fbpx Skarga organizacji sędziowskich na decyzję Rady - analiza Ordo Iuris | Ordo Iuris

Informujemy, że Pani/Pana dane osobowe są przetwarzane przez Fundację Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z siedzibą w Warszawie przy ul. Zielnej 39, kod pocztowy 00-108 (administrator danych) w ramach utrzymywania stałego kontaktu z naszą Fundacją w związku z jej celami statutowymi, w szczególności poprzez informowanie o organizowanych akcjach społecznych. Podstawę prawną przetwarzania danych osobowych stanowi art. 6 ust. 1 lit. f rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Podanie danych jest dobrowolne, niemniej bez ich wskazania nie jest możliwa realizacja usługi newslettera. Informujemy, że przysługuje Pani/Panu prawo dostępu do treści swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania, a także prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Korzystanie z newslettera jest bezterminowe. W każdej chwili przysługuje Pani/Panu prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. W takim przypadku dane wprowadzone przez Pana/Panią w procesie rejestracji zostaną usunięte niezwłocznie po upływie okresu przedawnienia ewentualnych roszczeń i uprawnień przewidzianego w Kodeksie cywilnym.

Do Pani/Pana danych osobowych mogą mieć również dostęp podmioty świadczące na naszą rzecz usługi w szczególności hostingowe, informatyczne, drukarskie, wysyłkowe, płatnicze. prawnicze, księgowe, kadrowe.

Podane dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Jednak decyzje dotyczące indywidualnej osoby, związane z tym przetwarzaniem nie będą zautomatyzowane.

W razie jakichkolwiek żądań, pytań lub wątpliwości co do przetwarzania Pani/Pana danych osobowych prosimy o kontakt z wyznaczonym przez nas Inspektorem Ochrony Danych pisząc na adres siedziby Fundacji: ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa, z dopiskiem „Inspektor Ochrony Danych” lub na adres poczty elektronicznej [email protected]

Przejdź do treści
PL | EN
Facebook Twitter Youtube

Skarga organizacji sędziowskich na decyzję Rady - analiza Ordo Iuris

Data publikacji: 29.09.2022

Główne tezy:

· W niedzielę 28 sierpnia bieżącego roku cztery europejskie organizacje sędziowskie wniosły skargę do Sądu Unii Europejskiej (General Court, nie mylić z Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który pełni w stosunku do Sądu UE rolę organu II instancji). Sprawa skargi czterech organizacji sędziowskich do Sądu UE ma za zadanie podważyć legalność czynności zatwierdzenia przedłożonego przez Polskę KPO.

· Skarga bezpośrednio jest wymierzona w Radę, która wydała zaskarżoną decyzję. Ze względu jednak na treść decyzji jej skutki najbardziej odczuje Polska.

· Obecnie obowiązujące prawo daje możliwość np. sędziemu uznanemu za winnego przewinienia dyscyplinarnego możliwość oczyszczenia się z zarzutów. Powyższe nie powoduje automatyzmu „anulowania” wyroków wydawanych w Izbie Dyscyplinarnej, natomiast daje faktyczną możliwość doprowadzenia do takiego stanu, jakby ten wyrok wówczas nie zapadł, a postępowanie się nie zakończyło. Jednocześnie obowiązujące rozwiązanie nie powoduje, że osoby rzeczywiście winne pozostaną bezkarne.

Kwestia legitymacji procesowej

Do organizacji, które domagają się działania od Sądu UE należą:

  • Stowarzyszenie Europejskich Sędziów Administracyjnych (Association of European Administrative Judges, AEAJ),
  • Europejskie Stowarzyszenie Sędziów (European Association of Judges, EAJ),
  • Sędziowie dla Sędziów (Rechters voor Rechters),
  • Europejscy Sędziowie dla Demokracji i Wolności (Magistrats Européens pour la Démocratie et les Libertés, MEDEL).

