć w ramach nowej strategii. Wśród nich znalazło się między innymi zapobieganie wpływom lobby farmaceutycznego czy reforma programu kształcenia w zawodach medycznych.

Pandemia – rozum czy emocje?

O tym w jaki sposób pandemia koronawirusa przyczyniła się do postawienia kolejnego kroku na drodze do ograniczania władzy rządów państw narodowych, kosztem organizacji międzynarodowych, takich jak Światowa Organizacja Zdrowia, mówiliśmy już pod koniec ubiegłego roku, przedstawiając pierwszą część raportu na temat prawnych aspektów walki z pandemią.

Teraz wydaliśmy już całą, obszerną monografię naukową, szczegółowo rozpatrującą prawne, medyczne i gospodarcze skutki obostrzeń sanitarnych okresu pandemii. To największa tego typu publikacja w Polsce, nad którą pracowaliśmy od blisko roku, i którą współtworzyli nie tylko eksperci Instytutu Ordo Iuris, ale też wybitni specjaliści z zakresu prawa, ekonomii i medycyny.

*

Świadczymy bezpłatną pomoc prawną rodzinie zmarłego mężczyzny, któremu pracownicy służby zdrowia nie udzielili skutecznej pomocy medycznej po tym, gdy stwierdzili u niego podejrzenie zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Złożyliśmy do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, domagając się wyjaśnienia sprawy oraz ukarania osób, których błędne decyzje lub opieszałość doprowadziły do śmierci mężczyzny. Złożyliśmy też wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego  przez Rzecznika Praw Pacjenta, który po naszej interwencji wystąpił do szpitala o wydanie dokumentacji medycznej oraz złożenie wyjaśnień.

Pomagamy także naukowcom, szykanowanym przez środowisko zawodowe za podejmowanie debaty naukowej na temat sposobów na walkę z rozprzestrzenianiem koronawirusa.

Ostatnio podjęliśmy się wsparcia prawnego dr Marty Roszkowskiej, która została ukarana naganą za krytykę wytycznych Ministerstwa Zdrowia dotyczących wstępnej fazy leczenia Covid-19. Zgłosili się do nas także przedstawiciele stowarzyszenia lekarzy, których publiczne wypowiedzi o Covid-19 stały się przyczyną wszczęcia podobnych postępowań dyscyplinarnych.

*

Przygotowaliśmy opinię prawną do wzbudzającego ogrom kontrowersji projektu ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej. Dzięki rzetelnej analizie prawnej, odkłamaliśmy krążące mity na temat projektu, ukazując jednocześnie jego realne mankamenty – takie jak wprowadzenie nieprzewidzianych w Konstytucji RP stanów nadzwyczajnych oraz brak uregulowania kwestii rekompensat dla przedsiębiorców, którzy w wyniku ograniczenia praw i wolności poniosą straty finansowe.

Opinia trafiła do posłów, senatorów oraz do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które jest odpowiedzialne za projekt ustawy. W najbliższym czasie ukaże się nowa wersja projektu ustawy, a zmiany jakie zostaną wprowadzone uwzględniają część krytycznych uwag Instytutu Ordo Iuris. Będziemy nadal monitorować i oddziaływać na proces legislacyjny w odniesieniu do tego projektu.

Przygotowaliśmy też analizę projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych badań sanitarno-epidemiologicznych, który wyszczególnia 38 konkretnych jednostek chorobowych, będących podstawą do przeprowadzania obowiązkowych badań sanitarno-epidemiologicznych.

Opublikowaliśmy również komentarz prawny na temat wprowadzanych – przy okazji obostrzeń pandemicznych – przepisów polskiego prawa, zmierzających do ograniczania transakcji gotówkowych w gospodarce.

Blokujemy narzucanie Polsce cenzury i inwigilacji

Odpowiedzieliśmy na przyjęcie przez Komisję Europejska projektu dyrektywy opartej na założeniach Konwencji stambulskiej, która pod pretekstem walki z przemocą ma wprowadzić do polskiego prawa przestępstwo „nawoływania do nienawiści”. To termin używany dziś regularnie do cenzurowania obrońców życia, rodziny i wolności. Przygotowaliśmy już memorandum dla członków Parlamentu Europejskiego oraz uruchomiliśmy petycję do Rady Unii Europejskiej z apelem o odrzucenie dyrektywy.

