1
Instytut Ordo Iuris skierował do Prezydenta Karola Nawrockiego opinię w sprawie ustawy o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, z apelem o jej zawetowanie.
2
Przyjęta przez Sejm ustawa jeszcze bardziej podporządkowywałaby Polskę wyrokom ETPC, w tym również takim, które narzucałyby rozwiązania ewidentnie sprzeczne z Konstytucją RP, jak np. poszerzenie prawnych możliwości aborcyjnego uśmiercania dzieci na etapie prenatalnym czy instytucjonalizacja związków jednopłciowych i zrównanie ich z małżeństwami.
3
Ustawa przewiduje, że wykonanie orzeczeń ETPC byłoby odtąd obowiązkiem ustawowym – z wyroków strasburskich miałby każdorazowo wynikać „obowiązek podjęcia przez Rzeczpospolitą Polską środków indywidualnych lub środków generalnych”, bez żadnych narzędzi weryfikujących zgodność danego orzeczenia z normami prawa powszechnie obowiązującego.
4
Instytut Ordo Iuris już w 2025 r. brał udział w konsultacjach publicznych rządowego projektu tej ustawy, wskazując, że „niesie zagrożenie dla ładu konstytucyjnego państwa” i rekomendując jego odrzucenie. Podobne zastrzeżenia składały m.in. Krajowa Rada Sądownictwa oraz Sąd Najwyższy.
5
Na początku października Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny przekazały Kancelarii Prezydenta RP petycję w tej sprawie, podpisaną przez ponad 10 tysięcy osób.

Ordo Iuris przekazało Prezydentowi RP opinię na temat przyjętej 4 września przez Sejm RP ustawy o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (druk Sejmu X kadencji nr 2271). Instytut apeluje o zawetowanie ustawy. Podczas sejmowego głosowania „za” było 241 posłów (Koalicja Obywatelska, PSL, Lewica, Centrum, Polska 2050, Razem), „przeciw” – 161 (Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja, Demokracja Bezpośrednia, Korona), przy 37 głosach wstrzymujących (Rozwój Plus). Ustawa liczy 38 artykułów i przewiduje maksymalny limit wydatków z budżetu państwa na finansowanie nowych regulacji w latach 2026-2035 w wysokości 6,21 mln zł. Istotą nowego aktu jest podniesienie wykonywania przez Państwo Polskie orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) z dotychczasowego, niskiego poziomu zobowiązania deklaratoryjnego (zarządzenie Prezesa Rady Ministrów z 2007 r.) do rangi wiążącego obowiązku ustawowego – z wyroków strasburskich miałby każdorazowo wynikać „obowiązek podjęcia przez Rzeczpospolitą Polską środków indywidualnych lub środków generalnych”, bez żadnych narzędzi weryfikujących zgodność danego orzeczenia z normami prawa powszechnie obowiązującego, w tym Konstytucją RP. Ustawa ta stanowi realizację dokumentu przyjętego 20 lutego 2024 r. przez ówczesnego Ministra Sprawiedliwości Adama Bodnara pt. „Plan Działań Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie przywracania praworządności Action Plan” ujawnionego opinii publicznej dopiero 5 czerwca 2024 r. na wniosek Instytutu Ordo Iuris. Punkt szósty tego dokumentu stanowił, że „polski rząd planuje stworzyć nowy instytucjonalny system wykonywania wyroków ETPC jako odpowiedź na zalecenia zawarte w Rekomendacjach Komitetu Ministrów ETPC oraz w rezolucjach Zgromadzenia Parlamentarnego ETPC”.
Krytyczne opinie w konsultacjach publicznych
Instytut Ordo Iuris już w marcu 2025 r. został zaproszony przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych do udziału w procesie konsultacji publicznych rządowego projektu tej ustawy (numer z wykazu: UD 177). 24 marca 2025 r. Instytut przekazał MSZ swoje stanowisko, wskazując w nim, że ustawa „niesie zagrożenie dla ładu konstytucyjnego państwa i nakłada na rząd niepotrzebne, sprzeczne z interesem państwa i racją stanu ograniczenia i zobowiązania”. W związku z tym Instytut Ordo Iuris zaopiniował całość projektu negatywnie. Pejoratywną opinię wobec projektu ustawy wyraziła także Krajowa Rada Sądownictwa, wskazując w opinii z 26 czerwca 2025 r., że jest on sprzeczny z szeregiem przepisów Konstytucji RP, jako że m.in. wymusza podległość orzeczeniom ETPC sędziów, sędziów Trybunału Konstytucyjnego, posłów i senatorów, czy nawet samego Prezydenta RP w zakresie jego konstytucyjnej prerogatywy, jaką jest stosowanie prawa łaski (art. 139 i 144 ust. 3 pkt 18 Konstytucji RP). Również Sąd Najwyższy w swoich uwagach z 24 marca 2025 r. wyraził opinię, że projekt „budzi zastrzeżenia w odniesieniu do przewidzianych na poziomie konstytucyjnym gwarancji niezależności władzy sądowniczej oraz niezawisłości sprawowania przez sędziów funkcji wymiaru sprawiedliwości”.