W przestrzeni publicznej na dzień sporządzenia komentarza próżno szukać tekstu skargi. Wszelkie informacje pochodzą z doniesień prasowych, a także komunikatów samych skarżących jak i wypowiedzi osób powiązanych ze sprawą. W związku z tym pozostaje ograniczona możliwość przeprowadzenia analizy argumentacji skarżących.

Skarga wszczyna postępowanie o stwierdzenie nieważności, w trybie art. 263 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) przeciwko Radzie, i dotyczący Decyzji z 17 czerwca 2022 r., kierowanej do Polski, przyjętej w ramach Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/241 z dnia 12 lutego 2021 r. ustanawiającego Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności.

Zgodnie z przyjętą podstawą prawną „Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej kontroluje legalność aktów ustawodawczych, aktów Rady, Komisji i Europejskiego Banku Centralnego, innych niż zalecenia i opinie, oraz aktów Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej zmierzających do wywarcia skutków prawnych wobec podmiotów trzecich. Kontroluje również legalność aktów organów lub jednostek organizacyjnych Unii, które zmierzają do wywarcia skutków prawnych wobec osób trzecich”. Warto powyższe sformułowanie zachować w pamięci, jako że może być ono istotne dla rozstrzygnięcia dopuszczalności skargi.

Dalej wskazuje się, że „[k]ażda osoba fizyczna lub prawna może wnieść, na warunkach przewidzianych w akapitach pierwszym i drugim, skargę na akty, których jest adresatem lub które dotyczą jej bezpośrednio i indywidualnie oraz na akty regulacyjne, które dotyczą jej bezpośrednio i nie wymagają środków wykonawczych”. Oznacza to, że istnieją w przepisie prawa traktatowego dwie możliwości uzyskania legitymacji. W tym wypadku chodzić będzie o pierwszą z możliwości.

Jak wskazuje R. Ostrihansky „[n]ależy przyjąć, że akty inne niż regulacyjne, które mogą być przedmiotem skargi, to zasadniczo decyzje. One to bowiem mają charakter indywidualny i są skierowane do oznaczonego adresata. Nie ma konieczności wykazywania, że akt dotyczy bezpośrednio i indywidualnie jego adresata. Natomiast w pozostałych przypadkach ciężar udowodnienia takiego skutku spoczywa na skarżącym” [1]. W następnej kolejności należy zatem przyjrzeć się przesłankom bezpośredniości i indywidualności. Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem decyzja, aby dotyczyła skarżącego indywidualnie, powinna wyróżniać go spośród innych przedstawicieli tej samej grupy[2]. Ponadto dotykanie bezpośrednie „jest węższe od kategorii interesu prawnego, która obejmuje także skutki pośrednie. Wykazanie interesu prawnego nie wystarcza więc dla uznania dopuszczalności skargi”[3].

Wydaje się, że organizacje sędziowskie nie posiadają legitymacji do wniesienia skargi. Niewątpliwie nie są adresatami decyzji. Pojawia się wątpliwość w zakresie tego, czy decyzja dotyczy ich bezpośrednio i indywidualnie. Wydaje się, że decyzja dotyczy organizacji jedynie pośrednio – reprezentują one ogólnie pojmowane środowisko sędziowskie i jego interesy. Zważając jednak na to, że o ostatecznej dopuszczalności skargi zadecyduje Sąd, nie można wykluczyć tego, że ze względu na wpływ ustroju sądownictwa w Polsce na sytuację w innych państwach UE, i jak wskazywały organizacje status praktycznie każdego sędziego UE, a także uczestnictwo polskich sędziów w strukturach 3 z 4 tych organizacji, skarga może zostać dopuszczona.

Pewną wskazówką jak argumentowana może być bezpośredniość i indywidualność oddziaływania decyzji na organizacje sędziowskie (które mają występować w sprawie jako skarżący) może być fragment wspólnego komunikatu: „Ta decyzja uderza także w całe sądownictwo europejskie, a także w pozycję każdego europejskiego sędziego. Sędziowie z państw członkowskich UE są sędziami europejskimi, zobowiązanymi do stosowania prawa europejskiego w systemie bazującym na wzajemnym zaufaniu. W sytuacji gdy sądownictwo jednego z krajów członkowskich nie zapewnia niezależności sędziowskiej oraz poszanowania podstawowych zasad praworządności, całe sądownictwo w Unii Europejskiej jest tym niezaprzeczalnie dotknięte (tzw. „efekt rozlania”)”. Przyjmując powyższą argumentację rzeczywiście można uznać, że oddziaływanie jest nie tylko generalne, ale także indywidualne przez uderzenie w pozycję każdego sędziego, a także bezpośrednie przez przywołany „efekt rozlania”. Pojawić się powinno jednak pytanie, czy w przypadku, gdy sprawa dotyczy wszystkich sędziów będących przecież osobami fizycznymi, to czy uprawnia to do złożenia skargi osobę prawną będącą stowarzyszeniem bądź co bądź niektórych sędziów europejskich, która oczywiście osobą fizyczną nie jest.

Kwestią osobną jest potencjalna argumentacja. Zgodnie z art. 263 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej „(…) Trybunał jest właściwy do orzekania w zakresie skarg wniesionych przez Państwo Członkowskie, Parlament Europejski, Radę lub Komisję, podnoszących zarzut braku kompetencji, naruszenia istotnych wymogów proceduralnych, naruszenia Traktatów lub jakiejkolwiek reguły prawnej związanej z jego stosowaniem lub nadużycia władzy”. Oznacza to, że zarzucane uchybienia powinny mieścić się przynajmniej w zakresie jednego z wyżej wymienionych obszarów. O ile skarżący nie zarzucają braku kompetencji czy nadużycia władzy, to argument, że „kamienie milowe [ustanowione zaskarżoną decyzją Rady – przyp. PP] dalece nie wystarczają do  zapewnienia niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej oraz lekceważą orzeczenia TSUE w tym zakresie” może mieścić się w zakresie naruszenia Traktatów lub jakiejkolwiek reguły prawnej związanej z jego stosowaniem. Jak wskazuje R. Ostrihansky, „[n]aruszenie TUE, TfUE, Karty Praw Podstawowych (lub TEWEA) lub jakiejkolwiek normy związanej z ich stosowaniem jest najbardziej pojemną podstawą stwierdzania nieważności. Pojęcie to obejmuje zarówno prawo pierwotne, jak i pochodne, w tym umowy międzynarodowe wiążące Unię lub EWEA. Naruszenie może obejmować także zasady prawa wspólnotowego, zarówno te wprost zapisane w traktatach założycielskich, jak i wywodzące się z tego prawa”[4].

Jakie zagrożenia wypływają ze skargi?

“Przyczyną domagania się stwierdzenia nieważności decyzji Rady Unii Europejskiej jest wyniesienie jako zasady, że wyroki TSUE dotyczące niezależności sądownictwa winny być wprowadzane w życie bez opóźnień, w całości, a także że instytucje UE nie mogą działać (choćby częściowo) w niezgodzie z nimi. Decyzja Rady UE łamie powyższą zasadę, to jest nie realizuje pełnego i bezwarunkowego wprowadzenia wyroków TSUE w życie”[5].

Powyższe logicznie oznacza, że skutkiem współdziałania tych organizacji, a także być może ubocznym celem, jest dalsza realizacja prawotwórczej działalności TSUE. O ile bowiem kompetencja TSUE do oceny ważności aktów prawa UE wynika z art. 263 TFUE, o tyle wątpliwości pojawiają się w kwestii możliwości oceny niezależności sądownictwa. Przypomnieć należy relewantne orzecznictwo polskiego Trybunału Konstytucyjnego w tej kwestii, które stoi na stanowisku, że nie należy to do kompetencji organów międzynarodowych (wnioskując a minori ad maius m.in. z orzeczenia z dnia 14 lipca 2021 r., w szczególności art. 4 ust. 3 zdanie drugie Traktatu o Unii Europejskiej w związku z art. 279 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej „w zakresie, w jakim Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakłada ultra vires zobowiązania na Rzeczpospolitą Polską jako państwo członkowskie Unii Europejskiej, wydając środki tymczasowe odnoszące się do ustroju i właściwości polskich sądów oraz trybu postępowania przed polskimi sądami, jest niezgodny z art. 2, art. 7, art. 8 ust. 1 oraz art. 90 ust. 1 w związku z art. 4 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i w tym zakresie nie jest objęty zasadami pierwszeństwa oraz bezpośredniego stosowania określonymi w art. 91 ust. 1-3 Konstytucji”)[6]. Pomyślny dla skarżących wyrok oznaczałby, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w dalszym ciągu sam sobie przyznaje kompetencje dot. spraw niezależności sądownictwa, ale także krępowałby działalność instytucji UE, stawiając TSUE ponad nimi.

We wspólnym komunikacie prasowym pada również stwierdzenie, że “[z]amiarem skargi jest zatem ustanowienie powyższej zasady oraz wyegzekwowanie od Komisji pełnej realizacji orzeczeń TSUE przed podjęciem decyzji o wypłacie środków unijnych dla Polski”. Powyższe wpisuje się w narrację niektórych polityków wręcz domagających się nakładania różnego rodzaju kar na Polskę.

Realizacja radykalnych postulatów substytutem amnestii dla skazanych sędziów?

Zgodnie ze stanowiskiem skarżących “[c]ztery organizacje sędziowskie wskazują, że owe kamienie milowe dalece nie wystarczają do zapewnienia niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej oraz lekceważą orzeczenia TSUE w tym zakresie. Decyzja uderza w zawieszonych sędziów z Polski: dla przykładu, TSUE orzekł, że sędziowie zawieszeni decyzjami Izby Dyscyplinarnej winni zostać natychmiast przywróceni do pracy, bez konieczności prowadzenia odrębnego postępowania w tym zakresie. Tymczasem «kamień milowy» zakłada ponad roczną procedurę z niepewnym zakończeniem”.

Wskazać w tym momencie trzeba, że TSUE nie ma władzy samodzielnego przywrócenia do pracy wskazanych sędziów. Musiałby to zatem uczynić krajowy organ sądowy lub musiałoby to zostać dokonane w drodze ustawowej.

Ponadto TSUE, w przypadkach wyroków Wielkiej Izby TSUE z 5 lipca 2021 r., C-791/19 i z 6 października 2021 r., C-487/19, jak można wnioskować z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, wciąż orzekał ultra vires wypowiadając się w kwestii Izby Dyscyplinarnej i powołań sędziowskich[7].

Odrzucić należy argumenty TSUE mające na celu dyskredytację funkcjonującej w obecnej formie Krajowej Rady Sądownictwa. W obecnym stanie prawnym co prawda sędziowie Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych, zasiadający w KRS są wybierani przez Sejm, a zatem obsada większości składu Rady należy do domeny władzy ustawodawczej, jednakże pamiętać należy, że podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia kandydatów spośród sędziów jest grupa co najmniej:

  1. dwóch tysięcy obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy ukończyli osiemnaście lat, mają pełną zdolność do czynności prawnych i korzystają z pełni praw publicznych;
  2. dwudziestu pięciu sędziów, z wyłączeniem sędziów w stanie spoczynku.

Powyższe oznacza, że nadal Sejm nie ma pełnej kontroli nad tym, kto zostanie członkiem Rady. Co więcej, zgodnie z art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP Krajowa Rada Sądownictwa składa się z piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych. Ustawa zasadnicza w żaden sposób nie przesądza zatem, jaki podmiot byłby uprawniony do wyboru wyżej wspomnianych członków. Dodatkowo zauważyć należy, że np. w punkcie następnym podmiot wybierający jest już wprost wskazany. Zgodnie zatem z założeniem o racjonalności prawodawcy (w tym wypadku ustrojodawcy czy też prawodawcy konstytucyjnego) przyjąć należy, że przesądzanie tej kwestii nie leżało w intencji autorów Konstytucji RP.

Wskazać należy, że w wielu krajach Europy parlament, a także inne organy polityczne oddziałują na funkcjonowanie tamtejszych ciał powołujących sędziów, a w niektórych nawet odpowiedniki polskiej KRS nie funkcjonują oddając politykom całkowity wpływ na obsadę stanowisk sędziowskich[8]. Te przypadki nie wywołują jednak wątpliwości TSUE.

Niezasadne są również zarzuty odnoszące się do rzekomo niewystarczającej reformy polskiego systemu dyscyplinarnego sędziów. Należy w tym miejscu odnieść się do sentencji przykładowych orzeczeń. W wyroku z dnia 17 grudnia 2020 r. Trybunał stwierdził, że „[w]ykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 1 ust. 3 decyzji ramowej Rady 2002/584/WSiSW z dnia 13 czerwca 2002 r. w sprawie europejskiego nakazu aresztowania i procedury wydawania osób między państwami członkowskimi, zmienionej decyzją ramową Rady 2009/299/WSiSW z dnia 26 lutego 2009 r., należy dokonywać w ten sposób, że w sytuacji, gdy wykonujący nakaz organ sądowy mający zadecydować o przekazaniu osoby, której dotyczy europejski nakaz aresztowania, posiada informacje świadczące o systemowych lub ogólnych nieprawidłowościach w zakresie niezawisłości władzy sądowniczej w wydającym ten nakaz państwie członkowskim, które istniały w chwili jego wydania lub wystąpiły po jego wydaniu, ów wykonujący nakaz organ sądowy nie może odmówić sądowi, który wydał ten nakaz, statusu „wydającego nakaz organu sądowego” i nie może przyjąć, że istnieją poważne i sprawdzone podstawy, aby uznać, że w wypadku przekazania do tego ostatniego państwa członkowskiego owa osoba będzie narażona na rzeczywiste ryzyko naruszenia jej prawa podstawowego do rzetelnego procesu sądowego, gwarantowanego przez art. 47 akapit drugi Karty praw podstawowych Unii Europejskiej, bez dokonania weryfikacji w sposób konkretny i dokładny w szczególności sytuacji osobistej tej osoby, charakteru przestępstw, których dotyczy nakaz aresztowania, oraz kontekstu faktycznego, w którym został on wydany, jak również oświadczeń przedstawicieli władz publicznych co do sposobu, w jaki należy rozstrzygnąć konkretną sprawę”[9]. Nawet przy uznaniu, że Trybunał miał prawo wypowiadać się w kwestii organizacji sądownictwa (a pamiętając, że stanowisko takie zakwestionował Trybunał Konstytucyjny we wspomnianych już orzeczeniach), postępując zgodnie z wykładnią przedstawioną przez TSUE powinno się weryfikować sytuację w każdej indywidualnej sprawie. Prowadzi to do wniosku, że nawet rozbieżne stanowiska co do zagadnień ogólnych nie powinny rzutować bezpośrednio na każdą pojedynczą sprawę, a stanowić raczej przesłankę do przeprowadzenia bardziej dogłębnej weryfikacji warunków wykonania europejskiego nakazu aresztowania.

Z kolei wyrok Trybunału z dnia 15 lipca 2021 r. odnosił się już wprost do kwestionowanej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jak można przeczytać w relewantnej części sentencji:

„1) – Nie zapewniając niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (Polska), do której właściwości należy kontrola decyzji wydanych w postępowaniach dyscyplinarnych prowadzonych wobec sędziów [art. 3 pkt 5, art. 27 i art. 73 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, w brzmieniu wynikającym z tekstu jednolitego opublikowanego w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z 2019 r. (poz. 825) w związku z art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa, zmienionej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw];