*

    Z kolei pod pretekstem zwalczania i zapobiegania „niegodziwego traktowania dzieci w celach seksualnych”, unijni urzędnicy chcą wprowadzić globalną, totalną inwigilację i kontrolę internetu. Unijne rozporządzenie zakłada bowiem odszyfrowanie wszystkich narzędzi komunikacji wirtualnej, po to, by służby miały dostęp do prywatnych wiadomości wszystkich użytkowników internetu i smartfonów. Prawnicy Ordo Iuris przygotowali analizę projektu, w której podkreślamy, że rozporządzenie stanowi poważne zagrożenie dla prywatności obywateli oraz wolności słowa, wolności mediów, tajemnicy zawodowej, tajemnicy przedsiębiorstwa czy tajemnicy korespondencji. Wejście w życie projektowanego rozporządzenia będzie też skutkować osłabieniem bezpieczeństwa usług cyfrowych i danych osobowych.

    *

    Z cenzurą i inwigilacją internetu walczymy też na gruncie krajowym. Na prośbę Najwyższej Izby Kontroli, która przygląda się obecnie działalności polskich służb specjalnych, przygotowaliśmy analizę prawną, w której zwracamy uwagę na zagrożenia dla praw i wolności obywatelskich, związane między innymi z używaniem przez polskie służby systemów takich jak Pegasus, dających nieograniczony dostęp do telefonów komórkowych inwigilowanych obywateli. Podkreśliliśmy, że używanie tego typu narzędzi powinno być ściśle uregulowane i przedstawiliśmy konkretne propozycje rozwiązań prawnych.

    Braliśmy już udział w spotkaniu z przedstawicielami NIK, podczas którego zwróciliśmy uwagę także na konieczne przeciwdziałanie inwigilacji i naruszaniu prywatności przez międzynarodowe koncerny działające na teranie Polski, a nasza analiza wzbudziła spore zainteresowanie.

    Zatrzymujemy ofensywę genderystów

    Skutecznie zapobiegliśmy wprowadzeniu poważnego wyłomu w polskim systemie prawnym, który otworzyłby drzwi do wprowadzenia do Polski „homoadopcji”.

    W odpowiedzi na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który stwierdził w grudniu ubiegłego roku, że Bułgaria musi uznać sformalizowane poza granicami kraju „rodzicielstwo” dwóch kobiet, polski rząd przygotował projekt ustawy, będący próbą zabezpieczenia się przed podobnym wyrokiem wobec Polski. Rządzący zaproponowali wprowadzenie specjalnych zaświadczeń o rodzicielstwie dla par jednopłciowych, które dokonały adopcji poza granicami kraju. W efekcie polskie urzędy musiałyby – wbrew faktom – zaświadczać, że dwie osoby tej samej płci mogą być rodzicami. 

    Natychmiast przygotowaliśmy analizę projektu, która trafiła do polskiego rządu. Po naszej interwencji, Ministerstwo Sprawiedliwości wycofało się z tej szkodliwej inicjatywy, przyznając rację prawnikom Ordo Iuris, którzy od początku podkreślali, że wyrok TSUE nie nakłada wcale na Polskę obowiązku wydawania tego typu dokumentów, a jedynie uznawania dokumentów zagranicznych.

    •  

    Dążymy także do zablokowania wiążącego rozporządzenia unijnego o transgranicznym uznawaniu rodzicielstwa, które może narzucić Polsce legalizację adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Nasi prawnicy zwrócili się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej z pytaniem o stanowisko polskiego rządu wobec rozporządzenia KE. Otrzymaliśmy już odpowiedź, z której wynika, że polski rząd przedstawi swoje stanowisko, gdy tylko pojawi się finalny projekt rozporządzenia. Aby wpłynąć na finalne stanowisko polskiego rządu, przygotowaliśmy analizę wstępnych założeń rozporządzenia, w której zwracamy uwagę na szkodliwe dla dobra dzieci konsekwencje jego przyjęcia. Uruchomiliśmy też w tej sprawie internetową petycję, w której wzywamy Komisję Europejską do porzucenia tej inicjatywy. Petycję podpisało już prawie 20 000 osób.

    *

    Tymczasem Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zgodnie z którym transkrypcja zagranicznego aktu „małżeństwa” osób tej samej płci byłaby niezgodna z polskim porządkiem prawnym. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris przygotowali analizę rozstrzygnięcia NSA, w której zwróciliśmy uwagę na to, że słuszny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego zawiera jednak wątpliwe uzasadnienie, podważające ugruntowaną w doktrynie wykładnię art. 18 Konstytucji RP, uznanego za definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

    *

    Przygotowaliśmy analizę przyjętego przez Radę Ministrów Krajowego Programu na Rzecz Równego Traktowania na lata 2022–2030, który forsuje lewicowo-liberalną wizję rodziny, rynku pracy, edukacji czy wolności słowa. W analizie zwróciliśmy uwagę na to, że program zakłada między innymi promowanie zatrudniania kobiet w zawodach uznawanych za typowo męskie, a mężczyzn w uznawanych za typowo kobiece oraz kładzie nacisk na niemal wyłącznie instytucjonalną opiekę nad małymi dziećmi, ignorując preferencje rodziców w tym zakresie.

    *

    Opublikowaliśmy opinię prawną z rekomendacjami zmian w systemie emerytalnym, które mogłyby korzystnie wpłynąć na kryzys dzietności w Polsce. Zaproponowaliśmy między innymi wprowadzenie tzw. alimentacyjnego systemu emerytalnego, finansowanie składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe ze środków publicznych rodzicom, którzy rezygnują z pracy zarobkowej, by poświęcić się wychowaniu dzieci czy tzw. wspólną emeryturę.

    Opublikowaliśmy także komentarz prawny, analizujący koszty i efekty funkcjonowania programu „Rodzina 500+”, zwracając uwagę na to, że wobec obecnego kryzysu gospodarczego nieuchronnie zbliża się moment, w którym nie będziemy mogli uniknąć dyskusji co do jego przyszłego kształtu.

    Chronimy niewinność dzieci

    Konsekwentnie walczymy z indoktrynowaniem i niszczeniem niewinności dzieci przez genderowych ideologów. Od lat chronimy przed ofensywą genderystów polskie szkoły. Ale jak się okazuje, z groźnymi precedensami mamy już do czynienia nawet na wcześniejszym etapie edukacji.

    Zainterweniowaliśmy w jednym z publicznych przedszkoli na Dolnym Śląsku, gdzie 5-latki otrzymały w prezencie książeczkę, z której mogły się dowiedzieć, jak się zwracać do osoby niebinarnej, co to jest interpłciowość i tożsamość płciowa oraz poznać wesołą historię dzieci, które mają „dwóch tatusiów” i „dwie mamusie”.

    W reakcji na te wydarzenia do kuratoriów oświatowych trafiło przygotowane przez prawników Ordo Iuris zawiadomienie o możliwości naruszenia prawa w związku przekazywaniem przedszkolakom treści ideologicznych, które są nie tylko niezgodne z podstawową wiedzą z biologii, ale też sprzeczne z art. 18 i art. 72 i samą preambułą Konstytucji RP. Jednocześnie wnieśliśmy o przeprowadzenie przez kuratoria kontroli w przedszkolach objętych nadzorem Kuratorium, by sprawdzić, czy tego typu treści nie były też propagowane w innych polskich przedszkolach. Dyrekcja przedszkola przeprosiła już rodziców „za niefortunny dobór książki” i zapewniła, że dołoży „wszelkich starań, aby takie sytuacje nie miały miejsca”.

    *

    Nasza interwencja przyczyniła się do unieważnienia podjętej przez Radę Miasta Krakowa uchwały, która miała wprowadzić finansowanie publiczne dla wdrożenia wulgarnej edukacji seksualnej do krakowskich szkół. Stanowisko Ordo Iuris trafiło do wojewody małopolskiego, który po naszej interwencji unieważnił uchwałę krakowskich radnych.

    Jego decyzja została jednak zaskarżona do sądu administracyjnego, który uchylił decyzję wojewody. Ostatecznie sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który również otrzymał opinię Ordo Iuris. Na początku września sędziowie NSA uwzględnili skargę kasacyjną wojewody, przychylając się do argumentacji prawników Ordo Iuris.

    *

    Jesteśmy świadomi tego, że aby podjąć równą i skuteczną walkę z genderystami, wchodzącymi do polskich szkół, musimy się zjednoczyć w jak najszerszym gronie rodziców, świadomych problemu i chroniących swoje dzieci przed ideologiczną indoktrynacją.

    Dlatego dołączyliśmy do nowopowstającego „Ruchu Ochrony Szkoły”, skupiającego szereg organizacji rodzicielskich i prorodzinnych. Wcześniej zorganizowaliśmy w Collegium Intermarium Forum Organizacji Prorodzinnych, gdzie przedstawiciele blisko 40 organizacji pozarządowych z całej Polski oraz rodzice, eksperci w obszarach polityki rodzinnej i demograficznej, edukacji i wychowania oraz dziennikarze i publicyści, rozmawiali na temat, tego jak możemy realnie wspierać polskie rodziny i chronić dzieci przed indoktrynacją w szkole. 

    *

    Narastającym problemem w polskich szkołach jest też utrudnianie prowadzenia lekcji poprzez notoryczne używanie przez uczniów telefonów komórkowych w trakcie zajęć. Badania naukowe potwierdzają, że ma to jednoznacznie negatywny wpływ na wyniki uczniów w nauce.

    W odpowiedzi na ten problem, zgłaszany nam coraz częściej przez nauczycieli i rodziców, przygotowaliśmy projekt nowelizacji Prawa oświatowego, który ureguluje i doprecyzowuje niejednoznaczne dziś przepisy, dotyczące możliwości wprowadzania zakazów używania telefonów komórkowych w statutach szkół.

    Dzieci pierwszym ofiarami ideologii

    Skutki indoktrynacji dzieci w szkołach już są przerażające. Widać to zwłaszcza w krajach Europy zachodniej, gdzie lawinowo wręcz wzrasta liczba dzieci, które nie akceptują swojej tożsamości płciowej. W Wielkiej Brytanii jeszcze w 2009 roku rejestrowano 97 takich przypadków rocznie. W roku 2021 było to już 2383. We Włoszech w latach 2009-2018 odnotowano wzrost o 7200%, w Australii między 2008 a 2007 rokiem było to 12 650%, a w Szwecji w latach 2006-2016 to wzrost takich przypadków aż o 19 700%. Ale z efektami indoktrynacji dzieci mamy już do czynienia także w Polsce.

    Kilka tygodni temu nasi prawnicy zaangażowali się w pomoc zrozpaczonym rodzicom nastolatki, która – lekceważąc zagrożenia dla swojego życia wynikające z choroby nowotworowej – zażywa potężne dawki testosteronu oraz zamierza poddać się zabiegom okaleczającym jej ciało. W związku z tym, że lekarze ignorowali poważną chorobę dziewczyny, poinformowaliśmy o niej klinikę, która miała dokonać amputacji piersi. Dzięki naszej interwencji, do zabiegu nie doszło.

    Po nagłośnieniu tej sprawy, do Instytutu Ordo Iuris zgłaszają się kolejni zrozpaczeni rodzice. Wspieramy matkę, której córka nie wykazywała żadnych oznak zaburzeń tożsamości płciowej aż do czasu, gdy – bez zgody rodziców – uczestniczyła w zajęciach organizowanych przez aktywistów LGBT z promującej transseksualizm Fundacji Trans-fuzja. Dzisiaj toczy się proces o sądowe orzeczenie zmiany płci. Reprezentujemy też rodziców, przeciwko którym pozew złożył ich… trzydziestoletni syn, który dopiero niedawno „odkrył”, że jest transseksualistą. Zgłosili się do nas również rodzice dziewczyny, która decyzję o „zmianie płci” podjęła pod wpływem (zaangażowanej w ruch LGBT) szkolnej psycholog.

    Opieką prawną będziemy otaczać osoby, chcące dokonać „detranzycji”, czyli powrotu w dokumentach do płci biologicznej – nawet jeżeli okaleczonego ciała nie można już w pełni przywrócić do dawnego wyglądu i funkcji. Zwróciły się do nas już dwie osoby, dawniej oszukane przez promotorów „zmiany płci”.

    Przygotowaliśmy również apel poparcia dla ordynatora Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, który stał się obiektem ideologicznej nagonki genderystów za to, że przeniósł na męski oddział szpitalny… mężczyznę, który twierdzi, że jest kobietą i przedstawia się jako „Florentyna”, domagając się od personelu umieszczenia go na oddziale kobiecym.

    Niedawno po pomoc do Instytutu Ordo Iuris zgłosili się też nauczyciele z jednej z polskich szkół, w której dyrekcja usiłuje zmusić ich do stosowania wobec jednego z uczniów zaimków niezgodnych z jego płcią. Prawnicy Instytutu szczegółowo analizują obecnie opisywany przypadek, przygotowując na użytek szykanowanych nauczycieli argumentację prawną, którą pedagodzy przedstawią w rozmowach z władzami placówki. Jeżeli dyrekcja szkoły nie zrezygnuje z prób zastraszenia nauczycieli, będziemy bronić pedagogów na drodze sądowej.

    Bronimy chrześcijan i ich świętości

    Nadal konsekwentnie walczymy też w obronie praw osób wierzących, które coraz częściej stają się w Polsce ofiarami nie tylko nienawistnej nagonki, ale też fizycznych ataków.

    Uczestniczyliśmy między innymi w postępowaniu, w którym Sąd Apelacyjny w Łodzi zaostrzył wyrok dla zabójcy blisko siedemdziesięcioletniego ks. Adama Myszkowskiego – proboszcza parafii i kustosza sanktuarium w Paradyżu, który został w ubiegłym roku zaatakowany kostką brukową przy własnej plebanii.

    Prawnicy Ordo Iuris od początku zaangażowali się w sprawę, składając zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz biorąc udział w postępowaniu w charakterze organizacji społecznej. Braliśmy udział w każdym etapie postępowania, zakończonego skazaniem mordercy na 15 lat więzienia.

    *

    Nienawiść do Chrześcijan zaczyna się od plucia na ich największe świętości. Dlatego zareagowaliśmy na skandaliczną prowokację nowej dyrektor warszawskiego Teatru Dramatycznego, która zainaugurowała swoją kadencję, wprowadzając do jego budynku rzeźbę żeńskich narządów rozrodczych, przypominających figurę Maryi.

    Złożyliśmy szereg pism w trybie dostępu do informacji publicznej do Ministerstwa Kultury, Prezydenta Warszawy oraz władz teatru, które nie przyznają się do sfinansowania zakupu rzeźby. Z kolei Ministerstwo Kultury odcięło się od działalności Teatru. Analizujemy już otrzymane odpowiedzi pod kątem ewentualnych zawiadomień do prokuratury. Wysłaliśmy też wniosek do wojewody mazowieckiego o unieważnienie konkursu na dyrektora Teatru Dramatycznego. Uruchomiliśmy internetową petycję do prezydenta Warszawy, w której apelowaliśmy o wstrzymanie finansowania dla teatru. Petycję podpisało już ponad 6 000 osób.

    *

    Angażujemy się w pracę nad projektem ustawy „W obronie wolności chrześcijan”, wprowadzającej do Kodeksu karnego zmiany, mające służyć podniesieniu prawnej ochrony wolności religijnej w Polsce. Opublikowaliśmy trzy komentarze prawne naszych ekspertów na temat projektu. Przekazaliśmy też jego autorom pogłębioną ekspertyzę, w której wykazujemy, że choć kierunek zmian jest właściwy, to jednak niektóre z proponowanych rozwiązań należałoby dopracować. Przekazaliśmy także Pełnomocnikowi inicjatywy obywatelskiej oraz Ministerstwu Sprawiedliwości propozycję nowego, bardziej precyzyjnego sformułowania przepisów zawartych w projekcie.

    Zwróciliśmy uwagę na to, że nowe przepisy mogą prowadzić do tego, że ochronie wolności religijnej podlegać będą również wymyślane dla żartów „dogmaty” fikcyjnych związków wyznaniowych lub „kościołów” powoływanych dla drwiny. Aby odpowiedzieć na ten problem, zaproponowaliśmy rozwiązania, urealniające kryteria rejestracji związków wyznaniowych, które są dziś w Polsce wyjątkowo liberalne. Do założenia związku wyznaniowego wystarczy dziś w Polsce zaledwie 100 obywateli, podczas gdy w dużo mniejszej Słowacji jest to już 50 000 wiernych, a w Czechach konieczne jest udokumentowanie 10 lat działalności wspólnoty religijnej.

    *

    Opublikowaliśmy komentarz prawny na temat przyjętych w Europie modeli ułożenia relacji między związkami wyznaniowymi i państwem, wskazując, że model przyjaznego rozdziału akcentującego współdziałanie dla dobra wspólnego pozwala lepiej realizować potrzeby społeczne niż wroga separacja znana chociażby z takich państwa jak Francja czy dawniej ZSRR.

    Tematu relacji państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi dotyczyło także październikowe szkolenie w ramach Akademii Ordo Iuris, które zorganizowaliśmy w Lublinie.

    *

    Przygotowaliśmy analizę cyklicznego badania World Watch Research – organizacji pozarządowej zaangażowanej w pomoc chrześcijanom i kościołom w nieprzyjaznych środowiskach. Wynika z niego, że nadal – także w Polsce – dochodzi do wielu aktów nienawiści wobec chrześcijan.

    Czy Trybunał w Strasburgu narzuci Polsce radykalną ideologię?

    Z głośnym przypadkiem ataku na świętość chrześcijan mieliśmy do czynienia we wrześniu, gdy Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że Polska naruszyła wolność słowa, skazując Dorotę „Dodę” Rabczewską za stwierdzenie, że Biblię „spisał ktoś napruty winem i palący jakieś zioła”. ETPC zasądził na rzecz piosenkarki 10 tys. euro zadośćuczynienia.

    Nagłośniliśmy sprawę w mediach, wykazując, że wyrok stoi w sprzeczności z dotychczasową linią orzeczniczą Trybunału w Strasburgu, który jeszcze 3 lata temu stwierdził, że naruszeniem praw człowieka nie było skazanie obywatelki Austrii za nazwanie Mahometa „pedofilem” z powodu pojęcia za żonę kilkuletniej dziewczynki.

    Uruchomiliśmy w tej sprawie petycję do polskiego rządu, apelując o złożenie odwołania od orzeczenia. Pod petycją podpisało się ponad 6 000 osób.

    *

    Przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka zainterweniowaliśmy w kolejnych postępowaniach, wytoczonych Polsce przez feministki, które zorganizowały akcję zalewania Trybunału w Strasburgu skargami na wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, by ETPC unieważnił orzeczenie TK.

    Instytut przedłożył przed ETPC opinie przyjaciela sądu, w których przypomnieliśmy, że nie istnieje żaden przepis wiążącego prawa międzynarodowego, który mówiłby o prawie do aborcji. Istnieje natomiast wiele przepisów, które mówią o prawie do życia – w tym również dla dzieci nienarodzonych. Powołaliśmy się też na dotychczasowe orzecznictwo Trybunału w Strasburgu, z którego jasno wynika, że państwa mogą w imię ochrony moralności publicznej ograniczać dostęp do aborcji.

    Trybunał poinformował już o odrzuceniu pięciu pierwszych skarg w tej sprawie. W każdej z nich przedłożyliśmy opinię przyjaciela sądu. Podobnych skarg nadal może być jednak nawet… tysiąc.

    *

    Złożyliśmy opinię przyjaciela sądu w sprawie, w której sędziowie ETPC zdecydują, czy sądom państwowym wolno podważyć decyzję Kościoła lub innego związku wyznaniowego o cofnięciu misji katechecie do nauczania religii w szkole. Sprawy dotyczą dwóch katechetek z Rumunii, które zostały odsunięte przez miejscowego biskupa prawosławnego od nauczania religii.

    W przesłanej do Strasburga opinii podkreślamy, że związki wyznaniowe mają prawo decydować o tym, kto będzie w ich imieniu nauczał religii.

    Chcą pomagać ludziom w samobójstwie

    W październiku Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał także precedensowe orzeczenie w sprawie, w której stwierdził, że prawo do życia nie wyklucza legalizacji eutanazji. To znaczący krok na drodze do narzucenia eutanazji także w Polsce.

    Przygotowując się merytorycznie na wkraczającą do Polski debatę na temat legalizacji eutanatycznego zabijania ludzi na wzór krajów Europy Zachodniej, opublikowaliśmy raport, w którym przedstawiliśmy uwarunkowania prawne dotyczące eutanazji w krajach takich jak Francja, Szwajcaria, Holandia czy Belgia, gdzie dochodzi już nawet do nielegalnych eutanazji niemowląt, na co nie reagują tamtejsze organy ścigania. Przypomnieliśmy też, że w Polsce eutanazja jest traktowana jako zabójstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

    Opublikowaliśmy również przydatne informacje w formie komentarzy, w których wyjaśniamy na czym polegają istotne różnice między eutanazją a zaprzestaniem uporczywej terapii. W naszych publikacjach podkreślamy znaczenie medycyny paliatywnej w opiece nad nieuleczalnie chorymi pacjentami, której celem – w przeciwieństwie do eutanazji – jest poszanowanie godności człowieka i niesienie ulgi w wielowymiarowym cierpieniu. Obok aktywności w obronie prawa do życia dzieci nienarodzonych, pragniemy działać także w interesie osób starszych, chorych i cierpiących, znajdujących się u schyłku życia.

    Adw. Jerzy Kwaśniewski - prezes Instytutu Ordo Iuris

    Czytaj Więcej
    Subskrybuj podsumowanie