Ideologiczny aktywizm sędziów ETPC
W ostatnich latach w relacjach „polsko-strasburskich” zaszła istotna zmiana – sędziowie ETPC zaczęli wydawać coraz więcej wyroków w duchu ideologicznego „aktywizmu sędziowskiego”, ewidentnie sprzecznych z Konstytucją RP i dotykających samego rdzenia ustrojowego Państwa Polskiego. Sędziowie ETPC w praktyce, przykładowo:
- występują przeciwko konstytucyjnej swobodzie polskiego parlamentu w doborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego i członków Krajowej Rady Sądownictwa oraz regulowaniu ustroju Sądu Najwyższego (13 wyroków w latach 2021-2026, wymienionych szczegółowo w opinii Ordo Iuris),
- występują przeciwko konstytucyjnej prerogatywie Prezydenta RP do powoływania sędziów (wyrok Sobczyńska i inni v. Polska z 21 maja 2026 r., nr skargi: 62765/14),
- występują przeciwko konstytucyjnym gwarancjom ochrony życia ludzkiego na prenatalnym etapie rozwoju (wyrok M.L. v. Polska z 14 grudnia 2023 r., nr skargi: 40119/21, przeanalizowany przez Ordo Iuris 15 grudnia 2023 r.; wyrok A. R. v. Polska z 13 listopada 2025 r., nr skargi: 6030/21, komentowany przez Instytut Ordo Iuris 15 listopada 2025 r.),
- występują przeciwko konstytucyjnym gwarancjom naturalnej tożsamości małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny (wyrok Przybyszewska i inni v. Polska z 12 grudnia 2023 r., nr skargi: 11454/17, przeanalizowany przez Ordo Iuris 20 grudnia 2023 r.; wyrok Formela v. Polska z 19 września 2024 r., nr skargi: 58828/12, komentowany przez Ordo Iuris 23 września 2024 r.; wyrok Szypuła i inni v. Polska z 27 lutego 2025 r., nr skargi: 78030/14; wyrok Andersen v. Polska z 24 kwietnia 2025 r., nr skargi: 53662/20, komentowany przez Ordo Iuris 30 kwietnia 2025 r.).
W reakcji na pierwsze ekscesy orzecznicze ETPC polski Trybunał Konstytucyjny już dwukrotnie orzekł o zakresowej niezgodności wybranych przepisów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (Dz.U. 1993 nr 61 poz. 284) – na podstawie których orzeka ETPC – z Konstytucją RP (wyrok TK z 24 listopada 2021 r., sygn. K 6/21, oraz wyrok TK z 10 marca 2022 r., sygn. K 7/21). Bezpośrednio po wyroku Wielkiej Izby Fedotova i inni v. Rosja z 17 stycznia 2023 r. (nr skargi: 40792/10, przeanalizowanym przez Ordo Iuris 6 lutego 2023 r.) Instytut Ordo Iuris opublikował dokument pt. „Analiza nt. kształtowania się zwyczajowego rozumienia praw człowieka w świetle orzecznictwa organów Rady Europy, Unii Europejskiej i Organizacji Narodów Zjednoczonych (wybrane problemy)”, w którym wskazał, że TK, w ślad za orzeczeniami z 2021 i 2022 r., powinien wydać kolejne wyroki zakresowe. Zdaniem Instytutu, powinno nastąpić „zaskarżenie w trybie wnioskowym do Trybunału Konstytucyjnego art. 8 EKPC i innych przepisów, z których w dyskusyjny sposób wyprowadzane są nowe prawa człowieka. Przykładowo wyprowadzane z prawa do prywatności prawa do aborcji mogłoby zostać uznane za niezgodne z art. 38 Konstytucji, a wyprowadzanie prawa do instytucjonalizacji związków jednopłciowych – z art. 18 Konstytucji”.
Europa dyskutuje o reformie Konwencji
Co więcej, aktualnie wśród państw członkowskich Rady Europy trwa debata dotycząca znaczącego zreformowania (a jeżeli okazałoby się to konieczne – wręcz wypowiedzenia) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, na podstawie której orzeka ETPC. 22 maja 2025 r. grupa liderów dziewięciu państw członkowskich RE (Austria, Belgia, Czechy, Dania, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Włochy) podpisała list otwarty wskazujący na groźny fenomen niekontrolowanej masowej imigracji oraz krytykujący linię orzeczniczą ETPC (skomentowany przez Ordo Iuris 11 lipca 2025 r.). Sam premier Donald Tusk w wywiadzie dla „The Sunday Times” z 25 października 2025 r. przyznał, że „jeśli 46 sygnatariuszy konwencji nie może dojść do porozumienia w sprawie jej reformy, całkiem rozsądne jest rozważenie po prostu jej opuszczenia”. Owocem nowego podejścia jest „deklaracja kiszyniowska” podpisana przez 46 państw członkowskich RE 15 maja 2026 r. w stolicy Mołdawii (przeanalizowana przez Ordo Iuris 28 maja 2026 r.), zawierająca istotne fragmenty dystansujące się od aktywizmu sędziów ETPC, jak np.: „należy zachować ostrożność przy stosowaniu orzecznictwa Trybunału, w tym przez sądy krajowe, dotyczącego sytuacji w państwie-stronie przy ocenie, czy wydalenie lub ekstradycja osoby do państwa niebędącego stroną naruszałaby zobowiązania państwa wynikające z art. 3 Konwencji”.