– dopuszczając, aby w przypadku sędziów sądów powszechnych treść orzeczeń sądowych mogła być kwalifikowana jako przewinienie dyscyplinarne [art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu wynikającym z kolejnych zmian opublikowanych w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z 2019 r. (poz. 52, 55, 60, 125, 1469 i 1495) oraz art. 97 §§ 1 i 3 ustawy o Sądzie Najwyższym, w brzmieniu wynikającym z tekstu jednolitego opublikowanego w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z 2019 r. (poz. 825)];

– przyznając Prezesowi kierującemu pracą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego prawo do dyskrecjonalnego wyznaczania właściwego sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji w sprawach sędziów sądów powszechnych [art. 110 § 3 i art. 114 § 7 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu wynikającym z kolejnych zmian opublikowanych w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z 2019 r. (poz. 52, 55, 60, 125, 1469 i 1495)], a tym samym nie zapewniając, aby sprawy dyscyplinarne rozstrzygał sąd „ustanowiony na mocy ustawy”; oraz

– nie zapewniając, aby sprawy dyscyplinarne sędziów sądów powszechnych zostały rozpoznane w rozsądnym terminie (art. 112b § 5 zdanie drugie tej ustawy), a także przewidując, że czynności związane z wyznaczeniem obrońcy oraz podjęciem przez niego obrony nie wstrzymują biegu postępowania dyscyplinarnego (art. 113a wspomnianej ustawy) oraz że sąd dyscyplinarny prowadzi postępowanie pomimo usprawiedliwionej nieobecności zawiadomionego obwinionego sędziego lub jego obrońcy (art. 115a § 3 owej ustawy), a tym samym nie zapewniając poszanowania prawa do obrony obwinionych sędziów sądów powszechnych,

Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE.

2) Dopuszczając, aby prawo sądów do kierowania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wniosków o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym było ograniczone przez możliwość wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy art. 267 akapity drugi i trzeci TFUE”[10].

W powyższym kontekście zachowują uwagi dot. kompetencji TSUE w kontekście orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Nie broniąc strony polskiej przed zarzutami Trybunału określonymi w punkcie 1) tiret czwarte orzeczenia odnieść się jednak trzeba do kwestii związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną sędziów.

Wskazać można, że w polskim systemie istnieją 4 podstawy prawne pozwalające na pociąganie sędziów do odpowiedzialności, mogące mieć potencjalny związek z fragmentem treści orzeczenia:

  1. delikt odmowy wykonywania wymiaru sprawiedliwości – (art. 72 § 1 pkt 1a ustawy o Sądzie Najwyższym[11], art. 37 § 2 pkt 1a Prawa o ustroju sądów wojskowych[12], art. 107 § 1 pkt 1a Prawa o ustroju sądów powszechnych[13]);
  2. oczywista i rażąca obraza przepisów prawa – (art. 107 § 1 pkt 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych i podobne regulacje w odniesieniu do sędziów wojskowych i administracyjnych);
  3. „działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie organu wymiaru sprawiedliwości” (art. 107 § 1 pkt 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych i podobne regulacje w odniesieniu do sędziów wojskowych i administracyjnych);
  4. „działania kwestionujące istnienie stosunku służbowego sędziego, skuteczność powołania sędziego, lub umocowanie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej” (art. 107 § 1 pkt 3 Prawa o ustroju sądów powszechnych i podobne regulacje w odniesieniu do sędziów wojskowych i administracyjnych).

Nie istnieje zatem norma prawna zakazująca wprost kierowania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wniosków o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, a ewentualne pociągnięcie do odpowiedzialności mające pośredni związek z treścią orzeczenia nie odbywałoby się na podstawie samego faktu wydania orzeczenia, a innych towarzyszących temu zdarzeniu okoliczności, o których mowa wyżej. Wskazać należy, że w niektórych państwach członkowskich Unii Europejskiej w ogóle nie istnieje katalog deliktów dyscyplinarnych, pozostawiając daleko szerszy zakres uznania organom postępowania. Co więcej, w Niemczech istnieje wprost możliwość pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności za treść orzeczenia[14].

Wskazać należy, że obecnie obowiązujące prawo daje możliwość np. sędziemu uznanemu za winnego przewinienia dyscyplinarnego możliwość oczyszczenia się z zarzutów. Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw “[w] terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy sędziemu, w stosunku do którego wydany został przez Sąd Najwyższy w składzie którego brał udział sędzia Izby Dyscyplinarnej, prawomocny wyrok dyscyplinarny lub podjęta została uchwała prawomocnie zezwalająca na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, przysługuje wniosek o wznowienie postępowania”. Powyższe nie powoduje automatyzmu “anulowania” wyroków wydawanych w Izbie Dyscyplinarnej, natomiast daje faktyczną możliwość doprowadzenia do takiego stanu, jakby ten wyrok wówczas nie zapadł, a postępowanie się nie zakończyło. Jednocześnie obowiązujące rozwiązanie nie powoduje, że osoby rzeczywiście winne pozostaną bezkarne.

Przemysław Pietrzak – analityk Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris

 
 

[1] R. Ostrihansky, Sądowa kontrola przestrzegania prawa [w:] M.M. Kenig-Witkowska, Prawo instytucjonalne Unii Europejskiej, 5. wydanie, Warszawa 2011, s. 367.

[2] Ibidem, s. 368.

[3] Ibidem, s. 368-369.

[4] R. Ostrihansky, Sądowa kontrola przestrzegania prawa [w:] M.M. Kenig-Witkowska, Prawo instytucjonalne Unii Europejskiej, 5. wydanie, Warszawa 2011, s. 373.

[5] Wspólny komunikat czterech organizacji sędziowskich, https://www.medelnet.eu/images/2022/PRESS_RELEASE_-_PL_-_to_circulate-1.pdf, dostęp: 11 września 2022 r.

[6] Wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 października 2021 r. w sprawie K 3/21 oraz z dnia 14 lipca 2021 r. w sprawie P 7/20.

[7] W szczególności wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 7/20.

[8] Np. w Austrii nie istnieje odpowiednik polskiej KRS, a w Niemczech Parlament Federalny ma duży wpływ na jego funkcjonowanie. Więcej: Federal Ministry for Constitutional Affairs, Reforms, Deregulation and Justice, The Austrian Judicial System, Vienna 2018, s. 29 i n.; J. Gesley, How Judges Are Selected in Germany, https://blogs.loc.gov/law/2016/05/how-judges-are-selected-in-germany/, dostęp: 23 września 2022 r.

[11] Ustawa z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1904, z 2022 r. poz. 480, 1259.

[12] Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. Prawo o ustroju sądów wojskowych, t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1754, z 2022 r. poz. 655, 1259.

[13] Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych, t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 2072 ze zm.

[14] § 339, Strafgesetzbuch (StGB).

Wolności obywatelskie

Analiza wybranych przepisów projektu ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej z 8 listopada 2022 r. wraz z propozycjami zmian przepisów

Przedmiotem niniejszej analizy jest projekt ustawy o ochronie ludności i o stanie klęski żywiołowej z dnia 8 listopada 2022 r., czyli zmieniona i poprawiona wersja projektu, który już wcześniej stał się przedmiotem obszernej opinii prawnej Instytutu Ordo Iuris. Poniższa analiza dotyczy zatem przede wszystkim zmian (albo ich braku) jakie wprowadzono do pierwotnego projektu wraz z oceną ich skutków prawnych.

Czytaj Więcej

Rodzina i Małżeństwo

Opinia prawna dotycząca konsekwencji podpisania Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym przez organ wykonawczy gminy (na przykładzie miasta Słupsk)

1. Główne tezy:

· Europejska Karta Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym obejmuje materię, która jest już uregulowana w polskim prawodawstwie szeregiem aktów prawnych rangi ustawowej.

· Organ stanowiący gminy nie ma kompetencji do „przyjęcia” Karty.

Czytaj Więcej