Nadzwyczajne obowiązki dla organów państwa
Tymczasem jednak rządowy projekt ustawy, uchwalony 4 września, w żadnym stopniu nie odpowiada na wskazane wyżej przejawy ideologicznego „aktywizmu sędziowskiego” ze strony sędziów ETPC. Wręcz przeciwnie – ustawa zakłada, że każdy podmiot publiczny w Polsce, bezrefleksyjnie, „w zakresie swojej właściwości niezwłocznie podejmuje działania w celu wykonania orzeczenia Trybunału i współdziała z innymi podmiotami publicznymi w tym celu” (art. 4). Nowy akt wyposażałby także każdorazowego ministra spraw zagranicznych w nadzwyczajne kompetencje ustawowe – odtąd każdy podmiot publiczny miałby na żądanie MSZ udostępniać akta danej sprawy „w celu przygotowania dla Trybunału i Komitetu Ministrów Rady Europy informacji i dokumentów w sprawie wykonania orzeczenia Trybunału” (art. 6 i 26); podobny obowiązek nałożony zostałby na sądy administracyjne (art. 30), Trybunał Konstytucyjny (art. 31) oraz Sąd Najwyższy (art. 32).
W międzyczasie ta sama większość sejmowa, tworząca rząd Donalda Tuska, wybrała na Rzecznika Praw Obywatelskich Sylwię Gregorczyk-Abram, która 14 lipca 2026 r., podczas publicznego przesłuchania z udziałem przedstawiciela Ordo Iuris, zapytana wprost o orzeczenia ETPC (dotyczące aborcji i związków jednopłciowych), zadeklarowała jasno, że: „oczywiście to nas obowiązuje, i organy władzy publicznej powinny się dostosować. […] Moje zdanie na temat Trybunału Konstytucyjnego jest znane. Też nie może być tak, że jest on pewnego rodzaju wytrychem do eliminowania niewygodnych orzeczeń trybunałów europejskich”. RPO podkreśliła swoją lojalność wobec orzecznictwa ETPC poprzez przyjęcie w ciągu pierwszych trzech tygodni swojego urzędowania ambasadora Niemiec – w oficjalnym podsumowaniu spotkania wskazano, że „omówiono również zagadnienia związane z wykonywaniem orzeczeń sądów europejskich oraz ich wpływem na sytuację prawną obywateli polskich i cudzoziemców”. Fakt ten, w połączeniu z ustawą uchwaloną 4 września, wydaje się tworzyć czytelny schemat podporządkowania Państwa Polskiego orzeczeniom ETPC – wbrew Konstytucji RP.
Apel do Prezydenta RP o weto
Ustawa oczekuje teraz na rozpatrzenie przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego, który już w przemówieniu 11 listopada 2025 r. wskazywał, że „część polskich polityków gotowa jest do tego, aby po kawałku oddawać polską wolność, niepodległość i suwerenność obcym instytucjom, trybunałom”. 6 maja 2026 r. również szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki w odniesieniu do jednego z orzeczeń ETPC przypomniał, że „na terenie Rzeczypospolitej najwyższym prawem jest konstytucja Rzeczypospolitej, której strażnikiem jest prezydent, zgodnie z artykułem 126”. Dlatego również w przypadku omawianej ustawy Instytut Ordo Iuris przekazał Kancelarii Prezydenta opinię, uzasadniającą konieczność zawetowania ustawy w trybie art. 122 ust. 5 Konstytucji RP lub odesłania jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie art. 122 ust. 3 Konstytucji RP. Wcześniej, 2 października, przedstawiciele Instytutu Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny złożyli w Kancelarii Prezydenta RP petycję „Brońmy Suwerenności” podpisaną przez 10 tysięcy osób.
Zobacz też:
- Sejm uderza w polską niepodległość! Nie możemy na to pozwolić
- Słowacja nie musi uznawać „małżeństwa” jednopłciowego zawartego w Wielkiej Brytanii. Opinia Ordo Iuris dla ETPC
- Para jednopłciowa skarży Litwę. Ordo Iuris broni definicji małżeństwa przed ETPC
- Hiszpania zmusza katolickie bractwo do przyjmowania kobiet. Ordo Iuris składa opinię przed ETPC
- Spór o neutralność szkoły przed ETPC. Czy państwo może preferować edukację świecką nad katolicką?
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock





